Przeglądamy aplikacje do biegania

Aplikacje do biegania są oryginalnym urozmaiceniem długich i monotonnych biegów. Dzięki aplikacjom na smartfony dla biegaczy możliwe jest monitorowanie czasu, prędkości i dystansu, jaki przemierzyliśmy oraz liczby spalanych kalorii. Dodatkową motywacją do większego wysiłku są także wskazówki osobistego trenera audio czy moduł diety, który pomaga zwiększyć postępy w odchudzaniu. Ponadto dzięki programom, które są zintegrowane z portalami społecznościowymi, możesz także śledzić trasy biegowe i postępy w treningach swoich znajomych. Sprawdź najlepsze aplikacje na smartfony motywujące do biegania.
Endomondo 
Niekwestionowany lider na polskim rynku. Jest nasz ojczysty język co niewątpliwe ułatwia sprawę, wiele wyzwań organizowanych w kraju przez różne firmy, najpopularniejsza to „Pomoc mierzona kilometrami” przez T-Mobile sprawia, że użytkowników stale przybywa. Przed sezonem wiosennym aplikację pobrało 1, 7 miliona Polaków. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale podbiło nasz rynek i dzięki temu jest obecnie najwygodniejsze dla biało-czerwonego biegacza. Społeczność, liczba zapisanych tras w naszej okolicy, znajomi… wszystko występuje w imponującej ilości. Można się dzielić, rywalizować, komentować, brać udział w wyzwaniach. Ale mają to niemal wszyscy, zatem może warto popłynąć pod prąd i spróbować czegoś innego z wyżej wymienianych?
Garmin Connect Mobile 
Darmowa aplikacja, ale przydatna, gdy masz urządzenie tej firmy, czyli w praktyce do tylko dodatek. Garmin to jedna z najlepszych firm świata produkujących urządzenia GPS, ale oprogramowanie na telefony komórkowe to już nie ich bajka. Garmin Connect Mobile łączy się przez bluetooth z naszym zegarkiem, dzięki temu możemy uruchomić sesję „Live Track” i na żywo udostępniamy treningi znajomym, możemy ich również zaprosić do rywalizacji. Po skończonej aktywności dane z urządzenia możemy przesłać przez bluetooth do Garmin Connect dzięki aplikacji, jednak jak zaznaczają amerykańscy koledzy trwa to nieprzyzwoicie długo.
Garmin Connect Mobile
Nike+ 
Propozycja od największej sportowej firmy świata. Poza standardowymi opcjami jak pomiar kilometrów, tempo i czas Nike proponuje, aby automatycznie wszystko pojawiało się na Facebooku. Dzięki temu będziesz otrzymywać lajki i komentarze, które zdaniem firmy mają cię motywować, abyś utrzymał tempo do samego końca. Nie wszyscy jednak muszą mieć Facebooka… Ponadto, aby skorzystać z aplikacji trzeba założyć konto i udostępnić swoje dane osobowe. To niewątpliwy minus, a nie +.
Nike+

Runtastic
Przypadła mi do gustu najbardziej. Jest bardzo przyjazna w obsłudze oraz ma przejrzystą grafikę. Na głównym ekranie pokazuje standardowe dane takie jak czas trwania wysiłku, przebiegnięty dystans, średnie tempo oraz spalone kalorie. Gdy zakończymy aktywność możemy kliknąć na jedną z kilku buziek odzwierciedlających nasze samopoczucie treningowe oraz wpisać notatkę – jeżeli chcemy, pokaże się to oczywiście na naszym profilu na serwisie społecznościowym. Po zakończeniu wyświetla się podsumowanie: średnie tempo, średnia prędkość, prędkość maksymalna, wzniesienie oraz spadek. Podczas biegu możemy na bieżąco obserwować trasę, po której się poruszamy. Niewątpliwą zaletą aplikacji jest fakt, że nie musimy się logować, udostępniać naszych danych, aby z niej korzystać, można te kroki pominąć i zacząć trening. Z opcji dostępnych darmowo możemy wybrać: podstawowy trening (rejestrator), określić cel treningowy (w opcji bezpłatnej wpisujemy dystans i czas trwania). W wersji Pro możemy ustalić trening interwałowy, ustalić docelowe tempo oraz przy zakupie czujnika kompatybilnego z aplikacją mierzyć swój puls. Możemy również rzucać biegowe wyzwania innym. Runtastic to aplikacja stworzona głównie dla tych, co po prostu biegają, a nie pilnie trenują. Można ściągnąć sobie darmowe rozszerzenie Runtastic Music i ustawić sobie play listę z naszymi utworami, która będzie uruchamiać się automatycznie, gdy rozpoczniemy bieg. Jeżeli jesteśmy miłośnikami podcastów istnieje opcja „Story Running”. Klikając na „bieg fabularny” wchodzimy do sklepu, gdzie za 3 do 4 złotych możemy pobrać 30-40 minutową historyjkę, są również podcasty darmowe. Naszą aktywność umila przyjazny kobiecy głos trenera.
MapMyRun 
Czyli oznacz swoją biegową trasę. Przydatna aplikacja, jeżeli wybieramy się w nieznane biegowe tereny, jesteśmy na wakacjach albo służbowym wyjeździe w dużym mieście. Chcemy pobiegać, ale nie wiemy gdzie. W wyszukiwarce tras możemy wpisać preferencje długości trasy i zostaną wyszukane tylko te, które nam odpowiadają. Dodatkowo aplikacja umożliwia zaznaczanie specjalnych miejsc na trasie np. woda, toalety, droga/szlak szutrowy, miejsce, aby wyrzucić psie odchody, park, restauracja przyjazna dla psów. Dla tych, którzy biegają z czworonogami dodatkowy plus. Sami możemy oznaczać takie miejsca i udostępniać trasy w sieci i dzięki temu tworzy się wielka biegowa mapa świata. Oprócz tego MapMyRun posiada podstawowe funkcje pomiarowe jak inne aplikacje. Szczegółowy wykres zmian wysokości oraz wahania naszego tempa wyświetla się po zakończonej aktwyności, dane są pokazane w bardzo przejrzysty i szczegółowy sposób. Puls, jak wszędzie dodatkowo płatny.
Runkeeper
To jedna z popularniejszych aplikacji wśród biegaczy. Jest przejrzystym i skutecznym informatorem treningowym. Grafika jest czytelna i intuicyjna, menu w języku angielskim. Aplikacja na bieżąco rysuje naszą trasę biegu, zapisuje i komunikuje nas o wszystkich pobitych rekordach oraz zachowuje w pamięci poprzednie aktywności, podsumowuje też trening w skali tygodnia. Po skończonej aktywności można podzielić się nią na portalach społecznościowych. Po założeniu konta na stronie mamy dostęp do opcji „Live track” i rywalizować z innymi, mamy dostęp do planów treningowych oraz możemy zaplanować sobie wcześniej trasę naszego biegu. Dobrą opcją jest programowanie treningu, można zapisać sobie kilometry oraz czas, w jakim chcemy go pokonać, wówczas Runkeeper będzie śledził postępy i poinstruuje, co trzeba robić, aby go zrealizować (przyspieszyć, lub zwolnić) – zadziała jak wirtualny trener.