Zegarek Polar M200

Zegarki biegowe dopadła moda na downsizing. W motoryzacji polega na odchudzaniu silników i montowaniu oszczędniejszych jednostek o pojemności 1 litra, ale wyciskaniu z nich większej mocy. W zegarkach dla biegaczy trend polega na odchudzaniu ze zbędnych bajerów i upraszczaniu interfejsu, przy zachowaniu kluczowych funkcji – jak pulsometr czy pomiar odległości i tempa przez GPS. I taki jest Polar M200.

Na szczęście odchudzeniu uległa także cena, która wynosi obecnie 599 zł. Polar M200 nadal wygląda jednak tak efektownie niczym drogie modele. Ma duży, czytelny wyświetlacz LCD, ale zaskakuje prostą i intuicyjną obsługą. Monitoruje dzienną aktywność, a także jakość snu. Do analizy danych przydaje się sparowanie go z aplikacją w smartfonie Polar Flow. Plus za czytelne ikony ułatwiające rozeznanie się w danych o treningu.

Funkcjom związanym z GPS nie można nic zarzucić. Zegarek szybko łapie satelity, a pomiary takie jak dystans, prędkość czy tempo są precyzyjne jak w drogich modelach. Mierzy tętno z nadgarstka. Do wyboru są całkiem niezłe plany treningowe od 5 do 42 km. W trybie GPS, pomiaru pulsu i aktywności 24/7 bateria działa około 6 godzin. Do wyboru 6 kolorów.