Szost siódmy we Frankfurcie! Zwyciężył Shura Kitata Tola

Podczas rozegranego w niedzielę Mainova Frankfurt Marathon, na starcie stanęła czwórka polskich maratończyków, w składzie: Henryk Szost, Yared Shegumo, Artur Kozłowski oraz Angelika Mach. Wiele emocji przyniósł zwłaszcza świetny bieg Szosta, który przez cały dystans rywalizował z faworytem gospodarzy – Arne Gabiusem. Polak ostatecznie na metę wpadł zaraz za Niemcem, uzyskując czas 2:10:09 i zajmując siódme miejsce. Z czasem 2:05:50 zwyciężył Shura Kitata Tola z Etiopii. Najszybszą zawodniczką okazała się Kenijka Vivian Cheruiyot, która na mecie osiągnęła czas 2:23:35.

Z góry wiadomo było, że biegnący w elicie afrykańscy biegacze są poza konkurencją, dlatego plan naszych maratończyków na ten bieg zakładał trzymanie się grupy, w której biegł reprezentant gospodarzy – Arne Gabius. Rekordzista Niemiec dodatkowo rywalizował w organizowanych podczas biegu we Frankfurcie, mistrzostwach swojego kraju w maratonie. Polacy na trasie mogli liczyć na wsparcie Szymona Kulki, który miał wcielić się w rolę peacemarkera, towarzysząc naszym zawodnikom do 21 kilometra.

Plany te posypały się niestety bardzo szybko. Już na pierwszej “piątce” przebiegniętej w czasie 15:14 z Niemcem Arne Gabiusem został tylko Henryk Szost. Pomiar czasu na tym etapie wskazywał 10 sekundową stratę Yareda Shegumo i Artura Kozłowskiego. Od tego momentu Szost biegł wspólnie z Gabiusem i towarzyszącym im Brytyjczykiem Dewi Griffithsem, dla którego był to debiut w maratonie. Po 10 kilometrze z rywalizacji niestety wycofał się Artur Kozłowski, dalej biegli Kulka i Shegumo.

Na półmetku rywalizacji na czele z czasem 1:02:30 znajdowali się Getu Feleke, Martin Kosgey, Shura Kitata Tola i Gezahegn Kelkile. Szost z Gabiusem i Griffithsem zanotowali czas 1:03:49 a Yared Shegumo 1:05:34. W tym momencie, po wykonaniu swojego zadania z trasy zszedł już także Szymon Kulka. Na 30 kilometrze przyśpieszył Dewi Griffiths, za nim z kilkumetrową stratą podążył Henryk Szost. Arne  Gabius przeżywał widoczny kryzys, nie był w stanie odpowiedzieć uciekającym rywalom i biegł ze stratą ok. 15 sekund za Szostem. Po 35 kilometrze w czołówce biegu na chwilę nastąpił zryw Etiopczyka Getu Feleke, który chciał zgubić pozostałych zawodników, jednak nie zdołał wypracować sobie przewagi większej niż kilkanaście metrów. Dodatkowo, nastąpił kontratak i Shura Kitata Tola oraz Gezahegn Kelkile wyprzedzili swojego rodaka, szybko powiększając swoją przewagę. 

Na 40 kilometrze z kolei kryzys dopadł Henryka Szosta, którego dogonił wyraźnie odżywający Arne Gabius. Niemiec przez chwilę biegł z naszym zawodnikiem, jednak na kilometr przed metą przyspieszył, a Polak nie był w stanie już odpowiedzieć. Podobna sytuacja miała miejsce w czołówce biegu, gdzie Shura Kitata Tola wysunął się na prowadzenie, którego nie dał już sobie odebrać do końca. Etiopczyk zwyciężył w 36. Mainova Frankfurt Marathon z czasem 2:05:50, drugim zawodnikiem na mecie był Gezahegn Kelkile (2:06:56) a trzecie miejsce zajął Getu Feleke (2:07:46). Całe podium dla Etiopii.  

Kolejni zawodnicy na metę wpadali co 10 sekund. Na czwartym miejscu przybiegł Martin Kosgey (2:09:39), piątym zawodnikiem na mecie był Dewi Griffiths (2:09:49), na szóstym miejscu finiszował reprezentant gospodarzy – Arne Gabius (2:09:59), zdobywając tytuł mistrza Niemiec w maratonie, a siódme miejsce dla Henryka Szosta (2:10:09). Ubiegłoroczny zwycięzca maratonu we Frankfurcie, Kenijczyk Mark Korir zajął 10 miejsce z wynikiem 2:12:37. Yared Shegumo ostatecznie zajął 14 pozycję, uzyskując czas 2:15:24. 

Wśród pań zwyciężyła od początku stawiana w roli faworytki Vivian Cheruiyot z Kenii. Cheruiyot w swoim drugim dopiero występie w maratonie uzyskała na mecie wynik 2:23:35 ustanawiając nowy rekord życiowy. 55 sekund za Kenijką na mecie zameldowała się Yebrgual Melese z Etiopii (2:24:30) a trzecią zawodniczką została jej rodaczka, Meskerem Assefa (2:24:38). Angelika Mach uzyskała wynik 2:46:23 i zajęła 19 miejsce.

Wyniki Mainova Frankfurt Marathon:

Mężczyźni: 

1. Tola, Shura Kitata (ETH) – 2:05:50 

2. Woldaregay, Kelkile Gezahegn (ETH) – 2:06:56 

3. Zegeye, Getu Feleke (ETH) – 2:07:46 

4. Kosgey, Martin Kiprugut (KEN) – 2:09:39 

5. Griffiths, Dewi (GBR) – 2:09:48 

6. Gabius, Arne (GER) – 2:09:59 

7. Szost, Henryk (POL) – 2:10:08 

8. Smith, Scott (USA) – 2:12:21 

9. Fauble, Scott (USA) – 2:12:35 

10. Korir, Mark (KEN) – 2:12:37 

11. Chepkok, Vincent Kiprop (KEN) – 2:13:31 

12. Llano, Matt (USA) – 2:13:42 

13. Ng’Elel, Willy Kiplangat (KEN) – 2:14:49 

14. Shegumo, Yared (POL) – 2:15:24 

15. Koller, Jonas (GER)- 2:16:03 

Kobiety:

1. Cheruiyot, Vivian Jepkemoi (KEN) – 2:23:35 

2. Arage, Yebrgual Melese (ETH) – 2:24:30 

3. Wondimagegn, Meskerem Assefa (ETH) – 2:24:38 

4. Bekele, Abebech Afework (ETH)- 2:26:45 

5. Hall, Sara (USA) – 2:27:21 

6. Hasen, Merima Mohammed (BRN) – 2:27:49 

7. Medugu, Sylvia Mmboga (KEN) – 2:29:09 

8. Heinig, Katharina (GER) – 2:29:29 

9. Tola, Fate (GER) – 2:30:12 

10. Incerti, Anna (ITA) – 2:32:11