48. TCS New York City Marathon pod lupą snajperów

W niedzielę 5 listopada ponad 50 000 uczestników wystartuje w 48. TCS New York City Marathon, jednym z największych i najbardziej prestiżowych maratonów na świecie. Na starcie staną wielkie nazwiska światowego biegania, z Wilsonem Kipsangiem i Mary Keitany włącznie, by walczyć o zwycięstwo i duże nagrody finansowe. Sen z powiek organizatorów spędzają jednak kwestie bezpieczeństwa, zwłaszcza po niedawnym zamachu terrorystycznym na Dolnym Manhattanie.

Pierwszą edycję nowojorskiego maratonu w 1970 roku ukończyło zaledwie 55 ze 127 osób, które wyruszyły na trasę składającą się z czterech pętli w Central Parku. W niedzielę na starcie 48 edycji stanie ponad 50 tysięcy zawodników ze 125 krajów, co czyni z tego biegu jedną z największych imprez biegowych na świecie, zaliczaną do prestiżowego cyklu Abbot World Marathon Majors, w którego skład oprócz maratonu w Nowym Jorku wchodzą także biegi w Berlinie, Chicago, Londynie, Tokyo i Bostonie. W 1976 roku maratończycy rozpoczęli rywalizację na trasie przebiegającej przez 5 głównych okręgów Nowego Jorku: Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan, by osiągnąć linię mety w Central Parku, tam gdzie wszystko się zaczęło.

Podczas pierwszej edycji wystarczyło zapłacić dolara, by wziąć udział w biegu. Dziś opłata za pakiet startowy wynosi 347 dolarów i na dodatek, aby się dostać na nowojorski maraton, trzeba albo bardzo szybko biegać żeby spełnić wymagany limit czasowy, albo dysponować grubą gotówką by wykupić miejsce przez wyznaczone biura podróży, albo mieć wiele szczęścia by zostać wylosowanym. Nie jest więc łatwo, a do tego dochodzą spore koszty biletu lotniczego, zakwaterowania, wyżywienia. No i wiza. Mimo wszystko, na moment losowania czekają setki tysięcy biegaczy na całym świecie.

New York Marathon

W całej swojej wieloletniej historii maraton w Nowym Jorku nie odbył się tylko jeden raz. W 2012 roku organizatorzy zmuszeni byli odwołać imprezę po huraganie Sandy, który nawiedził wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i 29 października, kilka dni przed maratonem, uderzył w Nowy Jork przynosząc wiele zniszczeń i powodując ofiary śmiertelne. Pytania o organizację tegorocznego New York City Marathon rozbrzmiały po niedawnym ataku terrorystycznym na ścieżce rowerowej na Manhattanie, gdzie rozpędzona furgonetka taranowała będących tam ludzi. Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio stwierdził jednak, że miasto nie podda się aktom przemocy i próbom zastraszania a 48 edycja nowojorskiego maratonu odbędzie się zgodnie z planem.

By zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom maratonu w Nowym Jorku, zaangażowano olbrzymie siły służb porządkowych, wzmocniono patrole policyjne zabezpieczające lotniska, dworce i ulice. Wzdłuż trasy na dachach rozlokowani mają być snajperzy, obserwujący co się dzieje na dole i gotowi reagować w sytuacji zagrożenia, a razem z uczestnikami na trasie biec będą agenci służb specjalnych. Mimo wszystkich środków bezpieczeństwa nie da się jednak całkowicie wyeliminować ryzyka i strachu. W niedzielę więc, kibice będą się pasjonować walką o zwycięstwo, ale też z niepokojem obserwować rozwój wydarzeń.

New York Marathon

A o zwycięstwo w 48. TCS New York City Marathon będą walczyć wielkie postacie światowego biegania. Choć trasa nowojorskiego maratonu nie sprzyja biciu rekordów, to prestiż tego biegu i wysokie nagrody finansowe przyciągają najlepszych zawodników. Zwycięzcy wśród mężczyzn i kobiet zgarną po 100 tysięcy dolarów nagrody, a kolejne 50 tysięcy premii mogą otrzymać w przypadku pobicia rekordów trasy. Mężczyźni będą się starać o poprawienie rekordu z 2011 roku, gdy Geoffrey Mutai z Kenii uzyskał czas 2:05:06. Kobiety do pobicia mają wynik 2:22:31, ustanowiony w 2003 roku przez Kenijkę Margaret Okayo.

Wśród zdecydowanych faworytów wymienia się głównie dwójkę biegaczy, Kenijczyka Wilsona Kipsanga i jego rodaczkę Mary Keitany. Kipsang to przecież były rekordzista świata w maratonie, legitymujący się życiówką 2:03:13, najlepszą w całej stawce biegaczy. Niedawno nie ukończył co prawda maratonu w Berlinie, gdzie wspólnie z Eliudem Kipchoge i Kenenisą Bekele miał atakować rekord świata a zszedł z trasy, ale teraz z pewnością będzie się chciał zrehabilitować. Zagrozić mu mogą dwaj zawodnicy z Etiopii: Lemi Berhanu (2:04:33) i Lelisa Desisa (2:04:45), jednak najwięcej szans na nawiązanie walki z Kipsangiem eksperci dają ubiegłorocznemu zwycięzcy nowojorskiego maratonu – Ghirmay Ghebreslassie. Erytrejczyk ma co prawda sporo słabszą życiówkę (2:07:46), ale trzeba pamiętać, że podczas tego biegu nie będzie nadających tempo pacemakerów, a to może być problem dla Kipsanga i woda na młyn dla Ghebreslassie.

Mary Keitany to z kolei zwyciężczyni trzech ostatnich maratonów w Nowym Jorku, która na dodatek podczas wiosennego startu w londyńskim maratonie uzyskała fantastyczny rekord życiowy – 2:17:01. Ten rezultat sprawia, że Mary Keitany jest obecnie najszybszą zawodniczką biegającą maratony na świecie Kroku Kenijce będzie starała się dotrzymać jej rodaczka Edna Kiplagat, która na wiosnę wygrała maraton w Bostonie oraz zdobyła tytuł wicemistrzyni świata w Londynie. Zwycięstwo którejś zawodniczki spoza tej dwójki, byłoby dużą niespodzianką. Na taką liczyć będą z pewnością gospodarze, dopingując reprezentantkę USA – Shalane Flanagan (2:21:14).

New York Marathon

Elita 48. TCS New York City Marathon

Mężczyźni:
1. Wilson Kipsang (Kenia) 2:03:13
2. Lemi Berhanu (Etiopia) 2:04:33
3. Lelisa Desisa (Etiopia) 2:04:45
4. Geoffrey Kamworor (Kenia) 2:06:12
5. Tadesse Abraham (Szwajcaria) 2:06:40
6. Ghirmay Ghebreslassie (Erytrea) 2:07:46
7. Meb Keflezighi (USA) 2:08:37
8. Abdi Abdirahman (USA) 2:08:56
9. Michael Buttler (Holandia) 2:09:58
10. Koen Naert (Belgia) 2:10:15

Kobiety:
1. Mary Keitany (Kenia) 2:17:01
2. Edna Kiplagat (Kenia) 2:19:50
3. Buzunesh Deba (Etiopia) 2:19:59
4. Shalane Flanagan (USA) 2:21:14
5. Tigist Tufa (Etiopia) 2:21:52
6. Mamitu Daska (Etiopia) 2:21:59
7. Christelle Daunay (Francja) 2:24:22
8. Jessica Augusto (Portugalia) 2:24:33
9. Kaoru Nagao (Japonia) 2:26:58
10. Miranda Boonstra (Holandia) 2:27:32

48. TCS New York City Marathon będzie można obejrzeć na antenie Eurosportu. Transmisja w niedzielę, od godziny 15:15.