Runmageddon gościł w Beskidach. Trzy dni ekstremalnej zabawy

Jubileuszowy 50. Runmageddon zapisze się w pamięci uczestników i kibiców ekstremalnymi przeszkodami, idealnymi warunkami pogodowymi i malowniczymi trasami. Myślenice i okolice w majowy weekend stały się rajem dla osób szukających ekstremalnych wyzwań. W całym wydarzeniu wzięło udział ponad 5 tysięcy osób, w tym 4,7 tysiąca dorosłych i 700 dzieci bawiących się w formule Kids. Na trasie pojawiła się także nowa przeszkoda.

Piątek, 4 maja był bez wątpienia dniem sportowych harpaganów. W najbardziej wymagających formułach: Hardcore, 21 kilometrów z 70 przeszkodami i Ultra, ponad 42 kilometry z 140 przeszkodami wystartowało blisko 1,7 tysiąca uczestników. – Tego nie da się opisać. To trzeba przeżyć, by zrozumieć, co daje i jaką energię wyzwala start i zdobycie mety w Runmageddonie. Pierwszy raz jestem tutaj w Myślenicach i naprawdę górski klimat Runmageddonu robi wrażenie. Raz biegnie się ostro pod górę, by za chwilę zbiegać. Człowiek nie ma sił, ale atmosfera i współuczestnicy motywują do dalszej walki. Walczyłem z trasą 21 kilometrową z 70 przeszkodami i udało się pokonać Hardcora! Kiedy przychodziła słabość piękne widoki rekompensowały wysiłek – mówił na mecie Darek, uczestnik biegu.

Sobota i niedziela, 5-6 maja, przyciągnęły do Myślenic fanów formuł Rekrut, Intro i Classic. Byli niezłomni i odważni. Pokonywali rzekę, przemierzali górskie szlaki i co najważniejsze nie zatrzymywali się przed ekstremalnymi przeszkodami. Zmierzali zdeterminowani i zadowoleni do mety, by na końcu poczuć wielką dumę i niesamowitą radość z pokonania Runmageddonu.

Runmageddon Myślenice

W ten weekend w Beskidy przyjechało także mnóstwo rodzin z dziećmi, które tłumnie zapisywały się do wzięcia udziału w Runmageddonie Kids. Jednokilometrowy bieg dla dzieci z ponad 10 przeszkodami cieszył się wielką popularnością. – Bardzo zadowala nas fakt, że dzieci coraz chętniej decydują się na start w Runmageddonie. Cieszę się też, że nasza niecodzienna przygoda dla dzieci zyskuje zaufanie ich rodziców, którzy pozwalają swoim latoroślom poznać smak ekstremalnej zabawy. – mówi Jaro Bieniecki, prezes Runmageddonu.

Myślenicki Runmageddon był interesującym wydarzeniem nie tylko dla startujących, ale również dla oglądających. Strefa Kibica była ulokowana w taki sposób, że można było z niej obserwować zmagania uczestników pokonujących najbardziej spektakularne przeszkody. – Siedziałam i patrzyłam, jak uczestnicy pokonują olbrzymią przeszkodę Oponeo. Jak walczą na X-manie i wiszą na rurach Pole Dance. To naprawdę robi wrażenie. Ich determinacja zachwyca, a uśmiech z jakim zziajani docierają do mety zaraża i daje myślenia, czy może nie spróbować swoich sił w kolejnej edycji. – mówi Ania z Krakowa. W trakcie górskiego Runmageddonu nie zabrakło nowości i dodatkowych atrakcji. Uczestnicy i kibice mogli pokonać i zobaczyć nową przeszkodę Aquaman by Samsung. Rozstrzygnięty został też konkurs skoku na Indianie, którego zwycięzca wygrał lot z pilotem akrobacyjnym Łukaszem Czapielą startującym m.in. w Red Bull Air Race!

Runmageddon Myślenice

Najszybsi i najlepsi, czyli zwycięzcy serii Elite

Seria Elite zakłada samodzielne pokonywanie Runmageddonu. Startują w niej osoby fizycznie przygotowane do startu. Nie mogą sobie pomagać, ani też korzystać z pomocy Wolontariuszy. Walczą sami, ścigając się ze współzawodnikami i ze swoimi słabościami. W czasie Myślenickiego eventu odbyły się serie Elite 4 formuł Runmageddonu: Ultra, Hardcore, Rekrut i Classic. Najlepszym w najdłuższym biegu okazał się Wojciech Brzoskwinia, który ukończył dystans Ultra z czasem 6 godzin, 26 minut i 9 sekund. Drugie miejscem zajął Mateusz Salamon (06:50:02), a trzecie Krzysztof Chomicz (06:58:46). W ultramaratonie w serii Elite wystartowała jedna kobieta Justyna Kępa, która pokonała formułę w 11 godzin, 23 minuty i 21 sekundy.

Dystans Hardcore, jako pierwszy ukończył Sebastian Kasprzyk z wynikiem: 2 godziny, 31 minut i 11 sekund. Za nim na podium stanęli Tomasz Oślizło (02:31:53) i David Hajnos (02:34:01). W serii Elite Kobiet na tym dystansie zwycięstwo wywalczyła Małgorzata Szaruga, kończąc bieg z czasem 3 godziny, 18 minut i 5 sekund. Następna do mety dobiegła Małgorzata Daszkiewicz (03:39:16) oraz Izabela Frontczak (03:54:42). W Sobotnim biegu Rekrut, w klasyfikacji Serii Elite Mężczyzn pierwsze miejsce zajął Tomasz Oślizło, pokonując trasę 6 kilometrów i ponad 30 przeszkód z wynikiem 49 minut 44 sekundy. Drugie miejsce zajął Sebastian Kasprzyk, który na metę dotarł po 51 minutach i 18 sekundach, a trzecie Mateusz Krawiecki (51:35). Serię Elite Kobiet wygrała Małgorzata Szaruga z czasem 1 godzina, 9 minut i 11 sekund. Kolejne dwa miejsca zajęły: Adriana Wierzchowiak (01:10:44) i Magdalena Bentkowska (01:25:53).

W niedzielę najlepszymi zawodnikami okazali się być Mateusz Krawiecki, który jako pierwszy w 1 godzinę 32 minuty i 58 sekund pokonał 12 kilometrów z ponad 50 przeszkodami. Drugi był Jacek Konewka (01:33:18), trzeci – Przemysław Senderski (01:34:42). Z kobiet, najszybciej dystans Classic pokonała Madeleine Larsson w 2 godziny, 8 minut i 27 sekund. Kolejne dwa miejsca zajęły: Johanna Dermer (02:15:34) i Eva-Lena Törner (02:37:21).

Kolejna edycja Runmageddonu odbędzie się już 26-27 maja w Warszawie, w wojskowej scenerii Garnizonu Modlin. A do Małopolski ekstremalny bieg przeszkodowy zawita ponownie w dniach 25-26 sierpnia br. gdzie odbędzie się Runmageddon Kraków. Więcej informacji o wydarzeniach na www.runmageddon.pl

 

mat.pras