Tokyo Marathon 2019: Ponad 330 tysięcy chętnych i tylko 27 tysięcy miejsc

Organizator Tokyo Marathon, który jest jednym z 6 biegów wchodzących w skład cyklu World Marathon Majors podał, że przyjął ponad 330 tysięcy zgłoszeń biegaczy zainteresowanych startem w przyszłorocznej edycji imprezy. Oznacza to, że chętnych jest o 20 tysięcy więcej niż w ubiegłym roku. Wyniki loterii zostaną ogłoszone we wtorek, 25 września.

O miejsce w Tokyo Marathon będzie tym ciężej, że rozlosowanych zostanie dokładnie 27 370 miejsc. Oznacza to, że na każdy pakiet startowy przypada 12 chętnych. Pozostałe 10 tysięcy miejsc trafi poza loterią do uczestników programu ONE TOKYO (3 tysiące miejsc), biegaczy ze ścieżki charytatywnej (5 tysięcy miejsc), Run as One – dla biegaczy legitymujących się dobrymi wynikami – 2 tysiące miejsc.

Drugi najbardziej pożądany maraton na świecie

W ubiegłym roku organizatorzy Tokyo Marathon otrzymali 309 824 zgłoszeń od biegaczy z całego świata. Oznacza to, że tokijski bieg jest drugim najbardziej popularnym maratonem na świecie. Palmę pierwszeństwa dzierży Virgin Money London Marathon. Na start w przyszłorocznej edycji tego biegu ochotę ma ponad 414 tysięcy osób! 

Ilu Polaków biegało maraton w Tokio?

Co roku szansę startu w Tokio otrzymuje kilkudziesięciu polskich biegaczy, chociaż chętnych zawsze jest o wiele więcej. W 2015 roku wśród uczestników było tylko 28 Polaków, w 2016 roku było ich 53, w 2017 roku pobiegło 39, a w tym roku na mecie zameldowało się 52 biegaczy z naszego kraju.

Ile to kosztuje?

Tokyo Marathon to jeden z najtańszych biegów wchodzących w skład cyklu World Marathon Majors. Koszt pakietu to 12,800 Yen czyli około 430 złotych. W podobnej cenie jest pakiet startowy na BMW Berlin Marathon, za który trzeba zapłacić 108 EUR, czyli około 460 złotych.  W całym cyklu tańsze są tylko pakiety na Virgin Money London Marathon, które kosztują 80 GBP, czyli nieco ponad 380 złotych. Najdroższe są maratony w USA. Pakiet na Boston Marathon to wydatek 195 USD, czyli ponad 700 złotych, Chicago – 220 USD, czyli ponad 800 złotych i Nowy Jork – 295 USD, czyli prawie 1100 złotych.  Oczywiście opłata startowa to jeden z kosztów, z jakim musimy się liczyć chcąc pobiec w którymś z maratonów z wielkiej szóstki. Do tego trzeba doliczyć choćby koszty przelotów oraz zakwaterowania i pobytu na miejscu. Z perspektywy polskich biegaczy najtańsze w cyklu World Marathon Majors wydają się maratony w Berlinie oraz w Londynie.

Szybka, płaska trasa, dobra pogoda a na trasie tłumy kibiców

Tak jak w ubiegłych latach Tokyo Marathon wystartuje z ulicy przy Tokyo Metropolitan Government Building i następnie jego trasa prowadzi przez następujące miejsca japońskiej stolicy: Iidabashi, Kanda, Nihombashi, Asakusa Kaminarimon, Ryogoku, Monzen-nakacho, Ginza, Takanawa, Hibiya, Tokyo Station/Gyoko-dori Ave. Meta zlokalizowana jest przed Pałacem Cesarskim. Trasa posiada atest m.in. IAAF, limit czasu na jej ukończenie wynosi 7 godzin.

Impreza słynie ze sprawnej organizacji i szybkiej trasy, poza tym zwykle temperatura podczas maratonu nie przekracza 10 stopni Celsjusza, co stwarza dobre warunki do biegu. Maraton co roku na starcie gromadzi światową czołówkę maratończyków. W tegorocznym biegu wziął udział  m.in. Kenijczyk Wilson Kipsang, który ma już na koncie rekord świata w maratonie (Berlin 2013). Przed startem zapowiadał powtórzenie tego sukcesu, ale zszedł z trasy jeszcze przed 2o kilometrem. Zwycięzcą biegu został Dickson Chumba z czasem 2:05:30. Tegoroczną edycję Tokyo Marathon gospodarze zapamiętają przede wszystkim dlatego, że Yuta Shitara osiągając wynik 2:06:11 zdołał pobić 16-letni maratoński rekord kraju.

fot. tokyo.marathon

md