Masowe oszustwo na półmaratonie w chińskim Shenzhen. 258 osób ukaranych

Półmaraton w chińskim Shenzhen zakończył się skandalem po tym, gdy organizatorzy ujawnili 258 osób przyłapanych na oszukiwaniu podczas biegu. 18 biegaczy wystartowało z fałszywymi numerami, a 237 zawodników skróciło sobie dystans o prawie 3 kilometry. Kilka osób wynajęło biegaczy, aby na ich numerach startowych zanotowali lepszy wynik. Oszustwo wyszło na jaw przy pomocy miejskiego i policyjnego monitoringu oraz zdjęć fotografów. Przebiegli oszuści zostali ukarani usunięciem z listy wyników oraz dożywotnią dyskwalifikacją lub dwuletnim zakazem startów imprezie.

W czwartek organizatorzy półmaratonu w Shenzhen, który odbył się w ubiegłą niedzielę, poinformowali o ukaraniu 258 osób za oszukiwanie na trasie biegu. Większość ukaranych stanowią biegacze, którzy postanowili sobie ułatwić życie i zamiast dobiec do nawrotki, skrócili dystans przechodząc krzakami na drugą stronę trasy. Dzięki nagraniom z policyjnych kamer ujawniono 237 osób, które zdaniem organizatorów półmaratonu “zaoszczędzili” w ten sposób prawie 3 kilometry biegu. Biegacze, których zarejestrowały kamery zostali ukarani usunięciem z listy wyników oraz dwuletnim zakazem startu w tej imprezie.

Dzięki nagraniom organizatorzy odkryli także 18 osób, które wzięły udział w biegu posiadając fałszywe numery startowe. Ci z kolei otrzymali dożywotni zakaz udziału w imprezie, podobnie jak trójka “sprytnych” biegaczy, która wynajęła innych zawodników, by ci wystartowali za nich w półmaratonie.

Chińskie media ostro skrytykowały ten skandal nazywając go “głęboko haniebnym” i apelując do biegaczy, by szanowali ducha sportu.  – Głęboko żałujemy naruszeń, jakie miały miejsce podczas imprezy. Bieganie maratonów to nie tylko ćwiczenia, to metafora życia, a każdy biegacz jest odpowiedzialny za siebie – napisali organizatorzy w specjalnym oświadczeniu.

Coroczny półmaraton w czwartym co do wielkości mieście Chin, zazwyczaj przyciąga na start około 16 tysięcy biegaczy. Organizatorzy tej imprezy zaniepokojeni ujawnionym oszustwem rozważają teraz wprowadzenie, wzorem półmaratonu w Pekinie, specjalnego systemu rozpoznawania twarzy.

Według komentatorów, w Chinach obecnie jest zbyt dużo maratonów i innych biegów ulicznych, co przyciąga także większą liczbę pseudobiegaczy. Według najnowszych danych Chińskiego Związku Lekkiej Atletyki (CAA), w tym roku w Chinach odbyło się 1072 maratonów i biegów ulicznych, przy zaledwie 22 w 2011 roku.

red