Po obradach IAAF w Monako: Budapeszt organizatorem MŚ, Rosja wciąż zawieszona

Obradująca w Monako Rada Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) podjęła decyzję o przyznaniu prawa do organizacji lekkoatletycznych mistrzostw świata w 2023 roku Budapesztowi. W stolicy Węgier impreza tej rangi odbędzie się po raz pierwszy w historii. Podjęto również decyzję o utrzymaniu zawieszenia rosyjskiej federacji lekkoatletycznej, które zostało wprowadzone po wybuchu afery dopingowej w 2015 roku. 

IAAF World Championships 2023

Budapeszt będzie gospodarzem lekkoatletycznych mistrzostw świata w 2023 roku – poinformowała obradująca w Monako rada IAAF. Stolica Węgier w przeszłości była już organizatorem lekkoatletycznych imprez rangi mistrzowskiej. W 1966 i 1998 roku Budapeszt zorganizował lekkoatletyczne mistrzostwa Europy, natomiast w 1989 i 2004 roku był gospodarzem halowych mistrzostw świata w tej dyscyplinie. Natomiast po raz pierwszy w historii Budapeszt zorganizuje czempionat globu na otwartym stadionie.

Lekkoatletyczne MŚ 2023 mają odbyć się na stadionie zbudowanym na brzegu Dunaju, na południowych krańcach miasta. Węgrzy w tym celu wybudują obiekt mogący pomieścić 40 tysięcy widzów, a później pojemność stadionu ma zostać zmniejszona do 15 tysięcy. – Cieszymy się z przyznania Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w 2023 r. stolicy Węgier, kraju o niezwykłej lekkoatletycznej tradycji i dużym doświadczeniu w organizowaniu imprez sportowych o światowej randze. – powiedział Sebastian Coe, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych

Najbliższe lekkoatletyczne mistrzostwa świata, w 2019 roku, odbędą się w stolicy Kataru Dausze, natomiast w 2021 roku gospodarzem będzie amerykańskie miasto Eugene.

IAAF

Rosyjscy sportowcy wciąż w zawieszeniu

W Monako rada IAAF przyjęła zalecenie specjalnej grupy zadaniowej ds. Rosji o podtrzymaniu zakazu startów rosyjskich sportowców w międzynarodowych zawodach. Jest to pokłosie afery dopingowej jaka wybuchła w listopadzie 2015 roku. Rosyjska federacja lekkoatletyczna (RUSAF) została zawieszona w związku z tzw. raportem McLarena, zleconym przez Światową Agencję Antydopingową (WADA), która znalazła dowód na masowe i sponsorowane przez państwo oszustwo dopingowe w sporcie.

IAAF utrzymuje, że zanim zakaz zostanie zniesiony, rosyjska agencja antydopingowa (RUSADA) nadal musi spełnić dwa kryteria – uznać ustalenia raportu McLarena i udostępnić dane z moskiewskiego laboratorium o rosyjskich sportowcach podejrzanych o stosowanie dopingu oraz wypłacić pełne odszkodowanie finansowe za przeprowadzone dochodzenie i poniesione koszty prawne. A te przekroczyły już kwotę 3 mln dolarów. Rada IAAF podkreśliła, że ​​rosyjscy sportowcy nie mogą wrócić do międzynarodowej rywalizacji, dopóki te kwestie nie zostaną rozwiązane.

To od Rosjan zależy czy i kiedy udostępnią dane oraz próbki podejrzanych zawodników. WADA wyznaczyła termin do 31 grudnia i mamy nadzieję, że dostarczą wymagane dane do końca roku. – powiedział Rune Andersen, szef grupy roboczej IAAF ds. Rosji.

Lekkoatletów w barwach Rosji najprawdopodobniej nie zobaczymy więc podczas lutowych Halowych Mistrzostw Europy w Glasgow.  Podobnie jak w latach poprzednich, m.in. podczas ostatnich ME w Berlinie, zweryfikowani rosyjscy lekkoatleci po spełnienia surowych kryteriów antydopingowych, mogą wystąpić w zawodach, ale pod neutralną flagą. W przypadku wygranej nie usłyszą hymnu Rosji, a na swoich strojach nie mogą posiadać symboli narodowych.

red.