Dzisiaj 23. Puchar Europy w biegu na 10 000 metrów. Zalewski znów zmierzy się z Moenem

Dzisiaj wieczorem czekają nas emocje związane ze startem biało-czerwonych w 23. edycji Pucharu Europy na dystansie 10 000 metrów. Zawody odbędą się w Londynie na stadionie lekkoatletycznym położonym u podnóży Parliament Hill, w północno-zachodniej części stolicy Wielkiej Brytanii. Start biegu kobiet zaplanowano na godzinę 21:45, mężczyźni rozpoczną zmagania o godzinie 22:30. Transmisję z zawodów będzie można zobaczyć na tej stronie.

Na czele polskiej ekipy stoją aktualni Mistrzowie Polski na dystansie 10 000m – Paulina Kaczyńska i Krystian Zalewski. Oprócz nich na szybkiej bieżni w Londynie zobaczymy Renatę Pliś, Annę Gosk oraz Tomasza Grycko. Zawodnik klubu UKS Bliza Władysławowo jako jedyny z tego grona wystartuje w biegu B, który rozpocznie się o godzinie 21:00.

Polski Związek Lekkiej Atletyki awizował jeszcze udział w imprezie Weroniki Pyzik, ale nie widzimy jej na listach startowych biegów A i B.

Jak spisze się Zalewski?

W Londynie nie wystartuje Niemiec Richard Ringer, który zwyciężył ubiegołroczny bieg z wynikiem 27:36.52. Pod jego nieobecność w czołówce namieszać może Yemaneberhan Crippa.

Przed rokiem Włoch był trzeci, ale warto podkreślić, że w debiucie uzyskał fantastyczny czas 27: 44,21. Poprawił w ten sposób dotychczasowy rekord kraju, który należał do Francesco Panetty. Crippa w tym roku jeszcze nie wygrał co prawda biegu na 10 000m, ale zdążył już poprawić swoje najlepsze osiągnięcia na dystansach 1500 m (3: 37,81) i 5000 m (13: 09.52).

O zwycięstwo dzisiaj jednak wcale nie będzie łatwo, bo na liście startowej aż roi się od znakomitych biegaczy. Wśród nich warto wskazać innego Włocha, Daniele Meucci, który jest Mistrzem Europy w maratonie z 2014 roku a także ma na koncie Pucharu Europy w biegu na 10 000m zdobyty w 2016 roku w Mersin w Turcji. Jego rekord życiowy na tym dystansie wynosi 27:32.86.

Swoich szans w biegu, którego stawką jest Puchar Europy szukać będzie również turecki duet Ali Kaya i Aras Kaya. Pierwszy z nich od czasu zdobycia srebrnego medalu na dystansie 10 000m na Mistrzostwach Europy w 2016 roku nie notował wartościowych wyników, ale za to Aras w maju w Sztokholmie uzyskał znakomity czas 27:53.59.

Ciekawe, jak w Londynie spisze się Krystian Zalewski, który na początku roku błysnął formą na półmaratonie w Gdyni, gdzie w debiucie uzyskał rewelacyjny wynik 1:02:34.

Pod koniec kwietnia zawodnik Jacka Kostrzeby w Białogardzie sięgnął po tytuł Mistrza Polski w biegu na 10 000m uzyskując czas 28:39.95, jeden z najlepszych rezultatów osiągniętych podczas MP w ostatniej dekadzie. Osiągnięty wynik jest jego rekordem życiowym na tym dystansie.

W stolicy Wielkiej Brytanii Zalewskiego czeka znów pojedynek z Sondre Moenem Nordstadem, który legitymuje się rekordem życiowym 28:15.12. W Gdyni górą był Norweg, który zdecydowanie wygrał półmaraton z czasem 1:01:18.

Moen to rekordzista Europy w maratonie, w 2017 roku w Fukuoce uzyskał fenomenalny czas 2:05:48. W ostatnim czasie zmagał się jednak z chorobami i kontuzjami, jeśli udało mu się wrócić do pełni sił, dzisiaj w Londynie może być bardzo groźny.

Czy Salpeter obroni tytuł?

Wśród kobiet żelazną faworytką do zwycięstwa będzie biegająca w barwach Izraela Lonah Chemtai Salpeter. Obrończyni tytułu sprzed roku, w międzyczasie dorzuciła do swojego sportowego CV jeszcze tytuł Mistrzyni Europy na dystansie 10 000, a także zwycięstwa w maratonie we Florencji (2:24:17) oraz w Pradze.

W stolicy Czech Izraelka uzyskała rewelacyjny wynik 2:19:46, najszybszy czas Europejki od ponad dziesięciu lat. Jej rekord życiowy na dystansie 10 000m pochodzi z tego roku i wynosi 31:33.03.

maraton w Pradze

Szyki Salpeter pokrzyżować może Portugalka Sara Moreira, która w tym roku nabiegała już świetny wynik 31:12.93, a także jej rodaczka Jessika Augusto z uzyskanym w tym roku rekordem życiowym 31:19.15.

Wszystkie trzy Polki, które zobaczymy w biegu głównym o godzinie 21:45 legitymują się znacznie gorszymi czasami niż czołówka, ale z pewnością będą walczyć o jak najlepsze wyniki.

Paulina Kaczyńska poleciała do Londynu jako Mistrzyni Polski na dystansie 10 000m. Pod koniec kwietnia w Białogardzie uzyskała czas 32:53.65, który jest jej rekordem życiowym i najlepszym wynikiem uzyskanym od 15 lat na imprezie w randze Mistrzostw Polski.

W składzie reprezentacji Polski na dzisiejszy bieg znajduje się również srebrna medalistka Renata Pliś i brązowa Anna Gosk. One również na bieżni w Białogardzie nabiegały swoje rekordy życiowe – odpowiednio 33:07.35 i 33:15.16.

Puchar Europy w Londynie do 2020 roku

Puchar Europy w biegu na 10 000 metrów rozgrywany jest od 1997 roku. Pierwsza edycja zawodów odbyła się w Hiszpanii, w Barakaldo. Od zeszłego roku puchar odbywa się w Londynie na stadionie lekkoatletycznym położonym u podnóży Parlimanet Hill, w północno-zachodniej części stolicy Wielkiej Brytanii.

Ubiegłoroczna edycja imprezy okazała się tak dużym sukcesem, że British Athletics i European Athletics zdecydowały, że Puchar Europy będzie rozgrywany w Londynie co najmniej do 2020 roku.

Wydarzenie jest ściśle powiązane z imprezą „Noc rekordów życiowych na 10 000 metrów”, która ma przyczynić się do wzrostu popularności biegania na tym dystansie po bieżni.

red