Milion dolarów nie dla Jonathana Albona

Jonathan Albon wystartował w niezwykle wyczerpującym biegu Spartan Race Ultra World Championship w Reykjaviku na Islandii na dystansie 102,1mil (prawie 165 kilometrów) z 60 przeszkodami. Gdyby wygrał te zawody mieszcząc się w 24-godzinnym limicie czasu zgarnąłby… okrągły milion dolarów! Jednak Brytyjczyk po przebyciu 42,7 mili (około 69 kilometrów) zszedł z trasy. – Starałem się utrzymać tempo, ale niestety osłabłem. Dosłownie trzy pętle wykonałem we właściwym tempie, a potem zacząłem stopniowo zwalniać – mówił na mecie zmęczony Jonathan Albon.

Brytyjczyk miał szansę na milion dolarów nagrody, ponieważ w tym roku wygrał dwa inne kluczowe biegi Spartan – Spartan World Championship North Lake Tahoe oraz Spartan Trifecta World Championship w greckiej Sparcie. Joe De Sena, założyciel i szef Spartan Race zapowiedział, że wypłaci tę zawrotną kwotę pieniędzy biegaczowi, który zwycięży trzy wyścigi, włączając w to bieg na Islandii.

Na starcie w Reykjaviku stanęło 82 zawodników w tym 9 kobiet. Zawody odbywały się na pętli o długości 6 mil, na każdej z nich biegacze pokonywali wymagające konstrukcje, jakimi dysponuje Spartan.

Już przed startem mówiłem, że jeśli nie pokonam 100 mil zejdę z trasy przed upływem 24 godzin. Trasa była niesamowicie ciężka, dużo trudniejsza niż podczas Tahoe Ultra Beast i Malaysia Ultra Beast, którą pokonywałem tydzień temu – powiedział Jonathan Albon.

Niewiele zabrakło, a Albon wcale nie wystartowałby w dzisiejszym biegu. Kwalifikacje na zawody zdobył dopiero w ubiegłą sobotę pokonując bieg Spartan Ultra Beast w Malezji w czasie poniżej 10 godzin. Jak opisał na swoim blogu, spędził ponad 6 godzin w malezyjskiej saunie. Ten start mógł mieć wpływ na postawę Brytyjczyka podczas zawodów na Islandii.

W ubiegłym roku nikomu nie udało się pokonać pełnego dystansu w limicie czasu. Najbliżej tego celu było trzech zawodników – Amerykanin Joshua Fiore, Czech Pavel Paloncy oraz Austriak David Dietrich, którzy zeszli z trasy po przebyciu dystansu 71, 1 mil, co odpowiadało ponad 114 kilometrom.

Jonathan Albon to jeden z najbardziej wszechstronnych biegaczy na świecie. To wielokrotny mistrz świata i Europy w biegach przeszkodowych, zwycięzca biegów górskich, m.in. Ultra Sky Running World Championship w Szkocji. Na co dzień mieszka w Norwegii.

17 mil do 100 tysięcy dolarów

Oprócz miliona dolarów dla zwycięzcy trzech biegów dodatkowo Joe De Sena ustanowił dodatkową nagrodę w wysokości 100 tysięcy dolarów dla biegacza, który na Islandii pokona dystans 100 mil i zmieści się w 24-godzinnym limicie czasu. Najbliższy zgarnięcia tych pieniędzy był Kanadyjczyk Ryan Atkins, który zakończył zmagania po ukończeniu 12 pętli. Pokonał łącznie ponad 83 mil, w przenikliwym zimnie, w bardzo wymagającym terenie. Jako zwycięzca zawodów otrzyma 6 tysięcy dolarów oraz dodatkowe 10 tysięcy dolarów, które zdecydował się przekazać Joe De Sena, szef Spartan.

 

md

fot. Spartan Race