Julien Wanders i Sifan Hassan ustanawiają rekordy świata na 5 km! Krystian Zalewski trzeci

Szwajcar Julien Wanders i Holenderka Sifan Hassan zwyciężyli w silnie obsadzonym biegu Herculis 5km Monaco Run na dystansie 5 km, swoimi wynikami na mecie ustanawiając nowe rekordy świata. Do tej pory IAAF nie notował oficjalnych rekordów świata w biegu na 5 km, określając je jako „nieoficjalnie najlepsze na świecie”. W czerwcu 2018 międzynarodowa federacja zmieniła jednak zasady i od 1 stycznia 2019 uznaje oficjalne rekordy na tym dystansie. Jako drugi na mecie zameldował się Sondre Nordstad Moen, a trzecim zawodnikiem w Monaco był Krystian Zalewski, który z czasem 13:53 ustanowił swój nowy rekord życiowy. Wśród pań na siódmej pozycji przybiegła Paulina Kaczyńska. 

Ogromne zamieszanie zapanowało po minięciu linii mety w Monaco przez Juliena Wandersa i Sifan Hassan. Przy ich wynikach pojawiły się oznaczenia mówiące, że są to nowe rekordy świata na dystansie 5 km! Sęk w tym, że powszechnie wiadomo było, że Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) nie uznaje wyników w biegu ulicznym na 5 km jako oficjalnych rekordów, a i lepsze wyniki od tych w Monako wcześniej już padały. Okazało się jednak, że dotychczasowe przepisy uległy zmianie w czerwcu 2018 roku i od 1 stycznia 2019 ponownie zaczęto notować najlepsze rezultaty na świecie.

Do tej pory dystans 5 km najszybciej w historii pokonał Kenijczyk Sammy Kipketer, który w 2000 roku uzyskał wynik 13:00. Najszybszą zawodniczką była Joyciline Jepkosgei. Kenijka w 2017 roku podczas swojego rekordowego półmaratonu w Pradze, zakończonego rekordem świata, pokonała 5 km w czasie 14:32. W tym biegu Jepkosgei zaliczono rekordy świata na 10 km, 15 km, 20 km oraz w całym półmaratonie. Nie uznano oficjalnie rekordu na 5 km, choć dystans ten przebiegła najszybciej w historii.

W rolach głównych rekordziści Europy w półmaratonie

W Monaco jako pierwsza zawodniczka na mecie zameldowała się Holenderka Sifan Hassan, której czas 14:43 od dziś wyznacza rekord świata kobiet w biegu na 5 km. Hassan na swoim koncie ma także rekord Europy w półmaratonie, gdy we wrześniu w Kopenhadze uzyskała fantastyczny czas 1:05:15. Jako druga z wynikiem 15:28 finiszowała Laura Weightman, a podium dopełniła Dunka Anna Emilie Moller (15:34).

Na czwartej pozycji przybiegła Włoszka Sara Dossena, której czas 16:03 jest nowym rekordem Italii. Na siódmym miejscu uplasowała się Paulina Kaczyńska, która uzyskała rezultat 16:58. Polka nie była zadoowolona z osiągniętego rezulatu.

– Po ostatnich problemach zdrowotnych tylko tyle dzisiaj dałam radę z siebie wycisnąć. Wynik moim zdaniem jest tragiczny…bo szybciej biegam po drodze na 10 km, no ale cóż… dzisiejszy bieg uświadomił mi wiele rzeczy. Teraz będzie już tylko lepiej! – napisała po zawodach.

Sifan Hassan

Podobnie jak Sifan Hassan, także Julien Wanders ze Szwajcarii jest świeżo upieczonym rekordzistą Europy w półmaratonie. Wanders osiągnął to zaledwie kilkanaście dni temu, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich uzyskując czas 59:13.

Jeszcze wcześniej, pod koniec roku w Paryżu Szwajcar ustanowił nowy rekord Europy w biegu na 10 km (27:25). Co start, to rekord! Trudno się dziwić, że dziś w Monako wszystkie oczy zwrócone były właśnie na niego.

Zalewski na podium

Wanders nie zawiódł, zwyciężył z czasem 13:29 ustanawiając kolejny rekord świata, tym razem na dystansie  5 km. Co ciekawe w rolę jego pacemkera podczas biegu w Monaco wcielił się Holender Bram Som, który zaledwie 18 godzin wcześniej biegał…na bieżni w Birmingham. Pomógł tam Etiopczykowi Samuelowi Teferze w uzyskaniu…rekordu świata na dystansie 1500m na hali.

Na drugim miejscu na mecie zameldował się Norweg Sondre Nordstad Moen. Były rekordzista Europy w maratonie na mecie uzyskał wynik 13:37. Na trzecim miejscu finiszował Krystian Zalewski! Polak, który zaledwie trzy dni temu, w czwartek ustanowił w Armagh swój nowy rekord życiowy (13:59) dziś zrobił to ponownie, poprawiając swoje osiągnięcie o kolejne sześć sekund 13:53.  

– Wysokie trzecie miejsce w biegu elity bardzo mnie cieszy. Nie zwalniam z robotą,czuję,że jestem w dobrym miejscu z przygotowaniami do sezonu. Zdrowie dopisuje więc dzisiaj wracam do domu i zasuwam dalej – napisał na Facebooku.

Julien Wanders

Zamieszanie w mediach społecznościowych i bałagan z uznawaniem dzisiejszych wyników za oficjalne rekordy świata jest ogromny. Przyjdzie nam chyba poczekać na oficjalne stanowisko IAAF. Nie powinno to długo potrwać bowiem siedziba międzynarodowej federacji mieści się właśnie w Monako.

GD

Fot. Facebook/Monaco Run