Anna Gosk i Marcin Chabowski wśród gwiazd w Manchesterze. „Po maratonie w Warszawie nie jestem sobą”

Anna Gosk i Marcin Chabowski stanęli w niedzielę na starcie 18. edycji Simplyhealth Great Manchester Run. Polacy znaleźli się w doborowym towarzystwie, bowiem jak co roku impreza ściągnęła największe gwiazdy biegania. W Manchesterze najszybszym zawodnikiem okazał się Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Srebrny medalista przełajowych mistrzostw świata dystans 10 km pokonał w czasie 27:31. Marcin Chabowski uzyskał słaby czas 30:15 i zajął 17. miejsce. Wśród pań triumfowała Kenijka Hellen Obiri, która finiszowała z czasem 31:23. Anna Gosk ukończyła bieg na 8. pozycji (33:19).

Impreza w Manchesterze organizowana jest w ramach popularnej na Wyspach Brytyjskich serii Simplyhealth Great Run. Rozgrywane w wielu miejscach zawody charakteryzują się mocną obsadą i charytatywnym motywem przewodnim, który na start przyciąga liczną rzeszę biegaczy, w tym wielu celebrytów. To najbardziej lubiana impreza biegowa w Manchesterze i trzecia co do wielkości impreza biegowa w kraju, podczas której tłumy kibiców wspierają uczestników.

Do rywalizacji w tegorocznej edycji Simplyhealth Great Manchester Run przystąpiło ponad 30 tysięcy osób, które w ramach imprezy rywalizowały na dystansach 10 km oraz półmaratonu. Nie zabrakło także wielu biegów dla dzieci.

Polacy wśród światowej czołówki

Cieszy, że wśród największych gwiazd światowych biegów w ostatnim czasie znajdują się także Polacy. W ubiegłym roku w zawodach tego cyklu rozegranych w Birmingham, najszybszą zawodniczką na dystansie 10 km okazała się Aleksandra Lisowska, a na szóstej pozycji przybiegła Angelika Mach. Kilkanaście dni później, właśnie w Manchesterze, obok takich zawodniczek jak Joyciline Jepkosgei czy Tirunesh Dibaba na starcie stanęła Izabela Trzaskalska.

W niedzielę zobaczyliśmy z kolei Annę Gosk i Marcina Chabowskiego, którym również przyszło zmierzyć się z rywalami z najwyższej, światowej półki. W biegu na 10 km wśród mężczyzn wystartowali m.in. Jacob Kiplimo – tegoroczny wicemistrz świata w przełajach, Stanley Biwott – mający na swoim koncie zwycięstwo w nowojorskim maratonie czy Antonio Abadia – brązowy medalista ME na 10 000 metrów i rekordzista Hiszpanii na 10 km.

Simplyhealth Great Manchester Run

Wśród pań głównymi faworytkami były m.in. Helen Obiri – mistrzyni świata na 5 000 metrów, srebrna medalistka olimpijska z Rio i aktualna mistrzyni świata w przełajach, Ruti Aga – tegoroczna triumfatorka maratonu w Tokio, Edna Kiplagat – była mistrzyni świata w maratonie czy Steph Twell – brązowa medalistka ME na 5 000 metrów.

Świetna Obiri, Gosk bez kompleksów

Właśnie od rywalizacji kobiet rozpoczął się główny punkt imprezy czyli bieg na 10 km. Przez pierwsze 3 kilometry w czołówce biegło 10 zawodniczek i w tej grupie znajdowała się również Anna Gosk. Chwilę później tempo biegu podkręciły Hellen Obiri oraz Ruti Aga i jako pierwsze zameldowały się na pomiarze czasu zlokalizowanym na 5 kilometrze.

Liderki pierwszą część dystansu pokonały w czasie 15:56, na kolejnych pozycjach ze stratą 13 sekund biegły Edna Kiplagat i Steph Twell. Anna Gosk pierwszą „piątkę” pokonała w czasie 16:25.

Druga część dystansu to popisowy bieg Hellen Obiri, która zgubiła swoją najgroźniejszą rywalkę i niezagrożenie zwyciężyła z czasem 31:23. Na drugim miejscu finiszowała Ruti Aga (31:44), a na trzecim Edna Kiplagat (32:34).

Anna Gosk rywalizację ukończyła na świetnej ósmej pozycji, na mecie uzyskując wynik 33:19. Zawodniczka z Białegostoku, legitymująca się rekordem życiowym 32:56, straciła zaledwie cztery sekundy do Włoszki Sary Dosseny, szóstej zawodniczki ME w maratonie, posiadaczki o wiele lepszego rekordu życiowego (32:17).

Jakby jutra miało nie być

W biegu mężczyzn od początku poza konkurencją biegł Jacob Kiplimo. 18-latek z Ugandy w ostatnich miesiącach robi olbrzymią furorę. W ostatni dzień ubiegłego roku o włos, a zostałby rekordzistą świata w biegu na 10 km. Podczas 54. San Silvestre Vallecana pokonał ten dystans w czasie 26:41, o trzy sekundy szybciej niż rekordowy bieg Leonarda Komona w 2010 roku. Niestety, choć Kiplimo uzyskał najszybszy czas w historii, jego wynik nie mógł być uznany jako oficjalny rekord świata z powodu zbyt dużego spadku na trasie biegu.

W Manchesterze choć nie było tak szybko, to i tak Ugandyjczyk od startu ruszył jakby jutra miało nie być. Bardzo szybko zostawił w tyle najgroźniejszych rywali i już na 3 kilometrze doświadczony Stanley Biwott tracił do młodziana 15 sekund. Niespodziewanie do tego momentu Ugandyjczykowi dotrzymywał tempa Brytyjczyk Nick Goolab, ale i on wkrótce odpadł.

Kiplimo pierwszą połówkę pokonał w czasie 13:45, za nim ze stratą 25 sekund biegli Włoch Eyob Faniel, Hiszpan Antonio Abadia i słabnący po mocnym początku Nick Goolab. Marcin Chabowski na pomiarze czasu zameldował się z wynikiem 14:57.

W drugiej części dystansu Kiplimo tylko powiększał swoją przewagę nad rywalami, którzy skupili się już na walce o pozostałe dwa miejsca na podium. Ugandyjczyk zwyciężył z czasem 27:31 i choć w materiałach dla mediów zapowiadających tegoroczną elitę wpisano 18-latkowi rekord życiowy 26:41, to raczej właśnie wynik z Manchesteru jest oficjalnie jego nowym rekordem życiowym. Poprzedni wynosił 28:17.

Na drugim miejscu bieg ukończył Eyob Faniel, uzyskując na mecie czas 28:24. Podium z wynikiem 28:39 uzupełnił  Antonio Abadia. Ambitny Nick Goolab ostatecznie przybiegł na czwartej pozycji tracąc 3 sekundy do podium.

„Niejednokrotnie na treningu biegałem szybciej”

Marcin Chabowski na mecie pojawił się z czasem 30:15, co pozwoliło zająć 17. miejsce w stawce. Zawodnik z Wejherowa jeszcze przed startem zapowiadał, że występem w Wielkiej Brytanii kończy pierwszą część sezonu biegowego. Ze swojego występu w Manchesterze nie był zadowolony, o czym napisał na Facebooku.

– Po maratonie w Warszawie nie jestem sobą i organizm domaga się wypoczynku. Niby na treningu było w miarę dobrze i czasy były ok, to jednak na zawodach nie mam siły na szybkie bieganie. Wynik jest naprawdę słaby. Niejednokrotnie na treningu biegałem szybciej, nawet na maratonie 4 tygodnie temu najszybsze 10km miałem w 30:22 – tłumaczył Mistrz Polski w maratonie. –  To dla mnie lekcja i na pewno wyciągnę wnioski na przyszłość. Teraz pozostaje mi naładować akumulatory i zabrać się później za żmudne odbudowanie formy, by prezentować się znacznie lepiej. Przede mną mocne 3 starty na jesieni i maraton w Chinach, wiec muszę dać organizmowi to, czego się domaga – zapowiedział Chabowski.

Simplyhealth Great Manchester Run – 10 km

Mężczyźni:

1. Jacob Kiplimo (UGA) – 27:31

2. Eyob Faniel (ITA) – 28:24

3. Antonio Abadia (ESP) – 28:39

4. Nick Goolab (GBR) – 28:42

5. Juan Perez (ESP) – 28:49

*****

17. Marcin Chabowski (POL) – 30:15

Kobiety:

1. Hellen Obiri (KEN) – 31:23

2. Ruti Aga (ETH) – 31:44

3. Edna Kiplagat (KEN) – 32:34

4. Steph Twell (GBR) – 32:41

5. Fionnuala McCormack (IRL) – 32:43

*****

8. Anna Gosk (POL) – 33:19
Pełne wyniki

 

GD

Fot. Simplyhealth Great Manchester Run