Wiemy kto powalczy o zwycięstwo w Chicago Marathon

Organizatorzy 42. Bank of America Chicago Marathon ogłosili skład elity, która 13 października stanie na starcie biegu zaliczanego do prestiżowego cyklu Abbott World Marathon Majors. Na pierwszy plan wysuwają się Brigid Kosgei i Dickson Chumba z Kenii. Oboje znają już smak zwycięstwa maratonu w Wietrznym Mieście. 

W tym roku w Chicago pobiegnie dziesięciu zawodników legitymujących się maratońskimi rekordami poniżej 2:07 i sześć zawodniczek z najlepszymi wynikami na poziomie co najmniej 2:25.

Czy Kosgei obroni tytuł?

Analizując elitę kobiet warto zwrócić uwagę na trzy biegaczki. Pierwsza z nich, Brigid Kosgei zna doskonale trasę biegu w Chicago, ponieważ startowała tutaj z powodzeniem w 2017 i 2018 roku. Dwa lata temu była druga, a rok temu wygrała z wynikiem 2:18:35, trzecim najlepszym czasem w historii maratonu chicagowskiego.

W tym roku 25-letnia Kenijka potwierdziła wysoką formę wygrywając silnie obsadzony maraton w Londynie. Przy okazji ze stolicy Wielkiej Brytanii wróciła z nowym rekordem życiowym 2:18:20, który jest siódmym najlepszym maratońskim rezultatem na liście wszech czasów.

Kosgei nie można odmówić skuteczności. Aż 9 z jej 10 dotychczasowych maratońskich prób zakończyło się miejscem na podium – pierwszym lub drugim.

Kolejną ciekawą zawodniczką na liście startowej w Chicago jest Betsy Saina z Kenii. W 2016 roku była piąta w finale biegu na 10000 m na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Do maratonu trafiła w 2017 roku – startowała w Tokio i w Nowym Jorku, ale żadnego z tych biegów nie zdołała ukończyć.

Przełamanie przyszło na wiosnę kolejnego roku, gdy sięgnęła po zwycięstwo w Paryżu z wynikiem 2:22:56.  Kolejny maraton pobiegła we Frankfurcie, gdzie zajęła 8. miejsce z czasem 2:24:35. Na mecie tegorocznego maratonu bostońskiego zameldowała się z wynikiem 2:30:32.

Swojej szansy na sukces w Chicago poszuka również Meksykanka Madai Perez. To doświadczona, 39-letnia biegaczka, która w Chicago debiutowała…16 lat temu. W 2006 roku właśnie w Wietrznym Mieście uzyskała wynik 2:22:59, który do dzisiaj jest jej rekordem życiowym. To najszybsza maratonka w historii Meksyku. W 2017 roku Perez powróciła do Chicago i zaliczyła bardzo udany występ. Finiszowała z czasem 2:24:44.

Cherono, Chumba, Molla, a może Farah?

Organizatorzy już jakiś czas temu zapowiedzieli start Mo Faraha w tegorocznej edycji Chicago Marathon, ale okazuje się, że wśród ogłoszonych właśnie gwiazd aż pięciu biegaczy może pochwalić się lepszym od Brytyjczyka czasem w maratonie. Poza tym coraz więcej pojawia się głosów, że Farah odpuści start w Chicago na rzecz udziału w Mistrzostwach Świata w Dosze.

Listę otwiera dwóch Etiopczyków Getaneh Molla i Herpasa Negasa. Pierwszy z nich legitymuje się rekordem 2:03:34, który uzyskał w tym roku w Dubaju w swoim…debiucie na królewskim dystansie. Żaden biegacz w historii nie zaliczył tak imponującego początku przygody z maratonem. Wynik, który uzyskał od razu wywindował go na ósme miejsce na maratońskiej liście wszech czasów.

Od 2014 roku Molla startował na bieżni. Na koncie ma cztery tytułu mistrza kraju w biegu na dystansie 5000m i kolejne dwa w biegach przełajowych. Do mety ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w półmaratonie, które odbyły się w Walencji dotarł jako piąty.

Maratoński rekord życiowy Herpasa Negasa też pochodzi z Dubaju. Walczył o zwycięstwo ze swoim rodakiem, ale ostatecznie na 700 metrów przed metą Molla zdołał wysunąć się na prowadzenie, którego nie oddał już do końca. Stracił do zwycięzcy 6 sekund. Co ciekawe, wcześniej Negasa nie biegał maratonu tak szybko, do Dubaju poleciał z rekordem życiowym 2:09:14.

Kibice już zacierają ręce, aby zobaczyć na trasie w Chicago Lawrence Cherono. Wszyscy jeszcze mają w pamięci pasjonujący finisz maratonu w Bostonie, w którym Kenijczyk w iście sprinterskim stylu stoczył pasjonującą walkę o zwycięstwo z Etiopczykiem Lelisą Desisą. Był to jeden z najbardziej epickich finiszów w ponad 120-letniej historii maratonu bostońskiego. Cherono wyszedł z niego zwycięsko.

W dotychczasowej karierze Kenijczyk wygrywał maratony m.in. w Honolulu i Amsterdamie. Jego rekord życiowy na dystansie 42,195km wynosi 2:04:06.

Trasę maratonu w Chicago w najdrobniejszych szczegółach zna Dickson Chumba. Kenijczyk właśnie na niej w 2014 roku ustanowił swój rekord 2:04:32. Ten świetny wynik dał mu wtedy zaledwie trzecie miejsce, ale rok później na biegu w Wietrznym Mieście nie miał już sobie równych. Wygrał z dużo słabszym czasem 2:09:25.

W 2016 roku Chumba próbował obronić tytuł, ale o 3 sekundy przegrał na finiszu ze swoim rodakiem Abelem Kirui. Do Chicago powrócił w ubiegłym roku z nadziejami na drugie w karierze zwycięstwo, ale biegu nie ukończył.

13 października atutem Kenijczyka może okazać się znajomość trasy, a także bogate maratońskie doświadczenie. Bilans dotychczasowych osiemnastu startów 33-latka jest imponujący: 5 razy wygrał, 5 razy był drugi i trzy razy docierał do mety jako trzeci.

Właśnie na najniższym stopniu podium stanął w tym roku w Tokio, gdzie finiszował z wynikiem 2:08:44. Rok wcześniej Chumba bieg w stolicy Japonii wygrał z czasem 2:05:30.

Elita mężczyzn

Getaneh Molla ETH 2:03:34
Herpasa Negasa ETH 2:03:40
Lawrence Cherono KEN 2:04:06
Dickson Chumba KEN 2:04:32
Hassan El Abbassi BRN 2:04:43
Mo Farah GBR 2:05:11
Kenneth Kipkemoi KEN 2:05:44
Bedan Karoki KEN 2:06:48

Elita kobiet

Brigid Kosgei KEN 2:18:20
Betsy Saina KEN 2:22:56
Madai Perez MEX 2:22:59
Lisa Weightman AUS 2:25:15
Fionnuala McCormack IRL 2:30:38

red

fot. Bank of America Chicago Marathon