Czy w niedzielę w Walencji padnie rekord świata w półmaratonie?

W niedzielę odbędzie się Valencia Half Marathon Trinidad Alfonso EDP, który zgromadzi światową czołówkę biegów długodystansowych. Organizatorzy biegu zapowiadają, że będziemy świadkami walki kobiet o nowy rekord świata. W gronie faworytek wymieniają Holenderkę Sifan Hassan, Etiopkę Netsanet Gudetę Kebede oraz Kenijkę Fancy Chemutai. 

Walencja słynie z szybkiej trasy, to właśnie tutaj w 2017 roku Joyciline Jepkosgei ustanowiła aktualny rekord świata w półmaratonie wynoszący 1:04:51. Poprawiła o sekundę własny rekord globu, który uzyskała pół roku wcześniej w Pradze.

– Valencia Half Marathon chce bić wszystkie rekordy, ponieważ to główny cel lekkiej atletyki. W dniu, w którym przestaniemy je poprawiać ten sport umrze. Popełnilibyśmy błąd, gdybyśmy nie podjęli kolejnej próby – powiedział Paco Borao, szef biegu.

Hassan pobiegnie po rekord?

W tym roku organizatorzy zakontraktowali naprawdę szybkie biegaczki. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się Sifan Hassan. Na ostatnich Mistrzostwach Świata w Dosze ustanowiła rekordy świata na 1 500 i 10 000m.

Jestem w Walencji, aby pobiec jak najlepiej – powiedziała 26-letnia zawodniczka. – Nie wiem, w jakiej formie jestem po mistrzostwach i jak bardzo jestem zmęczona, ale nie brakuje mi motywacji, aby w niedzielę pokazać się z dobrej strony – powiedziała Holenderka.

Jej rywalką będzie Netsanet Gudeta Kebede, która w ubiegłym roku w Walencji sięgnęła po tytuł mistrzyni świata w półmaratonie. Czas, który wtedy uzyskała –  1:06:11, to najlepszy na świecie wynik na dystansie półmaratonu w biegu bez udziału mężczyzn.

Przed niedzielnym startem Etiopka potwierdziła, że cieszy się z powrotu do miasta, gdzie sięgnęła po ten sukces. Zaznaczyła, że w niedzielę będzie chciała powalczyć o nowy rekord życiowy.

Na liście startowej widzimy też Kenijkę Fancy Chemutai, posiadaczkę drugiego najlepszego wyniku na liście wszech czasów na dystansie półmaratonu. W ubiegłym roku w Ras al Khaimah uzyskała wynik 1:04:52, a więc o zaledwie sekundę gorszy, niż rekordowe osiągnięcie Jepkosgei.

Zapowiada się szybkie bieganie

Elita mężczyzn również prezentuje się wspaniale. Na liście startowej jest dwóch Etiopczyków Jemal Yimer i Yomif Kejelcha oraz Kenijczyk Bernard Ngeno, którzy pokonywali już dystans 21,097km w czasie poniżej godziny.

Yimmer dobrze zna trasę w Walencji, bo startował tu w ubiegłym roku. Z czasem 58:33 zajął drugie miejsce i ustanowił rekord kraju w półmaratonie. – Cieszę się, że znów pobiegnę w Walencji. Zapracowałem na to mocno trenując w ostatnich miesiącach. Moim celem na niedzielę jest zwycięstwo w biegu – powiedział Jemal Yimer.

Zwycięzcą ostatniej edycji półmaratonu był Abraham Kiptum, który z wynikiem 58:18 ustanowił wówczas rekord świata. Warto wspomnieć, że na Kenijczyka w tym roku padło podejrzenie o stosowanie dopingu. Został odprawiony przez organizatorów maratonu w Londynie na dzień przed startem w związku z nieścisłościami w jego paszporcie biologicznym.

Z kolei Yomif Kejelcha na dystansie półmaratonu w niedzielę pobiegnie dopiero drugi raz w karierze. Ubiegłoroczny debiut w Kopenhadze był imponujący, Etiopczyk uzyskał wówczas wynik 59:17.

Początek biegu w Walencji w niedzielę, 27 października o godzinie 9:00.

red