Organizatorzy nawalili. Nici z rekordu świata

W minioną sobotę Norweżka Karoline Bjerkeli Groevdal pokonała dystans 5 kilometrów w 14 minut i 39 sekund, czyli aż o 4 sekundy szybciej rekord świata. Na mecie i w mediach społecznościowych celebrowała sukces, aż do chwili, gdy okazało się, że wytyczona przez organizatorów trasa była… o 12,5 metra za krótka.

Bieg odbył się 1 maja w Maarud Gård w Norwegii. Groevdal znacznie poprawiła swój dotychczasowy rekord życiowy na 5km, który dotychczas wynosił 15:04. Warto zaznaczyć, że startowała w butach adidas adizero adios pro z płytką z włókna węglowego.

Przyznanie się do poważnego błędu zajęło organizatorom aż cztery dni. W tym czasie dokonano weryfikacji długości trasy, która okazała się liczyć dokładnie 4,9875 metrów. W tej sytuacji uzyskany przez Groevdal czas 14:39 nie może być oczywiście uznany jako rekord świata.

W dalszym ciągu wynikiem otwierającym światowe tabele jest rezultat 14:43 uzyskany w Monako przez Kenijkę Beatrice Chepkoech w lutym 2021 roku.

© Samuel Hafsahl

Wywalczy olimpijską przepustkę?

Organizatorzy przeprosili 31-letnią zawodniczkę przyznając, że pomiaru trasy dokonali „nieco umownie”. Norweżka z pewnością ma powody, aby czuć rozżalenie, ale wkrótce będzie miała szansę przekuć sportową złość w sukces.

Już w sobotę Groevdal stanie na starcie biegu na 10 000m na stadionie Bislett. Stawką zawodów będzie przepustka na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, a wśród jej rywalek będzie m.in. legenda narciarskich biegów Therese Johaug.

Karoline Bjerkeli Groevdal to jedna z najbardziej utytułowanych norweskich biegaczek. Jej koronnym dystansem jest 5000m. Cztery razy wygrywała w tej konkurencji mistrzostwo kraju, a w 2016 roku w finale na Igrzyskach Olimpijskich w Rio zajęła 7. miejsce.

W dorobku ma również brązowe medale mistrzostw Europy na dystansie 10 000m (2016) i 3000m z przeszkodami (2018).

red

Źródło: PAP, athleticsweekly.com

fot. Samuel Hafsahl