Letesenbet Gidey szybsza niż Sifan Hassan! Poprawia rekord świata na 10 000m

Zaledwie dwa dni po tym, jak Holenderka Sifan Hassan ustanowiła nowy rekord świata na 10 000m w Hengelo, reprezentantka Etiopii Letesenbet Gidey rywalizując na tej samej bieżni w holenderskim mieście – poprawiła dzisiaj jej wynik o ponad pięć sekund! Wygrała Ethiopian Trials z czasem 29:01.03.

Światowa Federacja Lekkiej Atletyki World Athletics jeszcze nie zdążyła zająć się ratyfikacją niedzielnego rekordu Sifan Hassan 29:06,82, a dzisiaj już byliśmy świadkami kolejnego niesamowitego biegu na stadionie w holenderskim Hengelo.

Na starcie stanęło 13 superszybkich Etiopek oraz biegaczki z Burundi, Erytrei i Kenii. Stawką zawodów była walka o kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Bieg toczył się w szybkim tempie, a tuż za plecami Letesenbet Gidey na początku dawała radę utrzymać się jedynie Ababel Yeshaneh. Utalentowana zawodniczka, do której należy aktualny rekord świata w półmaratonie (1:04:31) jednak  musiała odpuścić pogoń za koleżanką i ostatecznie zeszła z trasy.

Samotnie do mety

Gidey samotnie mknęła do mety podążając, podobnie jak w niedzielę Hassan, za niebieskimi światłami wyznaczającymi tempo na rekord świata. Kolejne 400-metrowe okrążenia zaliczała w około 72 sekundy. Gdy wybrzmiał dzwonek oznajmiający ostatnią pętlę zegar wskazywał 28 minut. Oznaczało to, że Etiopka potrzebowała pokonać ostatnie okrążenie co najmniej w 68 sekund, aby poprawić rekord Holenderki.

Mimo, że Gidey musiała mijać inne zdublowane zawodniczki wykonała to zadania z nawiązką i ostatecznie zatrzymała zegar na 29:01.03. O jej nadzwyczajnym wyniku najlepiej świadczy fakt, że wyprzedziła drugą na mecie rodaczkę Tsigie Gebreselama o ponad minutę (30:06,01). Podium uzupełniła kolejna z Etiopek Tsehay Gemechu (30:19.29).

– Oczekiwałam, że pobiję rekord świata – powiedziała na mecie Letesenbet Gidey. – Chciałabym spróbować ponownie go poprawić i tym razem złamać 29 minut – dodała.

Podwójna rekordzistka

Letesenbet Gidey już w 2019 roku udowodniła, że świetnie czuje się w rywalizacji na dystansie 10 000m. Na stadionie w Doha z czasem  30:21.30 wywalczyła srebrny medal Mistrzostw Świata.

Co ciekawe, dzisiaj 23-latka została pierwszą kobietą, która ustanowiła rekord świata na 5000m i 10 000m od czasu, gdy zrobiła to Norweżka Ingrid Kristiansen w latach 1986-1993. Etiopka pobiegła rekordowe 5000m w 2019 roku w Walencji (14:06.62).

Co z rekordami Polski na 10 000m?

Z takim wynikiem Etiopka wywalczyłaby w tym roku mistrzostwo Polski na 10 000m w kategorii…mężczyzn. Krystian Zalewski wygrał zawody rozegrane na stadionie w Goleniowie z czasem 29:06.39, a wśród kobiet najlepsza była Sylwia Indeka z wynikiem 33:24.16.

Technologia idzie do przodu, świat przyspiesza, a rekordy Polski na 10 000m wydają się obecnie niezagrożone. Przypomnimy, od rekordu Jerzego Kowola z Pragi 27:53.61 minęły już prawie 43 lata, a od rekordowego biegu Karoliny Jarzyńskiej (Nadolskiej) w Ostrawie, w którym uzyskała czas 31:43.51 upłynęło 8 lat.

Źródło: World Athletics

fot. Global Sports Communication