Niesamowity rekord Yehualaw. Półmaraton w czasie poniżej 64 minut!

Etiopka Yalemzerf Yehualaw podczas rozegranego wczoraj półmaratonu w Larne w Irlandii Północnej ustanowiła rekord świata. Jako pierwsza kobieta w historii uzyskała wynik poniżej 64 minut – 1:03:43. Dotychczasowy najlepszy wynik poprawiła o 19 sekund.

Spełnione marzenie

Yehualaw zdominowała rywalizację na trasie Antrim Coast Half Marathon. Towarzyszyło jej dwóch pacemakerów z Holandii – Roy Hoornweg i Mohamed Ali. Pierwsze 5 km pokonała w czasie 15:05, a na 10km zegar pokazywał 30:22. Po 15km Etiopka wciąż wyglądała świeżo, a wynik wynosił 45:24. Na ostatnich kilometrach 22-latka nie zwolniła tempa i ostatecznie minęła linię mety z rewelacyjnym rezultatem 1:03:43.

– To dla mnie spełnienie marzeń. Wcześniej próbowałam dwa ray bezskutecznie pobić rekord świata. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało się to na trasie półmaratonu w Larne – powiedziała po biegu Yalemzerf Yehualaw.

Kolejna biegaczka finiszowała w Larne aż sześć minut później. Była nią Vane Nyaboke z Kenii (1:09:44) a trzecie miejsce zajęła Brytyjka Rose Harvey (1:10:28).

To był podwójny etiopski dublet w Larne. Najlepszy w kategorii mężczyzn okazał się Jemal Yimer, który wygrał z czasem 1:00:29 przed swoim rodakiem Tesfahunem Akalnewem (1:00:30) i Shadrackiem Kiminingiem z Kenii (1:00:31).

Yehualaw kontra Chepngetich

Wynik dotychczas otwierający światowe tabele na dystansie półmaratonu padł 4 kwietnia w Stambule i wynosił 1:04:02. Jego autorką była Ruth Chepngetich z Kenii, która w tym roku w sierpniu sięgnęła po tytuł mistrzyni olimpijskiej w maratonie. Co ciekawe, w kwietniowym biegu w Turcji Yehualaw była druga z czasem 1:04:40.

Ze znakomitą Kenijką zawodniczce z Etiopii nie udało się wygrać również w Gdyni na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w półmaratonie. Chepngetich zgarnęła złoto, a Yehualaw musiała zadowolić się brązem.  Etiopki zabrakło na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, w krajowych eliminacjach na dystansie 10 000m zajęła czwarte miejsce.

Źródło: World Athletics

foto w nagłówku: Keith McClure