Atomowa elita Maratonu Londyńskiego 2022. Na liście Bekele, McColgan i Mo Farah

Ubiegłoroczny zwycięzca Etiopczyk Sisay Lemma, legendarny Kenenisa Bekele i bohater gospodarzy Sir Mo Farah wystartują 2 października w Maratonie Londyńskim. Wśród kobiet wydarzeniem będzie maratoński debiut Szkotki Eilish McColgan, która rywalizować będzie m.in. z rekordzistką świata Brigid Kosgei z Kenii.

Superszybcy Etiopczycy

Na starcie w Londynie stanie aż trzech z pięciu najszybszych maratończyków wszech czasów. Najlepszym wynikiem w stawce legitymuje się oczywiście Kenenisa Bekele, który w 2019 roku w Berlinie uzyskał wynik 2:01:41, zaledwie o 2 sekundy gorszy niż rekord świata. Etiopczyk ma już 40 lat i jego bogata kariera zmierza do nieuchronnego końca, ale wciąż w dorobku brakuje mu wygranej w stolicy Wielkiej Brytanii. W 2016 roku w Londynie był trzeci, a rok później finiszował tuż za zwycięzcą.

Smak tryumfu w Maratonie Londyńskim zna za to inny z Etiopczyków Sisay Lemma, który w ubiegłym roku dotarł do mety jako pierwszy z wynikiem 2:04:01. W tym roku wystartował tylko raz, dlatego jego aktualna dyspozycja jest zagadką. W kwietniu zszedł z trasy Maratonu Bostońskiego. Podobny los spotkał jego rodaka Birhanu Legese, który jest posiadaczem trzeciego najlepszego maratońskiego wyniku w historii – 2:02:48. W Londynie 27-latek z pewnością będzie chciał zrehabilitować się za ubiegłoroczne niepowodzenie. Z wynikiem 2:06:10 był dopiero piąty.

Koalicję superszybkich Etiopczyków uzupełnia Mosinet Geremew legitymujący się piątym najlepszym czasem na liście all-time. Wicemistrz świata w maratonie wciąż czeka na zwycięstwo w biegu z cyklu World Marathon Majors. Jak dotychczas na koncie ma trzecie miejsce w Berlinie (2017) i dwa drugie miejsca w Chicago (2018) oraz w Londynie (2019). 31-letni zawodnik szczególnie miło ma prawo wspominać ten ostatni bieg, bo właśnie na jego trasie uzyskał swój niesamowity rekord 2:02:55. Warto jednak wziąć pod uwagę, że Geremew jutro pobiegnie maraton na Mistrzostwach Świata w Oregonie. Zobaczymy, czy zdoła odpowiednio się zregenerować, aby w Londynie być w dobrej dyspozycji.

„Do trzech razy sztuka” ma prawo myśleć Kenijczyk Vincent Kipchumba, który już dwa razy ocierał się o pierwsze miejsce w Londynie. W 2020 i 2021 roku finiszował jako drugi. Tanio skóry z pewnością nie sprzeda reprezentujący Belgię Bashir Abdi, który legitymuje się rekordem Europy (2:03:36) i jest brązowym medalistą olimpijskim z Sapporo. Jednak podobnie jak Geremew również Abdi jutro stanie na starcie maratonu w Oregonie.

Brytyjczycy najmocniej będą trzymać kciuki za Mo Faraha, dla którego Londyn to rodzinne miasto. Wielokrotny mistrz olimpijski i mistrz świata wystartuje tutaj po raz czwarty w karierze. Najlepiej spisał się w 2018 roku, gdy zajął trzecie miejsce. Uzyskany wtedy przez niego czas 2:06:21 to brytyjski rekord trasy maratonu w Londynie.

McColgan znów na trasie Maratonu Londyńskiego

Piękną historię pisze Eilish McColgan, która podąża sportowymi śladami swojej mamy, legendy brytyjskich biegów. 2 października Szkotka zadebiutuje na dystansie maratonu, dokładnie 26 lat po słynnym zwycięstwie Liz McColgan w Londynie. 31-letnia biegaczka trenowana przez swoją mamę jest w świetnej formie. W tym roku pobiła rekordy Wielkiej Brytanii na dystansach 5km, 10km i 10 mil.

fot. Jed Leicester for The Vitality London 10 000

– Jestem bardzo podekscytowana, że w końcu wezmę udział w TCS London Marathon. Nie mogę się tego doczekać, bo od kilku ostatnich lat planowałam debiut na królewskim dystansie. Tegoroczny maraton w Londynie odbywa się w idealnym momencie po intensywnym lecie spędzonym na bieżni – powiedziała Eilish McColgan.Oczywiście Maraton Londyński zajmuje bardzo szczególne miejsce w sercu mojej rodziny dzięki zwycięstwu mojej mamy w 1996 roku. Nie pamiętam tego wyścigu, ale na przestrzeni lat widziałam jego finisz wiele razy. Teraz nie mogę się doczekać, aby doświadczyć tego na własnej skórze – dodała.

Konkurencja na trasie październikowego maratonu będzie bardzo mocna. Do Londynu przyjedzie m.in. rekordzistka świata Kenijka Brigid Kosgei (2:14:04), a także broniąca tytułu sprzed roku jej rodaczka Joyciline Jepkosgei (2:17:43). W stawce znajduje się również znakomita, zaledwie 22-letnia Etiopka Yalemzerf Yehualaw, która w kwietniu w Hamburgu zaliczyła najlepszy maratoński debiut w historii maratonu. Z wynikiem 2:17:23 pobiła rekord kraju. Nie zabraknie również najlepszej obecnie brytyjskiej maratonki Charlotte Purdue, która przed rokiem w Londynie była dziesiąta z rekordem życiowym 2:23:26. To czwarty najlepszy wynik na brytyjskiej liście wszech czasów.

Wystartuje 45 tysięcy biegaczy

Obok biegaczy elity 2 października w Londynie wystartuje nawet 45 tysięcy amatorów z całego świata. Jesienny termin rozgrywania imprezy to pozostałość po pandemii koronawirusa. Organizatorzy zapowiadają, że w przyszłym roku maraton w Londynie obędzie się 23 kwietnia.

red

fot. DanHuddleston, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons