Maraton Bostoński z piekielnie mocną elitą kobiet

Organizatorzy Boston Marathon przedstawili nazwiska kobiet, które 17 kwietnia wystartują w 127. edycji biegu. W elicie znalazło się aż 16 zawodniczek, które legitymują się rekordami w maratonie poniżej 2 godzin i 21 minut.

Najlepsze na świecie biegaczki do Bostonu przyciąga zarówno prestiż najstarszego maratonu na świecie, jak i wysokie nagrody finansowe. W ubiegłym roku za zwycięstwo w biegu organizatorzy wypłacili po 150 tysięcy dolarów. Zdobywcy drugich miejsc w kategorii kobiet i mężczyzn zainkasowali po 75 tysięcy dolarów, a premia za trzecie miejsce wynosiła 40 tysięcy dolarów.

Znów sprawią sensację?

Na kultowej trasie z Hopkinton do Bostonu po raz pierwszy w karierze ścigać będą się zawodniczki, które w ubiegłym roku mocno namieszały w biegowym świecie.

Mowa o 31-letniej Amane Beriso z Etiopii i 29-letniej Sharon Lokedi z Kenii, która w debiucie pokonała doświadczone rywalki i wygrała listopadowy Maraton Nowojorski. Na mecie uzyskała wynik 2:23:23.

Z kolei Etiopka sprawiła wielką sensację w grudniowym maratonie w Walencji docierając jako pierwsza do mety z rezultatem 2:14:58, który jest trzecim najlepszym czasem w światowych tabelach. Tym samym Beriso skradła show swojej rodaczce Letesensbet Gidey, rekordzistce świata na 5000 m, 10 000 m i w półmaratonie, która przed biegiem najmocniej skupiała uwagę kibiców i mediów.

Po raz pierwszy w Bostonie pobiegnie doświadczona Lonah Salpeter reprezentująca Izrael. Ta 35-letnia zawodniczka legitymuje się mocno wyśrubowanym rekordem życiowym wynoszącym 2:17:45. To m.in. brązowa medalistka ubiegłorocznych mistrzostw świata w Eugene (2:20:18), a także mistrzyni Europy na 10 000 m i zdobywczyni Pucharu Europy na tym dystansie.

– Jestem bardzo podekscytowana startem w tegorocznym Maratonie Bostońskim – powiedziała Lonah Salpeter. – Zawsze marzyłam, aby pewnego dnia pobiec tymi ulicami i doświadczyć niesamowitej atmosfery. Na razie skupiam się na przygotowaniach i nie mogę się doczekać spotkania z fanami na trasie w Bostonie – dodała.

fot. Boston Marathon Association

Jedną z faworytek biegu jest także Kenijka Joyciline Jepkosgei, która ma na koncie zwycięstwa m.in. w maratonach w Nowym Jorku i Londynie. Ten ostatni bieg wygrała w 2021 roku uzyskując swój rekord życiowy 2:17:43. Do walki o podium powinna włączyć się również jej rodaczka Sheila Chepkirui z Kenii, która w ubiegłym roku z wynikiem 2:17:29 zajęła trzecie miejsce w Walencji.

Yeshaneh chce być pierwsza

17 kwietnia na starcie najstarszego maratonu na świecie zobaczymy również zawodniczki, które w ubiegłym roku zajęły drugie i trzecie miejsce na podium. To Ababel Yeshaneh z Etiopii i Mary Ngugi z Kenii.

– Bieganie w Bostonie w zeszłym roku było niesamowitym przeżyciem i nigdy nie zapomnę tłumu wiwatującego na Boylston Street na ostatniej prostej maratonu – powiedziała Ababel Yeshaneh.Nie mogę się doczekać powrotu na trasę biegu i mam nadzieję, że zdobędę tytuł, który wtedy straciłam o kilka metrów – zaznaczyła Etiopka, która finiszowała z czasem 2:21:05, zaledwie 4 sekundy po Kenijce Peres Jepchirchir.

Już wcześniej organizatorzy ogłosili, że w 127. edycji Boston Marathon wystartują zwyciężczynie biegu z poprzednich lat: Amerykanka Des Linden (2018), Kenijka Edna Kiplagat (2017) i Etiopka Atsede Bayisa (2016). Żelazną faworytką zawodów jest jej rodaczka Gotytom Gebreslase, która w lipcu w Eugene wywalczyła tytuł mistrzyni świata w maratonie ze znakomitym czasem 2:18:11.

127. Maraton Bostoński odbędzie się w poniedziałek, 17 kwietnia. W stanie Massachusetts obchodzony będzie wtedy Dzień Patriotów. W biegu wystartuje około 30 tysięcy biegaczy.

Wkrótce poznamy pełną listę elity mężczyzn. Już wiadomo, że na jej czele stanie rekordzista świata w maratonie Eliud Kipchoge z Kenii (2:01:09).

red

fot. w nagłówku Boston Marathon Association