Polski wieczór w Birmingham. Srebro dla Bukowieckiej i Żodzik, brąz dla sztafety

Natalia Bukowiecka na 400 metrów i Maria Żodzik w skoku wzwyż zostały w sobotę wicemistrzyniami Europy podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Brązowy medal dołożyła kobieca sztafeta 4 x 100 metrów. Rano srebrny krążek w chodzie wywalczyła Katarzyna Zdziebło. 

Wypełnione po brzegi trybuny Alexander Stadium i chłodna aura były tłem sobotniej sesji lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Temperatura wyraźnie spadła, a silne podmuchy wiatru wpływały nie tylko na rywalizację w konkurencjach technicznych, ale także rozdawały karty na bieżni.

Bukowiecka: w życiu nie miałam tak ciężkiego biegu

Wieczorną sesję rozpoczął finał biegu na 400 metrów kobiet. Natalia Bukowiecka, która dwa lata temu w Rzymie sięgnęła po złoty medal, tym razem finiszowała na drugim miejscu z czasem 50.04.

Polka musiała uznać wyższość znakomicie dysponowanej Henriette Jæger, która z wynikiem 49.04 ustanowiła rekord Norwegii. Brązowy medal zdobyła Holenderka Lieke Klaver (50.15). Niespodzianką było dopiero czwarte miejsce błyszczącej we wcześniejszych tygodniach Czeszki Lurdes Glorii Manuel, halowej mistrzyni świata z Torunia (50.86).

fot. Radosław Jóźwiak

 Jæger była lepsza, może gdyby było cieplej, to nie wiem, czy bym z nią wygrała, ale wyniki byłyby lepsze. Na rozgrzewce było słońce, a na płycie było już odczuwalnie zimno. Dałam z siebie 110%, nie mogę mieć do siebie żadnych pretensji – powiedziała Natalia Bukowiecka.

Co ciekawe, Polka jest jedyną zawodniczką, która od trzech edycji kontynentalnego czempionatu nie schodzi z podium. Wcześniej w 2022 roku wywalczyła srebrny medal w Monachium i złoty dwa lata temu w Rzymie. Trzeba przyznać, że podopieczna Marka Rożeja potrafi zawsze przygotować mistrzowską formę na imprezę sezonu. Przypomnijmy, że w marcu w Toruniu sięgnęła po tytuł halowej wicemistrzyni świata.

W wywiadzie z Michałem Chmielewskim z TVP Sport rekordzistka Polski na 400 metrów mówiła, że przyjechała do Birmingham z myślą o obronie złotego medalu, ale ten srebrny też sprawia jej radość, bo jeszcze na miesiąc przed czempionatem nie zanosiło się na to, że będzie w stanie rywalizować z najlepszymi zawodniczkami Europy.

fot. Tomaasz Kasjaniuk

– Po półfinale bardzo uwierzyłam w siebie i myślę, że stać mnie na życiówkę, czuję się najlepiej w życiu. Dzisiaj może nie do końca to pokazałam, aczkolwiek warunki były bardzo trudne. Oprócz jednej zawodniczki, która w tym momencie jest poza moim zasięgiem, było widać, że wyniki były gorsze. Ja chyba w życiu nie miałam tak ciężkiego biegu, myślałam, że dojdę do mety – mówiła rekordzistka Polski na 400 metrów.

Polska kobieca sztafeta 4 x 100 m z brązem

Kolejny medal dla Polski wywalczyły sprinterki w sztafecie 4 x 100 metrów. Pobiegły w składzie Krystsina Tsimanouskaja, Pia Skrzyszowska, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda. W porównaniu z eliminacjami w finale w zespole doszło do jednej zmiany, dobrze spisującą się Wiktorię Gajosz zastąpiła Skrzyszowska, wicemistrzyni Europy na 100 metrów przez płotki.

Polki z czasem 43.15 wywalczyły brązowe medale, a naprawdę niewiele brakowało, a trafiłyby do nich srebrne krążki, bo Szwajcarka Salomé Kora w ostatniej chwili, praktycznie na kratach, wyprzedziła Ewę Swobodę.

fot. Radosław Jóźwiak

Mistrzyniami Europy zostały Brytyjki, w składzie których pobiegła m.in. złota medalistka na 100 i 200 metrów Amy Hunt. Uzyskały wynik 42.05, a drugie Szwajcarki finiszowały w 43.12.

Jestem z nas dumna. Mamy kolejny medal, pokazałyśmy, że stać nas na dużo. Dałyśmy z siebie wszystko, mimo że warunki nie pomagały – przyznała Ewa Swoboda, dla której był to drugi medal podczas tegorocznych mistrzostw Europy. Wcześniej zdobyła srebrny krążek indywidualnie na 100 metrów.

Mniej udany start w finale zaliczyła męska sztafeta 4 x 100 metrów w składzie Jakub Lempach, Sebastian Libura, Łukasz Żak i Dominik Kopeć. Polacy zajęli szóste miejsce z czasem 39.18, ale po dyskwalifikacji Włochów zostali przesunięci o oczko wyżej. Poza konkurencją byli Brytyjczycy, którzy uzyskali wynik 38.45. Wyprzedzili Niemców (38.64) i Belgów (38.70).

Żodzik znów skoczyła po srebro

W konkurencjach technicznych znakomity występ zanotowała Maria Żodzik. Polska skoczkini wzwyż wróciła do Wielkiej Brytanii kilka tygodni po pechowym konkursie Diamentowej Ligi w Londynie i tym razem sięgnęła po srebrny medal mistrzostw Europy. To kolejny sukces na koncie reprezentantki Polski, w ubiegłym roku w Tokio wywalczyła wicemistrzostwo świata.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Początek finału w Birmingham nie zapowiadał sukcesu. Żodzik wysokość 1.83 m pokonała dopiero w trzeciej próbie. Później zaliczyła 1.88 m i 1.92 m, a skok na 1.95 m zapewnił jej drugie miejsce.

Konkurs wygrała faworytka, rekordzistka świata z Ukrainy Yaroslava Mahuchikh, która jako jedyna pokonała wysokość 1.97 m. Na podium wskoczyła również Maria Vukovic z Czarnogóry, która zaliczyła 1.95 m tak jak Żodzik, ale miała więcej zrzutek.

Szczerze mówiąc, to już zapomniałam o tamtym wydarzeniu, ale długo odczuwałam jego skutki – przyznała Maria Żodzik. – Po tym skoku na 1,95 poczułam, że mam medal. Początek konkursu był jednak trudny. Zimno doskwierało. Później jakoś udało mi się odnaleźć na tym rozbiegu. Jestem bardzo zadowolona, że poradziłam sobie z tymi przeciwnościami – dodała.

Wegner zaledwie centymetr od podium

Blisko podium znalazł się także Dawid Wegner. Polski oszczepnik uzyskał 82.96 m i długo zajmował miejsce dające medal. Ostatecznie zakończył rywalizację na czwartej pozycji, przegrywając walkę o brąz zaledwie o jeden centymetr. Złoto imponującym rzutem na odległość 90.40 m wywalczył Niemiec Julian Weber, srebro dla jego rodaka Nicka Thumma (83.76 m), a brąz dla Łotysza Patriksa Gailumsa (82.97 m).

fot. Tomasz Kasjaniuk

Pierwszy raz przegrałem jedynym centymetrem. Jestem wkurzony, jest niedosyt. Było mnie stać na więcej. Były pewne problemy techniczne. Ostatnio walczyłem też z problemami z łokciem. W finale zabrakło centymetra. Przyjechałem tutaj z myślą, że zdobędę medal. Wiem, że byłem do tego zdolny – powiedział.

Siódme miejsce w finale rzutu oszczepem zajął Marcin Krukowski. Zawodnik z Warszawy rozpoczął konkurs od rzutu na 79.69 m, a później nie zdołał poprawić wyniku.

Po eliminacjach miałem podkręconą kostkę. Atak na maksa w pierwszej próbie i z nadzieją, że gdzieś tam przeżyję. Po tym pierwszym rzucie było ciężko. Próbowałem z całych sił, nie chciałem odpuszczać rzutów – mówił po zawodach.

Sułek-Schubert siódma w siedmioboju

Nieudanie zakończył się drugi dzień siedmioboju dla Adrianny Sułek-Schubert. Polka przystępowała do sobotnich startów jako liderka klasyfikacji generalnej, ale słabsze występy w skoku w dal i rzucie oszczepem sprawiły, że ostatecznie zajęła siódme miejsce z dorobkiem 6375 punktów.

fot. Radosław Jóźwiak

Przyznam się, że chciałam być liderką po drugiej konkurencji, ale spodziewałam się, że oddam ten złoty numerek po biegu na 200 metrów. Tak się nie stało, więc wyszłam wczoraj ze stadionu z euforią. Dziś po skoku w dal spodziewałam się, że przestanę być liderką. Ta konkurencja mnie podłamała, też z tego powodu nie poszło mi w rzucie oszczepem – przyznała.

Już siedem medali biało-czerwonych, a to nie koniec mistrzostw

Po sześciu dniach rywalizacji reprezentacja Polski ma na koncie siedem medali: pięć srebrnych i dwa brązowe. W niedzielę biało-czerwoni staną przed kolejnymi szansami medalowymi. W finałach wystąpią Klaudia Kazimierska i Weronika Lizakowska w biegu na 1500 metrów, Małgorzata Maślak-Glugla w rzucie oszczepem oraz obie polskie sztafety 4 x 400 metrów.

Transmisje z mistrzostw Europy można oglądać na antenie TVP Sport i w tvpsport.pl.

Lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy w Birmingham – dzień siódmy 

Sesja poranna

8:30 Maraton kobiet (Aleksandra Lisowska)
9:10 Maraton mężczyzn

Sesja wieczorna

20:30 Skok o tyczce mężczyzn – finał
20:55 Rzut oszczepem kobiet – finał (Małgorzata Maślak-Glugla)
21:05 Skok w dal kobiet – finał
21:35 Sztafeta mieszana 4×100 m – finał
21:50 3000 m z przeszkodami mężczyzn – finał
22:13 1500 m kobiet – finał (Klaudia Kazimierska, Weronika Lizakowska)
22:33 Sztafeta 4×400 m kobiet – finał (Polska)
22:48 Sztafeta 4×400 m mężczyzn – finał (Polska)

Źródło: PZLA, red

fot. w nagłówku Radosław Jóźwiak