Birmingham 2026: polskie sztafety 4×100 m i duet na 1500 metrów w finałach

Obie polskie sztafety sprinterskie oraz Klaudia Kazimierska i Weronika Lizakowska awansowały do finałów lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. W sobotę reprezentacja Polski wywalczyła także srebrny medal za sprawą Katarzyny Zdziebło, która została wicemistrzynią Europy w chodzie sportowym na dystansie maratonu.

Świetnie rozpoczęła się sobotnia sesja przedpołudniowa dla polskich biegaczek średniodystansowych. Awans do finału biegu na 1500 metrów wywalczyły zarówno Klaudia Kazimierska, jak i Weronika Lizakowska.

Kazimierska wystartowała w pierwszej serii. Na bieżni było dość nerwowo, nie brakowało kuksańców i przepychanek, w których uczestniczyła również Polka. Trochę musiała nadrabiać dystansu obiegając czołówkę po zewnętrznej stronie toru, ale na ostatnie 300 metrów wyszła tuż za plecami faworytki gospodarzy Georgii Hunter Bell. Ostatecznie biegaczka z Włocławka finiszowała na drugiej pozycji z czasem 4:09.61.

fot. Radosław Jóźwiak

Sporo było błędów taktycznych. Miałam na szczęście zapas i mogłam sobie na to pozwolić. Ten bieg był niejako treningowy, nie czułam szybkości. Nie wiem, czy jutro w finale będzie ktoś gotowy do szybkiego poprowadzenia. Jeśli ktoś się na to zdecyduje, ja się nie obrażę – powiedziała Kazimierska.

Zadowolona z awansu była także Weronika Lizakowska, która uzyskała rezultat 4:08.43. Obraz rywalizacji był trochę inny, ale też rekordzistka Polski na 1500 metrów przyjęła inną taktykę. Trzymała się krawędzi bieżni i starała się jak najmniejszym nakładem sił przebić się przez fazę eliminacji. Ostatecznie wpadła na metę jako czwarta.

Ustawiłam się dobrze i utrzymałam miejsce. Bieg był wolny, z końcówki. Takie starty kosztują mniej. W finale będę dawać z siebie wszystko. Nie wiadomo, jaki to będzie bieg. Jest w finale kilka dziewczyn, które wolą atakować z końcówki – podkreśliła.

Sprinterki blisko rekordu Polski, awans także dla męskiej sztafety

Bardzo dobrze zaprezentowała się kobieca sztafeta 4 x 100 metrów. Zespół w składzie Krystsina Tsimanouskaya, Wiktoria Gajosz, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda uzyskał czas 42.63. Do pobicia rekordu Polski zabrakło zaledwie 0,02 sekundy.

Polki bez większych problemów zapewniły sobie awans do wieczornego finału. Należy podkreślić, że dobrze zmieniały, w wywiadzie dla TVP Sport po biegu tryskały energią i optymizmem. Na szczególną uwagę zasługuje występ młodej Gajosz, która udanie zadebiutowała na mistrzowskiej imprezie tej rangi.

Więcej emocji dostarczyła rywalizacja męskiej sztafety 4 x 100 metrów startującej w składzie Jakub Lempach, Patryk Krupa, Łukasz Żak i Dominik Kopeć. Polacy nie uniknęli problemów podczas przekazywania pałeczki i mimo ofiarnego finiszu Dominika Kopcia w efekcie uzyskali przeciętny czas 39.17. Mimo to byli bliscy uzyskania bezpośredniego awansu, bo w swojej serii eliminacyjnej zajęli czwarte miejsce, minimalnie ulegli Grekom.

Nasi zawodnicy w napięciu oczekiwali na rozstrzygnięcia drugiej serii, w której sklasyfikowani na piątym miejscu Szwajcarzy na szczęście zanotowali wynik 39.18, czyli jedną setną gorszy od biało-czerwonych.

Kłopoty Sułek-Schubert

Po bardzo udanym pierwszym dniu rywalizacji w siedmioboju dzisiaj od rana Adrianna Sułek-Schubert napotkała schody. Polka dwukrotnie spaliła swoje próby w skoku w dal i dopiero w ostatnim podejściu uzyskała wynik 6.23 m.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Bardzo przeciętnie spisała się również w kolejnej konkurencji, czyli rzucie oszczepem. Uzyskała odległość 36.19 m i przesunęła się w klasyfikacji z pierwszego na siódme miejsce. Zmagania w siedmioboju zakończy zaplanowany na dzisiejszy wieczór bieg na 800 metrów.

Zdziebło ponownie na podium mistrzostw Europy

Sobotni poranek w Birmingham należał także do chodziarzy. Po raz pierwszy w historii mistrzostw Europy rywalizacja toczyła się na dystansach półmaratonu i maratonu.

W biegu kobiet na dystansie maratonu znakomicie spisała się Katarzyna Zdziebło. Polka od początku utrzymywała się w czołówce razem z Włoszką Sofią Fiorini. Po 30 kilometrach rywalka przyspieszyła i wypracowała przewagę, której nie oddała już do mety. Tam cieszyła się z nowego rekordu świata 3:15:11.

Zdziebło bezpiecznie utrzymała drugą pozycję i po czterech latach z wynikiem 3:19:50 ponownie stanęła na podium mistrzostw Europy.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Od czterech lat nie czułam się tak cudownie. To jest coś wyjątkowego. Ponownie mogę mieć medal, dotknąć go. Dużo na to pracowałam. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które były ze mną w tej drodze po medal – powiedziała wicemistrzyni Europy.

Polka przyznała, że najtrudniejszym elementem rywalizacji okazał się profil trasy.

Na początku czułam się dobrze, ale po 35 kilometrze nogi zaczęły czuć te podejścia. Bardzo odcinało mi wtedy nogi. To było zatem najtrudniejsze dziś. Co prawda trenowaliśmy na zgrupowaniu, ale nie były to takie podejścia. Trasa była nierówna, kilka razy uciekła mi kostka. Na szczęście nic się nie stało poważnego – dodała.

Rekord Polski Ben Hlimy

Bardzo dobrze zaprezentował się także Maher Ben Hlima, który w chodzie na dystansie półmaratonu ustanowił rekord Polski wynikiem 1:26:14 i zajął dziewiąte miejsce.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Celem minimum była tutaj czołowa ósemka. Trochę zabrakło. W połowie dystansu straciłem wyczucie, kiedy odskoczyła grupka rywali. Później próbowałem ich gonić, ale oni mi zbytnio uciekli – ocenił.

Polski chodziarz zwrócił również uwagę na organizacyjne niedociągnięcia.

Trasa jest nierówna, dziurawa, dużo skrętów i różnice wysokości. Szczególnie na zakrętach spotykałem dużo zawodniczek z maratonu żeńskiego. Trudno było znaleźć miejsce, żeby wcisnąć się i je wyprzedzić – podsumował.

Drugą najlepszą Polką w chodzie na dystansie półmaratonu była Magdalena Żelazna. Zawodniczka zajęła 20. miejsce, uzyskując czas 1:40:08, czyli drugi wynik w historii polskiej lekkiej atletyki.

Transmisje z mistrzostw Europy można oglądać na antenie TVP Sport i w tvpsport.pl. Przed nami bardzo ciekawy wieczór z finałami w skoku wzwyż, gdzie faworytką do medalu jest Maria Żodzik i na 400 metrów z silną Natalią Bukowiecką. Dzień zamkną pojedynki sztafet 4×100 metrów.

Mistrzostwa Europy w Birmingham – dzień szósty

sesja wieczorna

20:45 – 800 m (siedmiobój kobiet) (Adrianna Sułek-Schubert)
21:01 – Rzut oszczepem mężczyzn – finał (Marcin Krukowski, Dawid Wegner)
21:07 – Skok wzwyż kobiet – finał (Maria Żodzik)
21:10 – 400 m kobiet – finał (Natalia Bukowiecka)
21:17 – Trójskok mężczyzn – finał
21:25 – 10 000 m mężczyzn – finał
22:07 – 1500 m mężczyzn – finał
22:33 – Sztafeta 4×100 m mężczyzn – finał (Polska)
22:48 – Sztafeta 4×100 m kobiet – finał (Polska)

Źródło: PZLA, red

fot.  w nagłówku Radosław Jóźwiak



Subskrybuj
Powiadom o