Almgren na 10 000 m zdeklasował rywali. Pobił rekord mistrzostw Europy sprzed 48 lat
Andreas Almgren został mistrzem Europy w biegu na 10 000 metrów podczas czempionatu w Birmingham. Szwed nie tylko zdobył złoty medal, ale także poprawił jeden z najstarszych rekordów w historii mistrzostw. Z czasem 27:23.44 o ponad siedem sekund wymazał z tabel rezultat Fina Marttiego Vainio z 1978 roku.
Jeszcze po pierwszym kilometrze niewiele wskazywało na to, że kibice zgromadzeni na Alexander Stadium będą świadkami historycznego biegu. Tempo było bardzo wolne, a zawodnicy pokonali pierwszy kilometr w czasie 3:16.93. Sytuacja diametralnie zmieniła się po kilku okrążeniach.
Almgren postanowił przejąć inicjatywę i już na czwartym okrążeniu zdecydowanie przyspieszył. Kolejne rundy pokonywał w tempie, którego nie byli w stanie utrzymać nawet najbardziej utytułowani rywale.
Próbę dotrzymania kroku Szwedowi podjęli obrońca tytułu Dominic Lobalu, mistrz świata Francuz Jimmy Gressier oraz dwukrotny mistrz Europy Włoch Yemaneberhan Crippa. Z każdym kolejnym okrążeniem przewaga Almgrena rosła, a jego rywale stopniowo tracili kontakt.
Czuł się jakby umierał, ale rekord pobił
Drugą część dystansu Szwed przebiegł w znakomitym czasie 13:17.74. Na kilka okrążeń przed metą było już jasne, że złoty medal nie wymknie mu się z rąk. Pozostawało jedynie pytanie, czy zdoła poprawić rekord mistrzostw, który od 48 lat należał do Marttiego Vainio.
Almgren nie tylko osiągnął ten cel, ale także zdublował niemal całe 25-osobowe grono finalistów. Ostatecznie triumfował w czasie 27:23.44. Drugiego na mecie Lobalu wyprzedził o blisko 20 sekund.
fot. Getty Images for European Athletics
– To było niesamowite. Bardzo chciałem zaatakować rekord. Atmosfera na stadionie była fantastyczna, dlatego postanowiłem zaryzykować. W ostatnich pięciu okrążeniach czułem się jednak tak, jakbym umierał – przyznał po biegu nowy mistrz Europy.
Lobalu, który przed rokiem zdobył złoty medal, nie ukrywał, że tym razem rywal był poza jego zasięgiem.
– Chciałem obronić tytuł, ale Almgren był zbyt mocny. Nie byłem już w stanie utrzymać takiego tempa. Cieszę się jednak z jego sukcesu, bo zawsze walczy i sprawia, że biegi są bardzo wymagające – powiedział reprezentant Szwajcarii.
Gressier nareszcie z medalem mistrzostw Europy
Srebrny medalista uzyskał wynik 27:42.67. Brąz wywalczył Gressier, który po raz kolejny popisał się znakomitym finiszem. Ostatnie 200 metrów pokonał w 25.6 nerwowo zerkając za siebie. Ostatecznie wyprzedził Crippę i zdobył swój pierwszy medal mistrzostw Europy. Francuz osiągnął czas 28:07.90, a Włoch zakończył rywalizację na czwartej pozycji z wynikiem 28:08.56.
fot. Maja Hitij/Getty Images for European Athletics
– To dla mnie wyjątkowy moment. Po czwartym miejscu w Monachium i piątym w Rzymie wreszcie stanąłem na podium mistrzostw Europy. To medal, który smakuje szczególnie – podkreślił Gressier.
Źródło: European Athletics, red
fot. w nagłówku Maja Hitij/Getty Images for European Athletics

