Klaudia Kazimierska pobiła rekord Polski na milę!
Klaudia Kazimierska w znakomitym stylu pobiła rekord Polski w biegu na milę podczas rozegranego w sobotę (4 lipca) mityngu Diamentowej Ligi w Eugene. 24-letnia lekkoatletka poprawiła wynik Angeliki Cichockiej sprzed dziewięciu lat.
Polka zaprezentowała się znakomicie na tle światowej elity. W biegu rozgrywanym na legendarnym stadionie Hayward Field długo utrzymywała się w czołowej grupie, a na finiszu popisała się świetnym przyspieszeniem. Na metę Kazimierska wpadła jako czwarta z czasem 4.17.90 lepszym o blisko dwie sekundy od rekord kraju Angeliki Cichockiej (4.19.58) uzyskanego w 2017 roku w Rzymie. Swój rekord życiowy poprawiła o niemal 13 sekund.
W emocjonującej końcówce Polka wyprzedziła m.in. wicemistrzynię olimpijską Australijkę Jessicę Hull oraz pokonała jedną z głównych rywalek w kontekście mistrzostw Europy, Brytyjkę Georgię Hunter Bell. Wynik Kazimierskiej mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie została zamknięta po zewnętrznej stronie bieżni. Aby przesuwać się w stawce musiała nadrabiać dystans.
Rywalizację w Eugene niespodziewanie wygrała Amerykanka Nikki Hiltz (4.17.49), przed Kenijkami Dorcus Ewoi (4.17.62) i trzykrotną mistrzynią olimpijską Faith Kipyegon (4.17.80). Kazimierska do podium straciła zaledwie jedną dziesiątą sekundy. Jej wynik 4.17.90 jest 17. czasem na milę w światowych tabelach i otwiera tegoroczne listy w Europie.
Kazimierska w gazie
Dla zawodniczki pochodzącej z Włocławka to kolejny sygnał wysokiej formy w tym sezonie. Już zimą ustanowiła halowe rekordy Polski na milę (4:21.36) i 1500 metrów (4:01.78) podczas startów w Bostonie i Nowym Jorku. Walczyła także w finale halowych mistrzostw świata w Toruniu, gdzie zajęła szóste miejsce. Latem regularnie biega 1500 m poniżej czterech minut. Na początku czerwca na zawodach Diamentowej Ligi w Rzymie była druga z wynikiem 3:57.95, tuż za plecami Nikki Hiltz.
Na co dzień Kazimierska mieszka i trenuje w Eugene, gdzie znajduje się słynny Hayward Field. Start w Diamentowej Lidze na tym obiekcie był dla niej wyjątkowy, nie tylko ze względu na rangę zawodów, ale również znajomość stadionu, na którym przygotowuje się do najważniejszych imprez.
Ambicje Polki na ten sezon są bardzo wysokie. 24-latka wyrasta na faworytkę do medalu nadchodzących mistrzostw Europy w Birmingham, które odbędą się w dniach 10-16 sierpnia. Wywalczyła minima na dystansach 1500 i 800 metrów.
– Wierzę, że arena europejska będzie tym miejscem, gdzie ten medal mogę zdobyć. Nie będę ukrywała, że to jest już trochę frustrujące. Generalnie nie zdobywałam medali nawet w imprezach młodzieżowych. Mam tylko krążek z mistrzostw Europy do lat 18, ale wywalczyłam go przecież 8 lat temu! Nie mogłam wskoczyć na podium w juniorach, młodzieżowcach. Ciągle w finałach byłam czwarta, piąta czy siódma. Mam nadzieję, że to właśnie Birmingham będzie tym miejscem, zwłaszcza że jestem już obiegana na dużych imprezach z czołowymi zawodniczkami, gdzie ten medal zdobędę – mówiła w niedawnym wywiadzie.
red
fot. w nagłówku Rafał Oleksiewicz







