John Korir zmiażdżył 15-letni rekord Maratonu Bostońskiego

Kenijczyk John Korir dzisiaj (20 kwietnia) nie tylko ponownie sięgnął po zwycięstwo w Bostonie, ale przy okazji rozprawił się z piętnastoletnim rekordem trasy, finiszując w znakomitym czasie 2:01:52. Powody do radości ma również jego rodaczka Sharon Lokedi, bo obroniła tytuł wywalczony w ubiegłym roku. 

Jubileuszowy 130. Maraton Bostoński przyniósł w tym roku wyjątkowo szybkie bieganie i historyczny rezultat. Po pierwsze, to zasługa tradycyjnie silnej elity, którą na start najstarszego biegu maratońskiego na świecie przyciągają zarówno prestiż, jak i wysokie premie o łącznej wysokości ponad 1,2 mln dolarów. Po drugie, dzisiaj biegaczom wyjątkowo sprzyjała pogoda, a zwłaszcza wiatr wiejący w plecy. Przełożyło się to na naprawdę wybitne wyniki.

Głównym faworytem zawodów był John Korir, który do Bostonu przyleciał po serii trzech zwycięstw w prestiżowych maratonach – w Chicago, Walencji i właśnie w Bostonie przed rokiem.

Rywali miał bardzo godnych, wśród nich m.in. mistrza świata Alphonce Simbu z Tanzanii, swojego rodaka Bensona Kipruto, który już zna smak wygranej w Bostonie (2021) i Etiopczyka Milkesę Mengeshę, zwycięzcę maratonu w Berlinie (2024).

fot. Boston Athletic Association

Zwycięska szarża Korira

Początek rywalizacji należał do biegaczy spoza Afryki. Tempo nadawali Niemiec Hendrik Pfeiffer oraz Amerykanin Alex Maier. Półmetek czołówka osiągnęła w okolicach 1:01:50.

Decydujące momenty przyszły jednak później, gdy do głosu doszli reprezentanci Afryki. Najpierw zaatakował Etiopczyk Mengesha, ale jego akcja została skasowana przez Korira w okolicach słynnego podbiegu Heartbreak Hill.

Kenijczyk rozegrał drugą część biegu koncertowo. Trzeba przyznać, że mocno podkręcił tempo. Szczególnie imponujący był fragment między 30. a 40. kilometrem, gdzie utrzymywał tempo około 14 minut na każde 5 km. Nic dziwnego, że drugą część pobiegł prawie 2 minuty szybciej, w 1:00:02.

Na metę wpadł z rewelacyjnym wynikiem 2:01:52 i o minutę i 10 sekund poprawił rekord trasy ustanowiony przez jego rodaka Geoffreya Mutaiego w 2011 roku.

– Wiedziałem, że obronię swój tytuł, ale nie spodziewałem się, że pobiegnę aż tak szybko – powiedział cytowany przez stronę World Athletics John Korir, którego oficjalny rekord życiowy 2:02:24 został ustanowiony podczas zwycięstwa w Walencji w grudniu.

Trasa Bostonu nie spełnia wymogów World Athletics, dlatego osiągnięte czasy nie mogą być uznane za oficjalne. Patrząc jednak na tabele all-time, wynik Korira to piąty najlepszy rezultat w historii.

Za dzisiejsze zwycięstwo Kenijczyk zainkasuje 150 tys. dolarów powiększone dodatkowo o 50 tys. dolarów za pobicie rekordu trasy.

Drugie miejsce zajął Alphonce Simbu (2:02:47), a trzeci był Benson Kipruto z czasem 2:02:50. Warto zauważyć, że wszyscy trzej uzyskali rezultaty lepsze niż dotychczasowy rekord trasy (2:03:02).

Aż dwudziestu zawodników złamało barierę 2:08, trzynastu zeszło poniżej 2:06, co czyni tegoroczną edycję Maratonu Bostońskiego jedną z najmocniejszych w historii.

Na uwagę zasługuje Amerykanin Charles Hicks, który w swoim drugim maratonie w karierze uzyskał 2:04:35 i zajął wysokie siódme miejsce. Tuż za nim finiszował Niemiec Richard Ringer (2:04:47). Mistrz Europy w maratonie na trudnej trasie w Bostonie uzyskał wynik lepszy niż jego rekord życiowy wynoszący 2:05:46.

Lokedi znów najlepsza

W rywalizacji kobiet ponownie triumfowała Sharon Lokedi, obrończyni tytułu i rekordzistka trasy biegu w Bostonie (2:17:22). Dzisiaj Kenijka uzyskała czas 2:18:51, popisując się mocną końcówką. To dla niej trzeci wygrany maraton w cyklu World Marathon Majors – dorobek uzupełnia zwycięstwo w Nowym Jorku w 2022 roku.

fot. Boston Athletic Association

Na kolejnych dwóch miejscach uplasowały się jej rodaczki Loice Chemnung (2:19:35) i Mary Ngugi-Cooper (2:20:07), która powtórzyła sukces z 2022 roku.

Najlepszą z Amerykanek była piąta Jess McClain (2:20:49). W czołowej dziesiątce znalazły się także Annie Frisbie (8. miejsce, 2:22:00) oraz rekordzistka USA Emily Sisson (9. miejsce, 2:22:39).

Wśród ponad 29 tysięcy finiszerów znalazło się 211 Polaków. Najszybsi dzisiaj w Bostonie byli Karol Szoch (2:33:50), Adrian Graczyk (2:35:37), Błażej Majewski (2:36:34) oraz wciąż aktywny po zakończeniu wyczynowej kariery Mariusz Giżyński (2:41:40).

Pierwszymi Polkami na mecie były Natalia Wójcik (3:02:44), Bogusława Garczyńska-Wąs (3:03:58), Nathalie Jaklewicz (3:05:23), Ewa Zielińska (3:05:51) i Anna Kawalec (3:06:14).

Boston Marathon 2026 – wyniki

Kobiety:

1. Sharon Lokedi (KEN) – 2:18:51
2. Loice Chemnung (KEN) – 2:19:35
3. Mary Ngugi-Cooper (KEN) – 2:20:07
4. Mercy Chelangat (KEN) – 2:20:30
5. Jess McClain (USA) – 2:20:49

Mężczyźni:

1. John Korir (KEN) – 2:01:52
2. Alphonce Simbu (TAN) – 2:02:47
3. Benson Kipruto (KEN) – 2:02:50
4. Hailemariam Kiros (ETH) – 2:03:42
5. Zouhair Talbi (USA) – 2:03:45

Źródło: B.A.A., red

fot. w nagłówku Boston Athletic Association