Tysiące litrów wody, błota i… krokodyli? Taki był Runmageddon w Szczecinie

W miniony weekend Szczecin ponownie stał się areną jednego z najbardziej wymagających wydarzeń sportowych w kraju. W dniach 20–21 czerwca okolice Jeleniego Stawu zamieniły się w teren ekstremalnych zmagań, gdzie wysiłek fizyczny mieszał się z zabawą, a upał dodatkowo podnosił poziom trudności. Runmageddon przyciągnął zarówno doświadczonych zawodników, jak i debiutantów oraz całe rodziny.

Organizatorzy przygotowali zróżnicowane formuły dostosowane do poziomu zaawansowania uczestników – od tras dla dzieci i młodzieży po najbardziej wymagające dystanse dla dorosłych. Jednym z wyróżników szczecińskiej edycji była formuła Intro Together, w której młodzież mogła pokonywać trasę w parze z osobą dorosłą, wspólnie mierząc się z przeszkodami i własnymi ograniczeniami.

Wysokie temperatury sprawiły, że dużym zainteresowaniem cieszyły się wodne elementy trasy, które przynosiły chwilowe wytchnienie od wysiłku. Wśród nich znalazła się m.in. przeszkoda „Krokodyle”, debiutująca w tym sezonie po pozytywnym odbiorze w ubiegłym roku.

Jeleni Staw, jako popularna przestrzeń rekreacyjna, ponownie okazał się wymagającym i jednocześnie atrakcyjnym terenem dla organizatorów. Naturalne ukształtowanie pozwoliło na stworzenie zróżnicowanych tras, łączących błoto, wodę i elementy siłowe.

– Teren wokół Jeleniego Stawu ma ogromny potencjał i świetnie wpisuje się w specyfikę Runmageddonu. Na trasie nie brakowało głębokiego błota i wody, premierowych przeszkód, ale też ogromnej dawki potu połączonego z satysfakcją i uśmiechem. Wszyscy startujący udowodnili, że mają w sobie prawdziwą siłę oraz charakter i nie boją się wychodzić z własnej strefy komfortu – podkreśla Dominik Brzeziński, dyrektor Runmageddonu w Szczecinie.

Skala przedsięwzięcia była widoczna również w liczbach. W warunkach wysokiej temperatury kluczowe znaczenie miało nawodnienie uczestników, na punktach regeneracyjnych rozdano łącznie 1325 litrów wody. Do przygotowania przeszkód i tras wykorzystano 105 tys. litrów wody oraz 3000 kg ziemi. Uczestnicy musieli zmierzyć się także z siedmioma specjalnie przygotowanymi rowami przeszkodowymi. Wspomniane „Krokodyle” wymagały utrzymania równowagi na dmuchanych elementach, co przy każdej pomyłce kończyło się w wodzie.

Program wydarzenia obejmował kilka formuł o różnym stopniu trudności. Intro(ponad 3-kilometrowa trasa z 15 przeszkodami) stanowiło propozycję dla osób rozpoczynających przygodę z biegami przeszkodowymi. W jej ramach odbyła się również edycja Intro Together. Rekrut, liczący 6 kilometrów i 30 przeszkód, skierowany był do bardziej doświadczonych uczestników. Największym wyzwaniem pozostawał klasyczny Runmageddon (12 kilometrów i ponad 50 przeszkód).

Nie zabrakło także propozycji dla najmłodszych i rodzin. Dzieci rywalizowały w formule Kids, pokonując kilometrową trasę z minimum 15 przeszkodami. Młodzież w wieku 12–15 lat startowała w Intro U-16, natomiast formuła Family umożliwiała wspólne pokonywanie ponad 2-kilometrowej trasy przez dzieci i dorosłych.

Oprócz zmagań sportowych uczestnicy i kibice mogli korzystać z miasteczka biegowego, stref partnerów oraz atrakcji dodatkowych. Wydarzenie zakończyło się w atmosferze sportowej rywalizacji i rodzinnej rekreacji, a jego realizację wsparła marka Pomorze Zachodnie.

red



Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x