Czas na Maraton Londyński w gwiazdorskiej obsadzie

40 tysięcy uczestników i silna grupa elity – niedzielny Maraton Londyński zwiastuje wielkie emocje. Przed biegiem trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Wystąpi aż sześciu zawodników, którzy biegali już maraton w czasie poniżej 2:04, a także rekordzistka świata na królewskim dystansie.

W zeszłym roku maraton w Londynie odbył się, ale na pętli i tylko dla elity. Bieg ten zapamiętamy przede wszystkim z porażki faworyta Kenijczyka Eliuda Kipchoge, który po raz pierwszy w karierze zajął miejsce poza podium. Z czasem 2:06:49 był dopiero ósmy. Przed tym biegiem blians Kipchoge był imponujący: 11 zwycięstw w 12 maratońskich startach. Raz był drugi.

Powrót zwycięzcy

W ubiegłym roku w Londynie z czasem 2:05:41 wygrał Etiopczyk Shura Kitata. Tego zawodnika zobaczymy również w niedzielę. Z pewnością będzie chciał powtórzyć ten sukces, ale to nie będzie łatwe zadanie. Na starcie stanie bowiem kilku zawodników legitymujących się lepszymi rekordami życiowymi niż Etiopczyk. Do roli faworyta wyrasta jego rodak Birhanu Legese, który na rozkładzie ma już dwie edycje Maratonu Tokijskiego, a także imponujący rekord 2:02:48 uzyskany w 2019 roku w Berlinie. To trzeci najlepszy wynik w maratonie, w historii tylko Kipchoge i Bekele biegali szybciej.

Poza tym na ulicach Londynu ścigać będzie się drugi przed rokiem Vincent Kipchumba z Kenii (2:05:09) i trzeci Etiopczyk Sisay Lemma (2:03:36), a także silna koalicja biegaczy z najlepszymi czasami poniżej 2:04. W jej skład wchodzą Etiopczycy Mosinet Geremew (2:02:55) i Kinde Atanaw (2:03:51), a także Kenijczycy Titus Ekiru (2:02:57) oraz Evans Chebet (2:03:00).

fot. Paul Hudson from United Kingdom, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Kosgei zaatakuje rekord świata?

Wśród kobiet żelazną faworytką jest Brigid Kosgei. Kenijka do historii lekkiej atletyki przeszła w 2019 roku, gdy w Chicago z pomocą męskich pacemakerów ustanowiła nowy rekord świata 2:14:04. W Londynie w ostatnich dwóch latach nie było na nią mocnych. W sierpniu z Tokio przywiozła tytuł wicemistrzyni olimpijskiej, uległa jedynie swojej rodaczce Peres Jepchirchir.

Tanio skóry nie powinna sprzedać również Lonah Salpeter, której rekord życiowy 2:17:45 robi ogromne wrażenie. Urodzona w Kenii zawodniczka biegająca w barwach Izraela wynik ten uzyskała w ubiegłym roku na maratonie w Tokio. Poza tym z całą pewnością w walce o czołowe lokaty liczyć będą się Etiopki – Roza Dereje (2:18:30) i Birhane Dibaba (2:18:35).

40 tysięcy uczestników

Po rocznej przerwie spowodowanej pandemią londyńskie ulice znów zapełnią się maratończykami startującymi w biegu masowym. Na listach startowych znajdują się nazwiska ponad 40 tysięcy biegaczy z całego świata. Drugie tyle uczestników bierze udział w wirtualnej edycji Virgin Money London Marathon.

red

fot. Julian Mason, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons