Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc Ci w sprawnej nawigacji i realizacji określonych funkcji. Poniżej znajdziesz szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookie w ramach każdej kategorii zgody.

Pliki cookie skategoryzowane jako "Niezbędne" są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie są wymagane do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji tej witryny, takich jak zapewnienie bezpiecznego logowania lub dostosowanie preferencji zgody. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają realizować określone funkcje, takie jak udostępnianie zawartości strony internetowej na platformach mediów społecznościowych, zbieranie opinii i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie są wykorzystywane do zrozumienia, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczyć informacji na temat metryk, takich jak liczba odwiedzających, współczynnik odrzuceń, źródło ruchu itp.

Pliki cookie dotyczące wydajności są wykorzystywane do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności strony internetowej, co pomaga w dostarczaniu lepszych doświadczeń użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie są wykorzystywane do dostarczania odwiedzającym spersonalizowanych reklam w oparciu o strony odwiedzane wcześniej oraz do analizy skuteczności kampanii reklamowych.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Maraton w Łodzi wygrała amatorka. Znakomity bieg Emilii Mazek

Pracująca na co dzień w warszawskim Sklepie Biegacza Emilia Mazek zdecydowanie zwyciężyła dzisiaj DOZ Maraton Łódź. 30-latka poprawiła swój rekord życiowy o ponad 5 minut! Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Kenijczyk Joseph Munywoki. Kompletnie zawiedli członkowie wojskowej reprezentacji maratońskiej.

Mazek Show

Emilia Mazek od początku wysforowała się na prowadzenie. Prowadzona przez Daniela Żochowskiego biegła bardzo równo. Pierwsze 5 km pokonała w 18:10 i już wtedy miała ponad pół minuty przewagi nad drugą w stawce doświadczoną Ewą Jagielską. Na półmetku podopieczna Janusza Wąsowskiego zameldowała się z wynikiem 1:17:32, o 59 sekund lepszym niż kolejna zawodniczka. Do mety już tylko powiększała przewagę zaliczając kolejne międzyczasy w 01:49:24 (30 km) i 02:26:42 (40 km).

Emilia Mazek ostatecznie finiszowała jako pierwsza z rezultatem 2:34:03, który jest jej nowym rekordem życiowym. Poprzedni wynosił 2:39:08 i padł podczas jej startu w stolicy we wrześniu ubiegłego roku. Za zwycięstwo w Łodzi zawodniczka AZS AWF Warszawa otrzyma 15 tysięcy złotych.

– Dzisiaj w końcu trafiłam w idealny dzień. Biegło mi się super. Już na 7 km wiedziałam, że będzie dobrze. I było! Miałam pobiec poniżej 2:35, więc założenie zrealizowane z zapasem. No i wygrałam!  Zwycięstwo w maratonie już od kilku lat było moim marzeniem. Dzisiaj się spełniło. Emocje nie do opisania – skomentowała specjalnie dla nas swój występ Emilia Mazek.

Przy okazji zachęcamy do wysłuchania dwudziestego czwartego odcinka „Biegowych Podcastów”, w których gościła zwyciężczyni dzisiejszego maratonu w Łodzi. Rozmowę nagraliśmy we wrześniu ubiegłego roku po zajęciu przez Emilię Mazek drugiego miejsca w Półmaratonie Praskim.

Drugie miejsce z czasem 2:36:45 zajęła Ewa Jagielska, a trzecie Ukrainka Tetyana Gamera, która uzyskała wynik 2:40:22.

Tuż za podium uplasowała się powracająca po długotrwałej kontuzji Dominika Stelmach. Należy podkreślić, że warszawianka z nawiązką zrealizowała swój plan na bieg w Łodzi. Zanotowała wynik 2:45:27, a w przedstartowych zapowiedziach podkreślała, że celuje w czas 2:48-2:52.

Słabi Polacy

W rywalizacji mężczyzn pierwsze skrzypce grał Joseph Munywoki, który we wrześniu ubiegłego roku wygrał Maraton Warszawski. W stolicy zanotował rekord życiowy 2:10:07, a dzisiaj w Łodzi do zwycięstwa Kenijczykowi wystarczył wynik 2:12:50.

Drugi ze słabym czasem 2:14:09 swój bieg ukończył 27-letni Kamil Karbowiak, który gdzieś zgubił formę z 2021 roku, gdy biegał maraton w 2:10:35. Na podium z wynikiem 2:14:45 wskoczył jeszcze kolejny Kenijczyk Bernard Kipkemoi. Dopiero piąty do Atlas Areny dobiegł Szymon Kulka. 29-letni zawodnik zatrzymał stoper na wyniku 2:19:00, który jest bardzo rozczarowujący.

Trzeba przyznać, że zawodnicy z wojskowej reprezentacji maratońskiej w tym sezonie spisują się kiepsko. Blado wypadli na trasie 17. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego, który Karbowiak ukończył w 1:05:44, a Kulka w 1:06:45. Z takimi wynikami trudno myśleć o minimach na mistrzostwa świata w Budapeszcie (2:09:40) lub igrzyska olimpijskie w Paryżu (2:08:10).

Do mety tegorocznego DOZ Maraton Łódź w Atlas Arenie dotarło 1462 biegaczy, o prawie 500 mniej niż przed rokiem.

red

Fot. w artykule facebook.com/lodzmaraton