Miesiąc do ORLEN Copernicus Cup

W czwartek (22 stycznia) w Toruniu, równo na miesiąc przed dwunastą edycją ORLEN Copernicus Cup odbyła się konferencja prasowa poświęcona tym zawodom. Już wiadomo, że na listach będzie wiele gwiazd, łącznie z wszystkimi polskimi zawodnikami, którzy przygotowują się do zaplanowanych na 20-22 marca Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26.

To będzie już dwunasta edycja rozgrywanego od 2015 roku mityngu w Toruniu. Obecnie należy on do grona najlepszych mityngów halowych na świecie i wchodzi w skład cyklu World Athletics Indoor Tour Gold. 22 lutego kibice obejrzą rywalizację w siedmiu konkurencjach wśród kobiet (60m, 400m, 800m, 1500m, 60m ppł., skok w dal, skok wzwyż) oraz pięciu konkurencjach wśród mężczyzn (800m, 1500m, 60m ppł., pchnięcie kulą, skok o tyczce). Dla wielu zawodników toruński mityng będzie jedną z ostatnich szans na wypełnienie minimum do startu w Halowych Mistrzostwach Świata Kujawy Pomorze 26.

Gwiazdorska obsada

Lista nazwisk zawodników, choć jeszcze nie ogłoszona w całości, jest imponująca. W biegu na 60 metrów kobiet ścigać się będą m.in. Ewa Swoboda, halowa wicemistrzyni świata Zaynab Dosso i brązowa medalistka halowych mistrzostw świata Patrizia van der Weken, a rywalkami Pii Skrzyszowskiej na 60 metrów przez płotki będą m.in. mistrzyni świata ze stadionu i wicemistrzyni z hali Ditaji Kambundji oraz dwukrotna halowa mistrzyni świata Devynne Charlton.

fot. Paweł Skraba

Z kolei w konkursie pchnięcia kulą mężczyzn kibice zobaczą w akcji podwójnego medalistę mistrzostw świata Leonardo Fabbriego, dwukrotnego mistrza świata i trzykrotnego wicemistrza olimpijskiego Joe Kovacsa oraz trzeciego kulomiota igrzysk w Paryży Rajindrę Campbella. Na 1500 metrów w Toruniu pobiegnie Francuz Azzedine Habz, który w ubiegłym roku uzyskał najlepszy czas na świecie. Z kolei w czwartek potwierdzono start na 60 metrów przez płotki najlepszego polskiego specjalisty w tej konkurencji Jakuba Szymańskiego.

– Obsada jest na bardzo wysokim poziomie i jest to próba generalna Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26, a w niektórych konkurencjach właśnie 22 lutego odbędą się prawie finały mistrzostw świata. 60 metrów przez płotki kobiet, pchnięcie kulą mężczyzn, 60 metrów przez płotki mężczyzn czy 60 metrów z Ewą Swobodą na czele zapowiadają się pasjonująco. Mogę powiedzieć, że wszyscy najważniejsi lekkoatleci, którzy przygotowują się do halowych mistrzostw świata tu będą, włącznie z Klaudią Kazimierską, która przyjedzie ze Stanów Zjednoczonych – mówi Krzysztof Wolsztyński.

W Toruniu ORLEN Copernicus Cup traktują jako generalny sprawdzian przed Halowymi Mistrzostwmi Świata Kujawy Pomorze 26 zaplanowanymi na 20-22 marca. W ramach przygotowań do obu imprez w hali wymieniona została nawierzchnia, co ma umożliwić uzyskiwanie jeszcze lepszych wyników.

– Myślę, że gdy ta hala powstawała, nawet nikomu nie przyszło do głowy, że będzie taki moment, że w przeciągu jednego kwartału odbędą się tu wszystkie najważniejsze imprezy. Będziemy mieli przecież mistrzostwa Polski, jeden z ważniejszych mityngów światowych, czyli ORLEN Copernicus Cup no i mistrzostwa świata. Nastąpiła zmiana nawierzchni, zawodnicy mówią, że będzie trochę szybciej, a wszyscy wiemy, że najbardziej elektryzują nas rekordy. Toruń jest miastem królowej sportu, czyli lekki atletyki – mówi Adam Szponka, wiceprezydent Torunia.

Trwa sprzedaż biletów

Trwa sprzedaż biletów na ORLEN Copernicus Cup. Pojedyncze wejściówki sprzedawane są w cenach od 39 złotych, ale organizatorzy przygotowali promocję, która może obniżyć tę cenę do zaledwie dziesięciu złotych. Tyle bowiem kosztuje bilet dla jednej osoby w ramach zamówienia grupowego dla klubów kibica. Taka grupa musi liczyć minimum piętnaście osób.

Takie duże imprezy zostawiają pewien ślad ludziom młodym w głowach, że sport to jest pewien kierunek i pewien sposób na siebie, szukanie własnej drogi i może właśnie taka wytężona, ścisła promocja lekki atletyki spowoduje, że tych młodych lekkoatletów będzie więcej. Sądzę, że gdy padną tu rekordy ustanawiane przez zawodników z biało-czerwoną flagą to ta popularność wzrośnie, bo zawsze wyniki sportowców powodowały, że dana dyscyplina wchodziła na wyższy poziom – dodaje wiceprezydent Szponka.

red

fot. w nagłówku Paweł Skraba