Kobiecy rekord Polski na 5 km na wyciągnięcie ręki? BeMore5K już 15 marca
Historia najlepszych kobiecych wyników w ulicznej rywalizacji na 5 kilometrów jest znacznie krótsza niż wśród mężczyzn, ale nie mniej emocjonująca. Aktualny rekord Polski należy do Grażyny Syrek i utrzymuje się na listach już ponad 20 lat. Czas go wreszcie poprawić!
Od początku funkcjonowania Światowej Federacji Lekkoatletycznej – IAAF (1912 rok) kobiety musiały walczyć o swoje zawodnicze prawa. Przez wiele lat sądzono, że „kruchy” żeński organizm nie zniesie długotrwałego wysiłku, dlatego do oficjalnych startów na dystansach dłuższych niż średnie płeć piękną dopuszczono bardzo późno.
Rywalizacja w biegu na 5000 metrów została włączona do programu igrzysk olimpijskich dopiero w Atlancie w 1996 roku, natomiast na mistrzostwach Polski po raz pierwszy zmagania na dwanaście i pół okrążenia rozgrywano w 1995 roku w Warszawie. Po zwycięstwo sięgnęło wówczas Dorota Gruca z Agrosu Zamość (16:05,00), która dotarła do mety przed Małgorzatą Sobańską (16:07,65) oraz Anielą Nikiel (16:09,13). Natomiast rekord kraju od 2002 roku należy do Lidii Chojeckiej, która w Berlinie osiągnęła czas 15:04,88.
Ponad 20-letni rekord naszej olimpijki
Gęstsza mgła tajemnicy unosi się nad kobiecymi rekordami ulicznymi na tym dystansie. Pierwszy oficjalny rekord Polski w biegu pozastadionowym na dystansie 5 kilometrów ustanowiła w 2004 roku Grażyna Syrek. Zawodniczka KS Piętka Katowice w kraju naszych południowych sąsiadów (dokładnie w Pradze) uzyskała znakomity rezultat 15:34.
Ośmiokrotna mistrzyni Polski na różnych dystansach (od 5000 metrów do maratonu), uczestniczka igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 roku (maraton, 41. miejsce, 2:47,26), do dziś pozostaje liderką na liście najlepszych krajowych wyników, choć w międzyczasie kilka zawodniczek było naprawdę blisko zepchnięcia jej z biegowego piedestału.
Panfil lepsza od Syrek, ale trasa bez atestu
Lepszy wynik od Syrek uzyskała Wanda Panfil-Gonzalez. Dokonała tego w marcu 1991 roku w Los Angeles podczas imprezy 5K Rogaine. Dwukrotna olimpijka (Seul 1988, Barcelona 1992) była wówczas w kapitalnej formie. Kilka miesięcy później podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Tokio sięgnęła po złoto w biegu maratońskim. Według danych ARRS (Association of Road Running Statisticians) Polka przebiegła dystans ulicznych 5 km w czasie 15:28. Trasa nie posiadała jednak atestu, przez co rekordowy rezultat nie mógł zostać wpisany do krajowych annałów.
Blisko pobicia rekordu, ale już zgodnie z przepisami, była w 2013 roku Karolina Jarzyńska. Olimpijka z Londynu 2012 i Tokio 2021 (maraton) na szybkiej trasie w niemieckim Korschenbroicher była wolniejsza od Syrek zaledwie o 0,4 sekundy (15:34,4)! Co ciekawe, za naszą zawodniczką ze stratą dwunastu sekund na kreskę wpadła zaledwie 20-letnia wtedy Sifan Hassan. Naturalizowana Holenderka (wówczas jeszcze Etiopia) w późniejszym latach dominowała na bieżni, przekuwając swoją formę w sześć medali olimpijskich oraz sześć krążków wywalczonych na globalnym czempionacie.
Ścisk w gronie zawodniczek ze złamaną granicą 16 minut
Rok przed Syrek o fenomenalny występ postarała się Patrycja Włodarczyk, która w Oleśnie (2003 rok) uzyskała czas 15:37. Włodarczyk do dziś zadziwia na bieżni – jest jedną z bardziej utytułowanych polskich lekkoatletek w imprezach z cyklu Masters. Rok później (2004 rok) o dwie sekundy gorsza od Włodarczyk była przyszła olimpijka z Pekinu – 2008 (maraton). Dorota Gruca, bo o niej mowa, swoją życiówkę (15:39) „wykręciła” w zamorskim biegu w amerykańskim Austin (Texas).
Kolejna na liście all-time jest wybitna specjalistka nie tylko od biegów ulicznych, ale również przełajowych – Lidia Camberg. W czasach, gdy rekordy na tym dystansie nie były uwzględniane w oficjalnych tabelach (1995), urodzona w Mikołowie zawodniczka uzyskała we włoskiej Catanii rezultat 15:41. Wolniejsza od niej o 6 sekund była Martyna Galant. Nasza „średniaczka” w 2025 roku w Warszawie podczas premierowej edycji zawodów BeMore5K dobiegła do mety w czasie 15:47. Wynikiem poniżej 15:50 może pochwalić się jeszcze Izabela Paszkiewicz – wówczas Trzaskalska (15:49, 2017 rok, Korschenbroich).
Natomiast członkiniami klubu „szesnastu złamanych minut” są również: Dominika Nowakowska (Główczewska), Olga Kalendarowa-Ochal, Dominika Napieraj, Iwona Bernardelli (z d. Lewandowska), Elżbieta Jarosz, Dorota Ustianowska, Danuta Marczyk, Sabina Jarząbek oraz Elżbieta Glinka.
Czy podczas drugiej odsłony BeMore5K utrzymujący się ponad dwie dekady rekord Grażyny Syrek zostanie pobity? Trasa jest szybka, więc wszystko pozostaje w nogach i głowach zawodniczek.
Zamieszczone w tekście rezultaty pochodzą z dwóch źródeł: ARRS (Association of Road Running Statisticians) oraz rankingu World Athletics (dawniej IAAF).
Autor: Michał Hasik – dziennikarz i historyk sportu, autor książki „Wrogowie”, opisującej losy najsłynniejszej polskiej, przedwojennej rywalizacji biegowej pomiędzy Januszem Kusocińskim a Stanisławem Petkiewiczem.
Fot. w nagłówku Jacek Deneka



