Dramat Tigst Assefy. Wygrała Berlin Marathon z zerwanym Achillesem
Tigst Assefa zapłaciła ogromną cenę za zwycięstwo w BMW Berlin Marathon. Etiopka, która jeszcze na 40 kilometrze biegła w tempie na rekord świata, ostatnie kilometry pokonała z poważnie uszkodzonym prawym ścięgnem Achillesa. Diagnoza okazała się najgorsza z możliwych, doszło do całkowitego zerwania. W poniedziałek 29-letnia biegaczka przeszła operację w Niemczech.
Obrazki z końcówki niedzielnego maratonu w Berlinie robiły ogromne wrażenie. Tigst Assefa przez zdecydowaną większość dystansu realizowała plan ataku na rekord świata Kenijki Ruth Chepngetich wynoszący 2:09:56. Na 35 kilometrze miała czas 1:47:32 i wciąż miała szansę na poprawienie tego wyniku.
Jeszcze 40 kilometr osiągnęła w 2:03:00. Dopiero wtedy sytuacja zmieniła się dramatycznie. Krok Etiopki stał się nienaturalny, zaczęła wyraźnie utykać i praktycznie przestała odbijać się z prawej nogi.
Mimo ogromnego bólu nie zeszła z trasy. Dotarła do mety w czasie 2:11:04, ustanowiła rekord trasy i uzyskała trzeci najszybszy wynik w historii kobiecego maratonu. Szybsze od niej są tylko Ruth Chepngetich i jej rodaczka Foyten Tesfay, która w marcu w Barcelonie uzyskała wynik 2:10:51.
Całkowicie zerwane ścięgno Achillesa
Początkowo pojawiały się informacje o problemach mięśniowych, skurczu, a następnie o możliwym częściowym uszkodzeniu Achillesa. Ostateczna diagnoza okazała się znacznie poważniejsza.
Menedżer zawodniczki Gianni Demadonna potwierdził AFP, że doszło do całkowitego zerwania prawego ścięgna Achillesa. Według jego relacji pierwsze dolegliwości Assefa zaczęła odczuwać już około 31 kilometra. Po 40 kilometrze ból gwałtownie się nasilił, a uszkodzenie ścięgna postępowało podczas ostatnich kilometrów.
– Ścięgno było całkowicie zerwane, kiedy biegła ostatnie dwa kilometry – przekazał Demadonna w rozmowie z AFP.
Z analizy międzyczasów wynika, że ostatnie 2,195 km, już z poważnie uszkodzonym Achillesem, zajęły jej 8:04.
Menedżer podkreślił, że po przekroczeniu mety Assefa nie była już w stanie chodzić. Zawodniczka usiadła tuż za linią mety, a następnie potrzebowała pomocy. Nie pojawiła się również na ceremonii dekoracji.
Assefa już po operacji
Po zawodach Etiopka trafiła najpierw do szpitala w Berlinie, a następnie została przetransportowana do Bawarii. W poniedziałek przeszła operację przeprowadzoną przez dr. Johannesa Gabela, specjalistę chirurgii stopy i stawu skokowego z BG Unfallklinik Murnau. Według informacji przekazanych przez lekarzy menedżerowi zabieg przebiegł zgodnie z planem.
Na razie trudno jednoznacznie określić, kiedy 29-latka wróci do rywalizacji. Demadonna mówił niemieckim mediom o co najmniej sześciu-siedmiu miesiącach przerwy od startów. W rozmowie z Marathon Handbook był jednak bardziej ostrożny i zaznaczył, że dokładny termin powrotu nie jest jeszcze znany.
Plan rehabilitacji ma zakładać około dwóch miesięcy bez chodzenia, następnie miesiąc stopniowego powrotu do aktywności, w tym jazdy na rowerze. Dopiero później Assefa będzie mogła rozpocząć bardzo lekkie bieganie.
red
fot. w nagłówku Victah Sailer




