Polska biega półmaratony. Frekwencja mocno rośnie

109 300 finiszerów największych polskich półmaratonów w jednym sezonie, wzrost o 23 proc. w ciągu roku i aż cztery imprezy z frekwencją przekraczającą 10 tys. osób. Dane za 2025 rok pokazują, że 21,0975 km stało się jednym z najważniejszych dystansów polskiego biegania. A sezon 2026 przynosi kolejne rekordy. Półmaraton przestał być jedynie etapem w drodze do maratonu. Dla tysięcy amatorów to właśnie on jest głównym celem sezonu.

Jeszcze kilka lat temu dystans półmaratonu często traktowany był jako sprawdzian przed maratonem. Najpierw „połówka”, później 42,195 km. Statystyki pokazują jednak, że polski rynek biegowy wygląda już zupełnie inaczej.

Według analizy Biegowe.pl największe krajowe półmaratony w 2025 roku ukończyło łącznie 109 300 osób. To aż o 20 829 więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 23 proc. Co ważniejsze, wynik był również o 17 proc. wyższy niż w 2019 roku, ostatnim pełnym sezonie przed pandemią. Półmaratony nie tylko odrobiły więc pandemiczne straty. Urosły znacznie ponad wcześniejszy poziom. Frekwencyjne wyniki za 2026 rok będą jeszcze lepsze.

Cztery polskie półmaratony powyżej 10 tysięcy

Skalę zmian najlepiej pokazują największe imprezy w kalendarzu półmaratonów. W 2025 roku Półmaraton Warszawski ukończyło 14 605 osób, Cracovia Półmaraton Królewski (14 128), Nocny Wrocław Półmaraton (12 900), a Poznań Półmaraton (12 615). Jeszcze rok wcześniej granicę 10 tys. finiszerów przekraczały trzy polskie półmaratony. Rok później dołączył do nich Poznań Półmaraton.

Duże biegi coraz mocniej skupiają cały rynek. Warszawa, Kraków i Wrocław odpowiadały w 2025 roku za 37 proc. frekwencji analizowanych półmaratonów. Pierwsza dziesiątka, aż za 73 proc.

Co ciekawe, w zestawieniu dziesięciu największych imprez biegowych w Polsce w 2025 roku aż pięć było półmaratonami. Oprócz Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Poznania znalazł się w nim również Nocny Półmaraton Praski, który ukończyło 7943 zawodników.

To już nie nisza ani dystans przejściowy. To jeden z fundamentów polskiego rynku imprez biegowych.

Rok 2026? Rekordy już zostały pobite

Dane z 2025 roku zdążyły się częściowo zdezaktualizować, bowiem półmaratony nadal rosną.

Jubileuszowy 20. Półmaraton Warszawski miał początkowo limit 20 tys. miejsc. Zainteresowanie było jednak tak duże, że organizatorzy zwiększyli go do 25 tys. Wszystkie pakiety zostały wyprzedane na dwa miesiące przed zawodami. Do mety dobiegło dokładnie 22948 uczestników. Był to największy polski bieg na dystansie 21,097 km w historii.

Jeszcze bardziej spektakularne liczby przyniósł Wrocław. Na 12. Tarczyński Nocny Wrocław Półmaraton zapisało się 26 066 osób z 58 krajów. Na starcie stanęło 21 970 zawodników, a linię mety przekroczyło 21 807. Dla porównania rok wcześniej było ich 12 900.

Poznań również pobił rekord zainteresowania. Na kwietniową edycję 2026 zgłosiło się 14,5 tys. osób, a wszystkie miejsca zostały wyprzedane. Rok wcześniej bieg ukończyło 12 615 zawodników. Polski boom na 21 kilometrów trudno już więc tłumaczyć wyłącznie odbiciem rynku po pandemii.

Dlaczego akurat półmaraton?

Półmaraton wymaga już regularnego treningu, wytrzymałości i rozsądnego rozłożenia tempa. Jednocześnie przygotowania są łatwiejsze do pogodzenia z codziennym życiem niż trening maratoński, a regeneracja po zawodach trwa zdecydowanie krócej. Dzięki temu w ciągu jednego roku można zaplanować nie jeden, ale kilka ważnych startów. Wiosną zaatakować rekord życiowy, latem pobiec dla atmosfery, a jesienią połączyć zawody z weekendowym wyjazdem.

Dla części biegaczy sportowy cel coraz częściej staje się zresztą pretekstem do podróży. Zamiast najpierw wybierać miasto, a później sprawdzać, czy odbywa się tam bieg, można odwrócić kolejność: znaleźć interesujące zawody i wokół nich zaplanować weekend.

Gdzie szukać półmaratonów?

Kiedy liczba imprez rośnie, zmienia się sposób planowania sezonu. Biegacz nie musi już szukać jakichkolwiek zawodów. Musi wybrać spośród wielu możliwości.

I tutaj zaczyna się ciekawsza część zabawy. Szybka trasa czy wymagający profil? Wielka miejska impreza czy kilkuset uczestników? Polska czy zagranica? Bieg nad morzem, w górach, przez centrum europejskiej metropolii, a może zawody dobrane do konkretnego terminu urlopu?

Starty można zaplanować m.in. dzięki serwisowi Finishers.com, który gromadzi obecnie informacje o ponad 2,2 tys. półmaratonów na świecie. Dostępny w języku polskim kalendarz półmaratonów pozwala przeglądać imprezy i szukać startów zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Można budować kalendarz według daty, kraju i charakteru imprezy, a nie ograniczać się do kilku najbardziej znanych zawodów.

Jak szybko pokonasz 21,0975 km?

Masowość półmaratonu nie powinna jednak przesłaniać jego sportowego charakteru. Na tym samym dystansie, którego pokonanie przeciętnemu amatorowi zajmuje około dwóch godzin, najlepsi zawodnicy świata zbliżyli się już do granicy 56 minut.

23 sierpnia 2026 roku Etiopczyk Yomif Kejelcha przebiegł półmaraton w Buenos Aires w 56:51, ustanawiając rekord świata oczekujący na ratyfikację. Oznacza to średnie tempo około 2:42 min/km.

Między takim wynikiem a czasami większości uczestników masowych zawodów istnieje sportowa przepaść. Wszyscy stają jednak przed dokładnie tym samym zadaniem: mają do pokonania 21 kilometrów i 97,5 metra. I być może właśnie w tym tkwi największa siła półmaratonu.

Dla jednych jest próbą złamania 60 minut. Dla innych 1:30, dwóch godzin albo po prostu dotarcia do mety. Jest wystarczająco trudny, żeby jego ukończenie było konkretnym osiągnięciem, ale jednocześnie znacznie bardziej dostępny niż maraton. Statystyki pokazują, że polscy biegacze najwyraźniej znaleźli w nim swój złoty środek. A patrząc na rekordy frekwencji z 2026 roku, granica popularności tego dystansu w Polsce wciąż nie została osiągnięta.

red

fot. w nagłówku Unsplash/Miguel Amutio



Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x