SuperHalfs Europa. Co warto wiedzieć o biegach nowego cyklu?

Od 2027 roku biegacze będą mogli zdobywać medale w dwóch niezależnych seriach SuperHalfs. Do dotychczasowej szóstki dołączy nowy cykl SuperHalfs Europa, obejmujący półmaratony w Warszawie, Neapolu, Belgradzie, Wiedniu, Rydze i Sztokholmie. Przyglądamy się bliżej tym imprezom, ich historii, trasom i temu, co wyróżnia je na tle innych europejskich biegów.

Nowy cykl SuperHalfs Europa połączy sześć imprez o różnej skali i charakterze. Obok samodzielnych półmaratonów, takich jak Półmaraton Warszawski czy Stockholm Half Marathon, znalazły się w nim biegi organizowane w ramach dużych festiwali biegowych, których głównymi wydarzeniami są maratony. Tak jest w Wiedniu, Belgradzie i Rydze.

Zasady nowego wyzwania będą podobne do tych, które biegacze znają z dotychczasowego SuperHalfs. Uczestnicy będą zbierać potwierdzenia ukończenia kolejnych imprez w cyfrowym SuperPassporcie, a po pokonaniu wszystkich sześciu półmaratonów otrzymają specjalny SuperMedal. Nie będzie limitu czasu ani obowiązkowej kolejności startów. Rejestracja w programie jest bezpłatna, ale za udział w poszczególnych biegach trzeba zapłacić.

Dotychczasowy cykl, obejmujący Lizbonę, Pragę, Berlin, Kopenhagę, Cardiff i Walencję, będzie funkcjonował pod nazwą SuperHalfs Originals. Obie serie pozostaną niezależne, co oznacza, że do zdobycia dwóch medali trzeba będzie ukończyć łącznie 12 półmaratonów.

Półmaraton Warszawski największym biegiem w nowym cyklu

Pod względem frekwencji Półmaraton Warszawski zdecydowanie wyróżnia się na tle nowych partnerów. W 2026 roku jego metę przekroczyło 22 494 biegaczy. Drugi w zestawieniu Sztokholm miał 15 597 finiszerów, a trzeci Wiedeń 13 160.

Frekwencja SuperHalfs Europa
PółmaratonData 2026Finiszerzy
Warszawa28 marca22,494 
Sztokholm29 sierpnia15,597
Wiedeń18 kwietnia13,160
Neapol22 lutego7777
Ryga16 maja6303
Belgrad17 kwietnia5192
Razem:48,029

Warszawski bieg zgromadził o blisko 6,9 tys. finiszerów więcej niż Sztokholm, co oznacza przewagę wynoszącą 44%. Jego frekwencja była również większa niż łączna liczba osób, które ukończyły półmaratony w Neapolu, Rydze i Belgradzie.

W porównaniu z dotychczasową serią SuperHalfs warszawska impreza uplasowałaby się w środku stawki. W 2026 roku większą liczbę finiszerów miały Berlin (36 642), Kopenhaga (31 517), Walencja (25 280) i Cardiff (24 039). Mniejsze były natomiast półmaratony w Lizbonie (15 990) i Pradze (15 636).

Neapol

Coelmo Napoli City Half Marathon jest jednym z najmłodszych biegów w nowej serii. Jego historia sięga 2014 roku, ale istotny etap rozwoju rozpoczął się dwa lata później, kiedy organizację przejęła spółka Napoli Running. Za przedsięwzięciem stoi Carlo Capalbo, związany również z RunCzech, organizator między innymi maratonu w Pradze.

W odróżnieniu od Wiednia, Belgradu i Rygi neapolitański półmaraton jest głównym wydarzeniem własnego weekendu biegowego, a nie dystansem towarzyszącym maratonowi. Organizatorzy od lat koncentrują się na budowaniu jego międzynarodowej renomy, przyciągając zarówno amatorów, jak i zawodników elity.

fot. Napoli Half Marathon

Największym atutem Neapolu jest szybka trasa, prowadząca między innymi wzdłuż wybrzeża Zatoki Neapolitańskiej. Dodatkowo jest widowiskowa, bo obejmuje tunele drogowe do nadmorskiej promenady Via Caracciolo i oferuje widoki na Zatokę Neapolitańską oraz Wezuwiusz. Większość dystansu jest płaska, ale powrót w okolice mety wymaga pokonania podbiegu około 18 kilometra.  Start i meta znajdują się przy kompleksie Mostra d’Oltremare.

W 2026 roku Yemaneberhan Crippa zwyciężył w Neapolu z czasem 59:01, ustanowił rekord Włoch i poprawił o 25 sekund własny wynik z 2022 roku, również uzyskany na tej trasie. To jednocześnie rekord imprezy. Neapol może pochwalić się także rekordem Włoch kobiet, który w 2024 roku ustanowiła Sofiia Yaremchuk z wynikiem 1:08:27.

Organizatorzy podkreślają, że od czasu przejęcia biegu liczba uczestników wzrosła z około 1,5 tys. do poziomu 7777 zawodników w 2026 roku.

Belgrad

Belgrad ma jedną z najdłuższych tradycji maratońskich wśród miast nowego cyklu. Pierwsza edycja Belgrade Marathon odbyła się w 1988 roku, a za organizację wydarzenia odpowiada spółka Belgrade Marathon d.o.o., działająca przy wsparciu miasta.

Półmaraton należący do SuperHalfs Europa nie jest osobną imprezą, lecz częścią wiosennego Belgrade Marathon. W 2026 roku organizatorzy po raz pierwszy rozłożyli wydarzenie na dwa dni. W sobotę 18 kwietnia odbyły się biegi na 21, 097 km i 10 km, natomiast niedzielę przeznaczono na królewski dystans. W półmaratonie sklasyfikowano 5192 zawodników.

fot. Belgrade Half Marathon

Sezon 2027 będzie dla Belgradu szczególny. Jubileuszowy, 40. Belgrade Marathon zostanie połączony z mistrzostwami Europy w biegach ulicznych na dystansach 10 km, półmaratonu i maratonu. Amatorzy otrzymają możliwość startu w tej samej imprezie co europejska elita. Półmaraton zaplanowano na sobotę 17 kwietnia, a maraton na niedzielę 18 kwietnia.

Co ciekawe, organizatorzy Belgrade Marathon od pięciu lat mają w kalendarzu również osobny jesienny półmaraton, rozgrywany w listopadzie. Nie należy go jednak mylić z kwietniowym biegiem, który będzie zaliczany do SuperHalfs Europa.

Wiedeń

Wiedeński półmaraton jest częścią Vienna City Marathon, którego pierwsza edycja odbyła się 25 marca 1984 roku. Wówczas metę maratonu osiągnęło 794 zawodników. Z czasem wydarzenie rozrosło się do największego festiwalu biegowego w Austrii.

fot. Max Louis Köbele/ Vienna City Marathon

Do SuperHalfs Europa dołączy Wiener Städtische Halbmarathon, rozgrywany w ramach tego samego wydarzenia co maraton. W 2026 roku dystans 21,1 km ukończyło 13 160 zawodników, co daje Wiedniowi trzecie miejsce pod względem frekwencji w nowym cyklu.

Jedną z wizytówek imprezy jest trasa prowadząca przez najbardziej rozpoznawalne miejsca austriackiej stolicy. Biegacze mogą podziwiać między innymi okolice Prateru i historyczne centrum miasta.

Zainteresowanie wiedeńskim biegiem jest bardzo duże. Zapisy na półmaraton w 2027 roku zostały już zamknięte, a organizatorzy uruchomili listę oczekujących. Osoby, które nie zdążyły wykupić pakietu startowego, mogą się na nią wpisać i liczyć na zwolnienie miejsca.

Ryga

Półmaraton w Rydze jest częścią Rimi Riga Marathon, imprezy organizowanej od 1991 roku. Jej pierwsza edycja odbyła się 27 lipca, wkrótce po burzliwych wydarzeniach towarzyszących odzyskiwaniu niepodległości przez Łotwę. Początkowo maraton miał stosunkowo niewielką skalę, ale od 2007 roku, kiedy organizację przejęła agencja NECom (Nords Event Communications), zaczął dynamicznie się rozwijać.

Obecnie jest to największe wydarzenie biegowe w krajach bałtyckich. W ramach jednego weekendu odbywają się maraton, półmaraton, biegi na krótszych dystansach, sztafety oraz zawody dla dzieci. W 2026 roku cały festiwal przyciągnął około 46 tys. uczestników.

fot. Renars Koris/ Rimi Riga Half Marathon

Ryga wyróżnia się również podejściem do oprawy wydarzenia. Na trasie występują chóry nawiązujące do łotewskiej tradycji śpiewaczej, a projekty medali i koszulek powstają we współpracy z artystami oraz Łotewskim Narodowym Muzeum Sztuki. Ważną częścią festiwalu jest dzień biegów dziecięcych, w którym uczestniczy ponad 10 tys. najmłodszych.

Łotewska stolica ma także mocne argumenty sportowe. W 2023 roku gościła pierwsze w historii mistrzostwa świata w biegach ulicznych World Athletics, podczas których rywalizowano na milę, 5 km i w półmaratonie. Trasa wykorzystywana podczas mistrzostw stała się podstawą rozwoju szybkiego półmaratonu. Wśród jego rekordzistów znajdują się Kenijczyk Sabastian Sawe z wynikiem 59:10 oraz Etiopka Ejgayehu Taye, która uzyskała 1:04:22.

W 2026 roku półmaraton w Rydze ukończyło 6303 biegaczy. Choć pod względem frekwencji ustępuje Warszawie, Sztokholmowi czy Wiedniowi, jest częścią znacznie większego wydarzenia, które skutecznie przyciąga biegaczy z zagranicy. Według organizatorów uczestnicy międzynarodowi stanowią około 40% półmaratońskiej stawki.

Sztokholm

Adidas Stockholm Half Marathon jest, podobnie jak Półmaraton Warszawski, samodzielnym wydarzeniem, niezależnym od maratonu rozgrywanego w tym samym mieście. Historia biegu sięga 2001 roku, a w 2027 roku odbędzie się jego 26. edycja.

Za organizację odpowiadają kluby lekkoatletyczne Hässelby SK i Spårvägens FK, działające poprzez organizację Marathongruppen. To ten sam zespół, który stoi za Stockholm Marathon, jednym z najbardziej rozpoznawalnych maratonów w Skandynawii. Co istotne, zgodnie z informacjami organizatora cała ewentualna nadwyżka finansowa z wydarzenia jest ponownie inwestowana w sport.

fot. Stockholm Half Marathon

Jednym z największych atutów sztokholmskiego półmaratonu jest jego lokalizacja. Zarówno start, jak i meta znajdują się w reprezentacyjnej części miasta, w sąsiedztwie Pałacu Królewskiego, parlamentu i Opery Królewskiej. Trasa prowadzi przez centralne dzielnice szwedzkiej stolicy (Norrmalm, Vasastan, Kungsholmen, Gamla Stan i Södermalm), pozwalając biegaczom poznać miasto z perspektywy jego ulic i nabrzeży.

Organizator opisuje trasę jako łatwą do biegania, choć miejska topografia Sztokholmu jest bardziej zróżnicowana niż w wielu typowo płaskich półmaratonach.

W przeciwieństwie do większości dużych europejskich półmaratonów, które rozpoczynają się rano, Sztokholm stawia na popołudniową porę startu. W 2027 roku pierwsi uczestnicy mają wyruszyć na trasę o godz. 15:30. Imprezę zaplanowano na sobotę 21 sierpnia.

W 2026 roku półmaraton w Sztokholmie ukończyło 15 597 osób. To drugi wynik wśród imprez SuperHalfs Europa, ustępujący jedynie Warszawie. Jednocześnie jest to największy z pięciu zagranicznych półmaratonów, które od 2027 roku będą tworzyć nową serię.

Dwie serie, 12 półmaratonów i dwa medale

SuperHalfs Europa będzie funkcjonować niezależnie od dotychczasowego cyklu SuperHalfs Originals. Każda z serii obejmie sześć półmaratonów, a za ukończenie wszystkich biegów uczestnicy otrzymają osobne medale SuperMedal. Biegacze będą mogli wybrać jedną z dwóch serii lub realizować oba wyzwania równolegle, zaliczając poszczególne imprezy w dowolnej kolejności i we własnym tempie.

Łącznie oznacza to 12 półmaratonów, dwa cykle, dwa SuperPassporty i dwa medale. Organizatorzy podkreślają jednak, że celem projektu jest nie tylko sportowa rywalizacja, ale również zachęcanie do podróżowania i odkrywania kolejnych europejskich miast.

– SuperHalfs zawsze było czymś więcej niż tylko bieganiem półmaratonów. Chodzi o to, by dawać biegaczom cel, o którym mogą marzyć, miejsca do odkrywania i możliwość przeżycia własnej przygody. Dzięki SuperHalfs Europa, wspieranemu przez Generali, otwieramy nowy rozdział, pozostając wierni idei i standardom, które definiują nasz cykl – powiedział Sasho Belovski, dyrektor zarządzający SuperHalfs.

red



Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x