Przełajem co tchu podczas Biegu SGGW

Labirynt taśm, urozmaicony teren i zmienna jesienna pogoda – to wszystko czekało na uczestników Biegu SGGW rozegranego na warszawskim Ursynowie. W zmaganiach wzięło udział ponad 200 osób walczących z wymagającą trasą i upływającym czasem.

W niedzielę po przerwie spowodowanej pandemią rozegrano kolejną edycję Biegu SGGW. Wszystko wskazuje, że termin październikowy zostanie zachowany na dłużej, bo do tej pory zawody wędrowały po kalendarzu. Jeszcze w 2018 i 2019 roku impreza odbywała się w maju i była prologiem popularnego Biegu Ursynowa.

Przez kilka godzin na terenie Starego Kampusu odbyły się marsz nordic walking, oraz biegi dla dzieci na dystansach od 200 m do 1 km. Nie brakowało pasjonującej walki z czasem, oraz dobrej zabawy. Punktem główny całych zmagań był bieg przełajowy na 5 km. Trasa składa się z dwóch okrążeń i wiodła krętym szlakiem pomiędzy wydziałami, przed Pałacem Rektorskim, oraz zieloną polaną.

Kto najlepszy w przełajach?

Faworytem biegu był maratończyk i ultramaratończyk – Dariusz Nożyński, aktualny mistrz Polski na 100 km, znany również z licznych zwycięstw odniesionych w charytatywnym biegu Wings For Life. Absolwent Politechniki Warszawskiej nie dał szans rywalom i pokonał trasę w 17 minut i 27 sekund.

– Okolice SGGW to tereny, gdzie zwykle trenuję. Choć przyznam, że rzadko już biegam przełaje i bałem się trochę, żeby nie doznać jakiejś kontuzji na tej nierównej nawierzchni. Biegło mi się ciężko, bo mało startuję w warunkach gdy jest dużo nawrotów i trzeba się od nowa rozpędzać lub hamować. Ale to zawsze może być jakiś bodziec dla organizmu. Była to też dobra okazja, żeby przypomnieć sobie dawne czasy i taki akademicki charakter imprezy. Kiedyś startowałem przełaje w AMP-ach i z tamtych czasów do dziś biega wiele znanych twarzy – mówił po biegu Dariusz Nożyński.

Wśród pań najlepsza była Aleksandra Płocińska – dziewiąta zawodniczka Młodzieżowych Mistrzostw Europy na 1500 m. Studentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego pokonała dystans w 18 minut i 45 sekund, co dało jej rewelacyjne trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

– Trasa była super i bardzo mi odpowiadała zwłaszcza, że niedługo będą mistrzostwa Polski w biegach przełajowych. Łatwo na pewno nie było, bo czasem był podbieg, a momentami piach, ale biegło mi się luźno. Starałam się trzymać swoje tempo, ale jak zobaczyłam, że jestem blisko dwójki mężczyzn to postanowiłam zaryzykować. Wyszedł mi więc bardzo fajny trening i dobra okazja do ścigania. Jestem na trzecim roku studiów i uczelnia często stara mi się pomagać, choć nie daje iść na łatwiznę – mówiła zabiegana studentka towaroznawstwa w biogospodarce.

W klasyfikacji studentów i pracowników Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego najlepsi okazali się Yarsolau Urbanovich (18:55), oraz wspomniana Aleksandra Płocińska. Natomiast w rywalizacji nordic walking najlepsi byli Marcin Świderek (31:14), oraz Zuzanna Bielecka (35:03). Dodajmy, że kilka osób biorących udział w marszu zdecydowała się zostawić na chwilę kije i pokonać trasę jeszcze raz tylko, że biegiem.

Organizatorami wydarzenia byli AZS SGGW i AZS Warszawa. Partnerami imprezy byli Dzielnica Ursynów m.st Warszawy, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego,oraz Print Active Wear. Projekt współfinansuje m.st Warszawa.

Tekst: Robert Zakrzewski