Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc Ci w sprawnej nawigacji i realizacji określonych funkcji. Poniżej znajdziesz szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookie w ramach każdej kategorii zgody.

Pliki cookie skategoryzowane jako "Niezbędne" są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie są wymagane do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji tej witryny, takich jak zapewnienie bezpiecznego logowania lub dostosowanie preferencji zgody. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają realizować określone funkcje, takie jak udostępnianie zawartości strony internetowej na platformach mediów społecznościowych, zbieranie opinii i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie są wykorzystywane do zrozumienia, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczyć informacji na temat metryk, takich jak liczba odwiedzających, współczynnik odrzuceń, źródło ruchu itp.

Pliki cookie dotyczące wydajności są wykorzystywane do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności strony internetowej, co pomaga w dostarczaniu lepszych doświadczeń użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie są wykorzystywane do dostarczania odwiedzającym spersonalizowanych reklam w oparciu o strony odwiedzane wcześniej oraz do analizy skuteczności kampanii reklamowych.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Chudy Wawrzyniec w prawdziwie zimowej scenerii

Pierwsza edycja Zimowego Chudego Wawrzyńca już za nami. 147 biegaczek i biegaczy, którzy dotarli do mety zlokalizowanej w Sopotni Wielkiej zmierzyło się z blisko 18-kilometrową trasą, która w zimowej aurze była nie lada wyzwaniem. Ze względów bezpieczeństwa organizatorzy zrezygnowali z fragmentu trasy prowadzącego na drugi co do wysokości szczyt Beskidu Żywieckiego – Pilsko (1534 m n.p.m.). Zwycięzcami biegu zostali Marcin Kubica i Anna Halska.

– Gdy w naszych głowach pojawił się pomysł zimowego Chudego, wiedzieliśmy, że będzie to wyzwanie. Pytanie brzmiało: jak duże? W ubiegłym roku ze względu na obostrzenia musieliśmy odwołać zawody. W tym roku doszły one do skutku, a matka natura pomogła nam w zorganizowaniu prawdziwie zimowego biegu – mówi Piotr Książkiewicz, organizator Chudego Wawrzyńca.

W tym roku wyzwaniem dla organizatorów były intensywne opady śniegu, który przysypał sporą część trasy zawodów.

– Prognozy mówiły o kilkunastu centymetrach świeżego puchu. Tymczasem od czwartku do sobotniego poranka śniegu spadło kilka razy więcej. Dodatkowo w wielu miejscach na trasie tworzyły się zaspy, a wiejący w wyższych partiach gór wiatr potęgował odczucie chłodu. To właśnie były przyczyny skrócenia trasy i pominięcia wbiegu na Pilsko. Po wielu rozmowach z zawodnikami wiemy, że była to dobra decyzja – podkreśla organizator Chudego Wawrzyńca.

Zawody organizowane w niezwykle trudnych, zimowych warunkach odbyły się bez żadnego wypadku i wszyscy biegacze dotarli do mety w założonym limicie czasu, który wynosił 5,5 godziny. Pierwszy na mecie był jeden z czołowych biegaczy górskich w Polsce – Marcin Kubica. Zawodnik z Bielska-Białej pokonał blisko 18-kilometrową pętlę z przewyższeniem 1070 m, w czasie 2:15:22.

– Jeszcze przedwczoraj miałem nadzieję, że warunki pozwolą na walkę o jakiś konkretny wynik. Jednak wczorajszy dzień, a szczególnie dzisiejszy poranek i podróż na start biegu diametralnie zmieniły moje nastawienie. Już na pierwszych kilometrach wiedziałem, że będzie ciężko i że trzeba myśleć przede wszystkim o bezpiecznym dotarciu do mety, bez szaleństw. Na Rysiance, czyli pierwszym punkcie kontrolnym, mówiłem chłopakom z ekipy organizacyjnej, że trzeba skrócić trasę, bo miałem przeświadczenie, że szczególnie niebezpiecznie może być dla najwolniejszych zawodników, którzy spędza na trasie najwięcej czasu – relacjonuje Marcin Kubica.

Drugie miejsce w pierwszej edycji Zimowego Chudego Wawrzyńca zajął Szymon Biel z Żywca (czas 2:17:27), a trzeci był Grzegorz Szczechla z Ustronia (2:22:20). Najszybszą z kobiet okazała się triathlonistka – Anna Halska z Cieszyna. Jej wynik to 2:44:47.

– Nie spodziewałam się łatwych zawodów. Bieganie zimą w górach jest wymagające i z takim nastawieniem zapisałam się na ten bieg. Jak się okazało najwięcej kłopotu przysporzył mi dzisiaj ostatni, długi i stromy zbieg do mety – mówi Anna Halska. – Nie jestem biegaczką górską, ale w tym sezonie planuję pojawić się na kilku imprezach, bo bardzo lubię atmosferę towarzyszącą imprezom biegowym – dodaje.

Drugie miejsce wywalczyła Beata Boruszewska z Siemianowic Śląskich (3:05:14), a trzecia była Renata Szwed z Czechowic-Dziedzic (3:07:24).

Źródło: Fundacja Krok do Natury

fot. Andrzej Olszanowski