Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc Ci w sprawnej nawigacji i realizacji określonych funkcji. Poniżej znajdziesz szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookie w ramach każdej kategorii zgody.

Pliki cookie skategoryzowane jako "Niezbędne" są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie są wymagane do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji tej witryny, takich jak zapewnienie bezpiecznego logowania lub dostosowanie preferencji zgody. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają realizować określone funkcje, takie jak udostępnianie zawartości strony internetowej na platformach mediów społecznościowych, zbieranie opinii i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie są wykorzystywane do zrozumienia, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczyć informacji na temat metryk, takich jak liczba odwiedzających, współczynnik odrzuceń, źródło ruchu itp.

Pliki cookie dotyczące wydajności są wykorzystywane do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności strony internetowej, co pomaga w dostarczaniu lepszych doświadczeń użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie są wykorzystywane do dostarczania odwiedzającym spersonalizowanych reklam w oparciu o strony odwiedzane wcześniej oraz do analizy skuteczności kampanii reklamowych.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Maraton w Walencji dla debiutanta. Tym razem bez rekordów

Sabastian Sawe zapowiadał mocny debiut na królewskim dystansie i dotrzymał słowa. Wygrał 44. edycję maratonu w Walencji z wynikiem 2:02:05. W tym roku nikt nie pokonał 42,195 km szybciej niż Kenijczyk. Wśród kobiet wygrała Etiopka Megertu Alemu. Na wielkie brawa zasłużyła Elżbieta Glinka, która w swoim pierwszym starcie w maratonie uzyskała rewelacyjny czas 2:33:58.

Przed biegiem organizatorzy zapowiadali atak na rekordy trasy wynoszące 2:01:48 (mężczyźni) i 2:14:58 (kobiety). Mimo, że dopisała pogoda – w momencie startu było 7 stopni Celsjusza, w tym roku żadnemu z zawodników nie udało się poprawić tych osiągnięć.

Atomowy debiut Sawe

Sawe objął prowadzenie dopiero na ostatnich kilometrach wyścigu, kończąc swój pierwszy maraton w wielkim stylu. Na mecie 28-latek uzyskał czas 2:02:05, który jest najlepszym rezultatem na królewskim dystansie w tym roku. Nie udało mu się pobić wyniku swojego rodaka Kelvina Kiptuma, który w swoim maratońskim debiucie, również w Walencji, nabiegał 2:01:53.

Drugie miejsce zajął Deresa Geleta z Etiopii, który osiągnął czas 2:02:38, bijąc swój rekord życiowy. Trzecie miejsce przypadło Danielowi Mateiko, który także zadebiutował w maratonie. Kenijczyk uzyskał znakomity czas 2:04:24, chociaż warto pamiętać, że jego najlepszy wynik w półmaratonie to imponujące 58:17.

W kategorii kobiet zwyciężczynią została Megertu Alemu z Etiopii z wynikiem 2:16:49. Za nią uplasowała się Ugandyjka Stella Chesang (2:18:26), która o niemal dwie minuty poprawiła swój rekord życiowy i rekord kraju. Podium uzupełniła kolejna z Etiopek Tiruye Mesfin (2:18:35).

Wśród Hiszpanów najlepszy okazał się Ibrahim Chakir, który przebiegł dystans w 2:07:32. Z barierą 2:10 uporali się również Dani Mateo (2:08:57) oraz Andreu Blanes (2:09:18), który jednocześnie był najszybszym zawodnikiem z Walencji.

W kategorii kobiet Majida Maayouf zbliżyła się do swojego rekordu kraju, kończąc bieg w czasie 2:21:43. Szybkie były również Laura Luengo (2:22:31) i  Fatima Ouhaddou (2:24:05).

Najlepszymi Polakami dzisiaj byli Daniel Żochowski i Elżbieta Glinka, którzy uzyskali wyniki odpowiednio 2:16:52 i 2:33:58. Jak skrzętnie wyliczył Tomasz Spodenkiewicz prowadzący profil Athletics News w serwisie X uzyskane przez nich czasy to odpowiednio czwarty i piąty rezultat w polskich tabelach za 2024 rok. Zauważył, że oboje nie są profesjonalnymi biegaczami i pracują na etatach.

– Zwłaszcza postępy trenującej na poważnie od niedawna Glinki robią wrażenie. Czekamy na kolejne starty – czytamy we wpisie.

Gratulacje należą się również współpracującemu z naszą redakcją Marcinowi Koniecznemu. MKON na mecie cieszył się z nowego rekordu życiowego wynoszącego 2:29:10.

Nie tylko sportowe emocje

44. edycja maratonu w Walencji miała bardzo emocjonalny charakter, ponieważ jego uczestnicy oddali hołd ofiarom i poszkodowanym w wyniku wydarzeń z 29 października, gdy Walencję nawiedziła gwałtowna powódź.

Przed startem organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za wsparcie, przekazując wiadomość w kilku językach. Odśpiewano hymn Wspólnoty Walenckiej i uczczono minutą ciszy ofiary żywiołu.

Źródło: SD Correcaminos, red