60 tysięcy osób pobiegnie w Maratonie Paryskim. Coraz więcej debiutantów

12 kwietnia na starcie Schneider Electric Marathon de Paris stanie około 60 tysięcy biegaczy. To jedna z największych imprez maratońskich na świecie, która z roku na rok przyciąga coraz szersze grono uczestników, nie tylko doświadczonych zawodników.

Najbardziej widać to w statystykach. W tym roku aż 49 procent uczestników maratonu w Paryżu zadebiutuje na królewskim dystansie. To wyraźny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami i dowód na to, że dystans 42,195 km przestaje być zarezerwowany dla wąskiej grupy biegaczy.

Zmienia się też struktura uczestników. Średni wiek wynosi obecnie 38 lat, a udział kobiet wzrósł do 33 procent. Coraz więcej osób przyjeżdża także z zagranicy, to już 29 procent całej stawki. Najwięcej jest biegaczy z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Rośnie również udział kobiet, na starcie pojawi się ich blisko 20,8 tysiąca. To efekt rosnącej popularności biegania wśród kobiet i większej dostępności treningu oraz przygotowań.

Mimo dużej skali wydarzenia maraton pozostaje stosunkowo „przystępny”. W 2025 roku ukończyło go ponad 97 procent startujących, a średni czas wyniósł 4:10:54. Jednocześnie część uczestników ma konkretne cele sportowe. 17 procent planuje wynik poniżej 3 godzin i 30 minut, a ponad połowa chce złamać 4 godziny i 30 minut.

Coraz większą rolę odgrywa też aspekt charytatywny. W 2026 roku około 8,5 tysiąca osób pobiegnie, zbierając środki dla organizacji społecznych. Łącznie ma to przynieść kwotę blisko 8 milionów euro dla około 300 fundacji i stowarzyszeń.

fot. A.S.O./ Victor Barcus

Wiek to tylko liczba

Wśród uczestników nie zabraknie też bardziej nietypowych historii. 92-letni Koichi Kitabatake z Japonii ponownie pojawi się na starcie maratonu w Paryżu. Tegoroczna edycja będzie dla niego już siódmym udziałem w tej imprezie.

Mimo wieku nie rezygnuje z biegania i regularnie wraca do francuskiej stolicy, którą jak sam podkreśla, darzy szczególnym sentymentem. Kitabatake nie ukrywa, że czas ma dla niego coraz większe znaczenie, ale nie w sportowym sensie. – Starzeję się i nie chcę stracić okazji, żeby znów pobiec w Paryżu – przyznaje.

W ubiegłym roku ukończył maraton z czasem 7 godzin i 10 minut. W 2026 roku stawia sobie bardzo konkretny cel: chce dobiec do mety w około 7 godzin i 15 minut.

Źródło: A.S.O.

A.S.O./Aurélien Vialatte