Nowy Jork też dołącza do trendu. Własny kubek przyda się na trasie maratonu
Najpierw Paryż, później Chicago, a teraz Nowy Jork. Największe maratony świata coraz śmielej zmieniają sposób nawadniania zawodników. Podczas tegorocznego TCS New York City Marathon po raz pierwszy na trasie pojawią się samoobsługowe stacje, w których biegacze będą mogli uzupełnić wodę we własnych bidonach, kubkach i kamizelkach biegowych.
New York Road Runners, organizator TCS New York City Marathon, ogłosił rozszerzenie programu działań środowiskowych podczas tegorocznej edycji jednego z największych biegów świata. Najbardziej odczuwalną dla zawodników zmianą będzie uruchomienie pięciu samoobsługowych stacji z filtrowaną wodą.
Pojawią się one na 8., 14., 17., 20. i 23. mili trasy, czyli mniej więcej na 13., 22,5., 27., 32. i 37. kilometrze. Biegacze korzystający z własnych kubków, bidonów lub kamizelek hydracyjnych będą mogli zatrzymać się przy nich i samodzielnie uzupełnić wodę. Rozwiązanie zostało wcześniej przetestowane podczas majowego RBC Brooklyn Half.
Tradycyjne punkty zostają
Nowy Jork nie zamierza jednak zmuszać wszystkich uczestników do biegania z własnym systemem nawadniania. Pięć nowych stacji będzie jedynie uzupełnieniem aż 25 tradycyjnych punktów z płynami. Oznacza to, że zawodnicy nadal będą mogli korzystać z klasycznej obsługi.
To rozwiązanie podobne do tego, które kilka tygodni wcześniej zapowiedzieli organizatorzy Bank of America Chicago Marathon. Podczas tegorocznego biegu w Chicago na 9., 16., 25. i 33. kilometrze mają działać cztery samoobsługowe punkty, w których zawodnicy będą mogli napełniać własne bidony i kubki filtrowaną wodą. Także tam tradycyjne punkty odżywcze pozostaną na trasie.
Co ciekawe, ogłaszając swoją inicjatywę, Chicago informowało, że będzie pierwszym maratonem należącym do Abbott World Marathon Majors, który formalnie umożliwi uzupełnianie na trasie własnych systemów nawadniania. Teraz w tym samym kierunku idzie Nowy Jork.
Paryż poszedł znacznie dalej
Najbardziej radykalny krok wykonał jednak w tym roku Schneider Electric Marathon de Paris. Podczas imprezy z udziałem około 60 tysięcy biegaczy organizatorzy całkowicie zrezygnowali z jednorazowych kubków i butelek na punktach z wodą.
Każdy zawodnik musiał mieć własny kubek, bidon, flask lub plecak hydracyjny. Wodę można było uzupełniać z przygotowanych na trasie dystrybutorów. Według organizatorów rozwiązanie pozwoliło uniknąć odpadów odpowiadających nawet około 660 tysiącom plastikowych butelek.
Nowy Jork i Chicago wybierają więc na razie model pośredni. Biegacz może zabrać własny pojemnik, ale nie musi tego robić.
Mniej jednorazowych opakowań
Za nowojorskim systemem stoi Culligan International. Stacje wykorzystują wysokowydajną filtrację z użyciem węgla aktywnego. Według organizatorów ma ona m.in. ograniczać obecność mikroplastiku oraz substancji wpływających na smak i zapach wody. System został jednocześnie zaprojektowany tak, aby zapewnić przepływ odpowiedni dla imprezy z dziesiątkami tysięcy uczestników.
Zmiany na trasie są częścią znacznie szerszej strategii NYRR. Organizacja deklaruje dążenie do osiągnięcia zerowej emisji netto do 2040 roku.
Skala problemu podczas maratonu w Nowym Jorku jest ogromna. W 2025 roku podczas imprezy poddano recyklingowi 152,81 t materiałów, a kolejne 107,99 t trafiło do kompostowania. Zebrano również 123 tysiące funtów, czyli blisko 56 ton ubrań pozostawionych przez biegaczy przed startem. W tym roku na trasie i w strefach wydarzenia ma działać dziewięć punktów segregacji odpadów obsługiwanych przez 130 wolontariuszy.
Prawie 60 tysięcy biegaczy i ponad 2 mln kibiców
W przypadku Nowego Jorku nawet pozornie niewielka zmiana może mieć duże znaczenie ze względu na skalę imprezy. TCS New York City Marathon gromadzi obecnie blisko 60 tysięcy uczestników, a rywalizację na ulicach pięciu dzielnic miasta obserwuje ponad 2 mln kibiców.
Tegoroczna edycja będzie miała dodatkowo symboliczne znaczenie. Minie dokładnie 50 lat od pierwszego maratonu poprowadzonego przez wszystkie pięć dzielnic Nowego Jorku. W 1970 roku, podczas pierwszej edycji rozgrywanej jeszcze w Central Parku, bieg ukończyło zaledwie 55 osób. Sześć lat później trasa po raz pierwszy wyszła na ulice całego miasta.
Źródło: New York Road Runners
fot. w nagłówku Depositphotos.com






