Co dalej z Cracovia Maratonem i Cracovia Półmaratonem Królewskim?

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała odwołał Tomasza Marca ze stanowiska dyrektora Zarządu Infrastruktury Sportowej. Zmiana następuje w momencie, gdy największe krakowskie biegi uliczne notują rekordową frekwencję i po raz pierwszy przyniosły miastu dodatni bilans finansowy. Tymczasem nowy prezydent w przeszłości otwarcie krytykował organizację dużych imprez sportowych.

We wtorek, 27 października, Tomasz Marzec otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę z miesięcznym okresem wypowiedzenia. Dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie formalnie pozostanie na stanowisku do 30 listopada, ale jego obowiązki przejmie zastępczyni Anna Szlachta-Kowalska. Nowy szef jednostki ma zostać wyłoniony w konkursie.

Jak przekazał Urząd Miasta Krakowa, powodem decyzji była „odmienna wizja funkcjonowania ZIS i kierunków rozwoju sportu w mieście”.

To istotna zmiana również z perspektywy środowiska biegowego. ZIS odpowiada za organizację największych krakowskich imprez ulicznych, w tym Cracovia Maratonu, Cracovia Półmaratonu Królewskiego oraz Biegu Trzech Kopców. Wszystkie trzy wydarzenia w ostatnich latach umacniały swoją pozycję na polskim rynku biegowym. Zmiana kierownictwa sama w sobie nie przesądza o przyszłości tych imprez.

fot. ZIS Kraków

Gibała nie jest zwolennikiem dużych imprez

Pytania o przyszłość krakowskich biegów nabierają znaczenia w kontekście wcześniejszych wypowiedzi Łukasza Gibały. Nowy prezydent Krakowa nie ukrywał, że preferuje inny model organizacji wydarzeń miejskich.

– Nie jestem zwolennikiem organizacji dużych imprez, zarówno sportowych, jak i kulturalnych. Niosą one za sobą duże koszty, ich organizacja wpływa negatywnie na okolicznych mieszkańców. Zdecydowanie jestem za rozproszeniem tego typu wydarzeń, które powinny być okazją do aktywności w dzielnicach, na placach, mini rynkach – mówił w kwietniu w rozmowie z Eska.pl.

Gibała zabierał również głos bezpośrednio w sprawie Cracovia Maratonu. W kwietniu 2023 roku, przed jubileuszową 20. edycją biegu, interweniował w związku z utrudnieniami komunikacyjnymi na osiedlu przy ulicy Lema. Mieszkańcy mieli zostać pozbawieni możliwości wjazdu i wyjazdu samochodami przez sześć godzin.

– Nie wyobrażam sobie, że mieszkańcy przez 6 godzin nie będą w stanie wyjechać z domu, tylko dlatego, że w tym miejscu odbywa się Cracovia Maraton. Jestem wielkim zwolennikiem propagowania sportu, ale trzeba to robić rozsądnie – pisał wówczas Gibała w mediach społecznościowych.

Interwencja wywołała dyskusję. Część mieszkańców poparła radnego, inni zwracali uwagę, że wielkie maratony są elementem życia nowoczesnych metropolii, a związane z nimi ograniczenia w ruchu występują zaledwie przez kilka godzin w roku.

Wypowiedzi Gibały nie oznaczają, że zamierza zlikwidować krakowskie biegi. Pokazują jednak jego sceptyczny stosunek do organizacji wielkich wydarzeń w przestrzeni miejskiej. Na razie nie wiadomo, czy ta filozofia przełoży się na zmiany w kalendarzu, budżetach lub skali najważniejszych imprez biegowych.

Rekordowa frekwencja krakowskich biegów

Ewentualna zmiana podejścia nastąpiłaby w okresie bardzo dobrej koniunktury na rynku biegowym. Cracovia Maraton i Cracovia Półmaraton Królewski należą do największych imprez na swoich dystansach w Polsce. Ostatnie edycje potwierdziły rosnące zainteresowanie startami w Krakowie.

fot. ZIS Kraków

W 2026 roku linię mety Cracovia Maratonu przekroczyło 6670 zawodników, a impreza była drugim największym tegorocznym biegiem na królewskim dystansie w kraju. Jeszcze większą skalę osiągnął Cracovia Półmaraton Królewski. W październiku 2026 roku do mety dotarło 16 148 biegaczy, co oznacza rekord imprezy i potwierdza jej pozycję w ścisłej krajowej czołówce.

W obu przypadkach mówimy o wydarzeniach, które przyciągają nie tylko mieszkańców Krakowa i Małopolski, ale również tysiące uczestników z innych regionów Polski i zagranicy. Ich znaczenie wykracza więc poza samą rywalizację sportową.

Biegi przyniosły miastu niemal 1,8 mln zł

Szczególnie interesujący w kontekście wypowiedzi nowego prezydenta o kosztach wielkich imprez jest bilans finansowy Królewskiej Triady Biegowej za 2025 rok.

Według danych opublikowanych w lutym przez Urząd Miasta Krakowa trzy główne wydarzenia biegowe wraz z imprezami towarzyszącymi zgromadziły niemal 35 tysięcy uczestników.

Po raz pierwszy w historii ich organizacja zakończyła się dodatnim wynikiem finansowym.  Przychody z organizacji Królewskiej Triady Biegowej w 2025 roku wyniosły 8,3 mln zł, przy kosztach na poziomie 6,52 mln zł. Oznacza to, że wydarzenia zakończyły się dodatnim bilansem finansowym w wysokości niemal 1,8 mln zł.

Kwota ta nie obejmuje przy tym wszystkich korzyści gospodarczych związanych z przyjazdem biegaczy. Wydarzenia generują dodatkowy ruch w hotelach, restauracjach i lokalnych usługach, a ich obecność w mediach wspiera promocję miasta.

– Na osiągnięty rezultat finansowy, obok zaangażowania sponsorów, wpłynęło także rozszerzenie skali wydarzenia. Dokonaliśmy kompleksowego przeglądu oraz optymalizacji kosztów organizacyjnych, równolegle dbając o dalszy wzrost jakości imprezy – podkreślał Tomasz Marzec.

red

fot. w nagłówku ZIS Kraków



Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x