Za krótkie trasy NightWave. Organizatorzy wyjaśniają powody

Dopiero po dwóch dobach od zakończenia NightWave powered by Decathlon organizatorzy wyjaśnili, dlaczego uczestnicy biegów na 5 i 10 km we Wrocławiu pokonali zbyt krótki dystans. Przyznali, że trasy zostały prawidłowo zmierzone przez licencjonowanego mierniczego PZLA, ale brama startowa stanęła w niewłaściwym miejscu. Organizatorzy wzięli za błąd pełną odpowiedzialność i przeprosili zawodników.

Zaraz po sobotnich zawodach we Wrocławiu zaczęły pojawiać się liczne sygnały, że obie trasy były krótsze od regulaminowego dystansu. Według informacji, które pojawiły się po biegu, różnica wynosiła około 110 metrów.

Organizatorzy w niedzielę wieczorem przekazali naszej redakcji, że trwa weryfikacja zgodności faktycznego przebiegu trasy z wykonanym pomiarem. Na pełne wyjaśnienie i przeprosiny zawodnicy musieli poczekać do poniedziałku, 5 października.

Trasa zmierzona prawidłowo, źle ustawiono start

Z opublikowanego komunikatu wynika, że problem nie leżał w samym pomiarze trasy. Organizatorzy zapewniają, że został on przeprowadzony prawidłowo przez licencjonowanego atestatora PZLA. Błąd miał pojawić się później, podczas przygotowania zawodów.

Jak wyjaśniają organizatorzy, w przekazanej im dokumentacji znajdowała się grafika przebiegu trasy po esplanadzie Tarczyński Areny. Zaznaczona na niej linia startu i mety nie wskazywała precyzyjnie jej położenia. Dokładna lokalizacja miała znajdować się na innej stronie dokumentacji. Podczas montażu bramy startowej organizatorzy oparli się na pierwszej z tych grafik. W efekcie start został ustawiony w niewłaściwym miejscu, co bezpośrednio przełożyło się na skrócenie dystansu pokonywanego przez zawodników.

– Bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za błędną interpretację dokumentacji i niewłaściwe umiejscowienie bramy startowej – napisali organizatorzy.

Mają być dodatkowe procedury

W oświadczeniu organizatorzy przeprosili zawodników i przyznali, że rozumieją rozczarowanie osób, które przygotowywały się do startu z myślą o konkretnym wyniku czy rekordzie życiowym.

Zapowiedzieli również zmiany przed kolejną edycją. W 2027 roku podczas przygotowywania trasy oraz w trakcie zawodów mają być obecni przedstawiciele PZLA. Organizatorzy deklarują także wdrożenie dodatkowych procedur weryfikacyjnych, które mają zapobiec powtórzeniu podobnej sytuacji.

– Przepraszamy za błąd. Dziękujemy, że byliście częścią pierwszej edycji NightWave i zapraszamy w przyszłym roku – zakończyli organizatorzy.

fot. NightWave

Falstart NightWave

Premierowa edycja NightWave odbyła się w sobotę, 3 października. Bieg na 5 km ukończyło 1169 osób, a na 10 km 1598 zawodników. Łącznie problem dotknął więc 2767 finiszerów.

Błąd ma szczególne znaczenie ze względu na rezultaty osiągnięte we Wrocławiu. Na 5 km Adam Czerwiński wygrał z czasem 13:56. Drugi był Mikołaj Czeronek, który finiszował w 14:04, a trzeci Krzysztof Wasiewicz (14:06).

Wśród kobiet zwyciężyła Dominika Stelmach z wynikiem 16:51, przed Anną Karaś (16:53) i Oliwią Paradowską (16:56).

Jeszcze większe emocje wzbudził bieg na 10 km. Katarzyna Cieślar uzyskała 31:45, czyli czas o dwie sekundy lepszy od rekordu Polski Elżbiety Glinki. Warto jednak podkreślić, że nawet gdyby trasa była prawidłowo wyznaczona, rekord kraju i tak nie zostałby uznany, bo bieg nie był wpisany do kalendarza PZLA. Poza tym na imprezie nie byli obecni licencjonowani sędziowie lekkoatletycznej federacji.

Rywalizację mężczyzn wygrał Dariusz Boratyński z czasem 29:16. Za nim finiszowali Dawid Borowski (30:18) i Ernest Zwirecki (31:29).

Pełne oświadczenie organizatora Night Wave

Drodzy Biegacze,

wyjaśniamy sytuację dotyczącą długości tras podczas NightWave organizowanego 3.10.2026 r. we Wrocławiu. Informujemy, że proces pomiaru trasy został przeprowadzony przez licencjonowanego mierniczego PZLA w sposób prawidłowy.

Jednocześnie, w dostarczonych nam dokumentach zamieszczono grafikę przebiegu trasy po esplanadzie Tarczyński Arena, gdzie zaznaczona była linia start-meta nie wskazująca precyzyjnie jej położenia, które to było zamieszczone na innej stronie dokumentacji.

W związku z powyższą niespójnością, na etapie montażu bramy startowej zasugerowaliśmy się pierwszą z wymienionych powyżej grafik. W wyniku tego brama startowa została umiejscowiona w niewłaściwym punkcie, co bezpośrednio poskutkowało skróceniem pokonywanych przez Was dystansów.

Mimo powyższego, bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za błędną interpretację dokumentacji i niewłaściwe umiejscowienie bramy startowej.

W pełni rozumiemy niezadowolenie i zawód części z Was. Wiemy, ile czasu i wysiłku wkładacie w przygotowania do startu, gdzie dokładny dystans jest absolutną podstawą. Z tej sytuacji wyciągniemy wnioski i wdrożymy dodatkowe procedury weryfikacyjne, w szczególności obecność reprezentantów PZLA podczas przygotowywania trasy oraz trwania biegu NightWave 2027, aby podobna sytuacja nie wystąpiła w przyszłości.

Otrzymujemy od Was mnóstwo pozytywnych opinii o wydarzeniu, bardzo za nie dziękujemy. Liczymy na to, że mimo tego potknięcia będziecie je dobrze wspominać. Przepraszamy za błąd. Dziękujemy, że byliście częścią pierwszej edycji NightWave i zapraszamy w przyszłym roku!

red

fot. w ngłówku NightWave



Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x