Polki z medalami mistrzostw świata na 50 km w New Delhi
Polskie biegaczki długodystansowe wywalczyły srebrny i brązowy medal podczas mistrzostw świata w biegu na 50 km, które w sobotę (14 marca) odbyły się w New Delhi. Zawody, pierwotnie zaplanowane na koniec ubiegłego roku, zostały przesunięte z powodu wysokiego zanieczyszczenia powietrza w stolicy Indii. Start o godzinie 4:00 rano pozwolił zawodnikom zmierzyć się z wymagającą trasą, prowadzącą przez centrum miasta.
Mistrzynią świata została Brytyjka Naomi Robinson, która dystans 50 km pokonała w czasie 3:13:40. Wyprzedziła swoją rodaczkę Katrinę Ballantyne (3:17:25) i Monikę Brzozowską, która z czasem 3:19:03 zdobyła brązowy medal.
Tuż za podium uplasowała się Magdalena Patas (3:20:24), a szósta była Dominika Stelmach (3:22:06). Po zawodach w mediach społecznościowych Warszawianka przyznała, że nie obyło się bez problemów zdrowotnych.
– Mnie pokonał żołądek już przed startem. Chyba od hotelowej wody, bo bardzo uważałam. I gdybym nie była twórcą tego zamieszania z wysyłaniem pełnej drużyny, to raczej nie ukończyłabym tego biegu. Niestety nie tylko ja miałam problemy, choć u mnie była biegunka i rzyganie. I na każdym punkcie zastanawiałam się czy lepiej jeść żele, czy tylko pić wodę? – napisała Dominika Stelmach, podkreślając trudności, z jakimi zmagała się na trasie.
Pomimo problemów indywidualnych, Polki zdołały wywalczyć srebro w klasyfikacji drużynowej z łącznym wynikiem 10:01:34. Ustąpiły jedynie reprezentantkom Wielkiej Brytanii, które wygrały zawody z rezultatem 9:53:41. Trzecie miejsce zajęły Japonki (10:38:03).
– I tak się cieszę, że byłyśmy drużyną! Sreberka. Drużyna jest tak silna, jak jej najsłabsze ogniwo – dodała Stelmach.
Podium w rywalizacji indywidualnej należało do Brytyjczyków. Wygrał Alex Milne (2:46:09), przed Charlie Davisem (2:47:15) i Loganem Smithem (2:47:30). Najlepszym z Polaków był Mateusz Rudnik, który ukończył bieg na 11. pozycji (2:56:02), a na 13. miejscu uplasował się Patryk Pawłowski (2:57:35). Mateusz Baran był 24. z wynikiem 3:08:43.
W drużynówce medale trafiły do Wielkiej Brytanii (8:20:54), Indii (8:52:07) i USA (8:53:52). Polacy zajęli czwarte miejsce.
Słaba organizacja
Przygotowanie zawodów w New Delhi pozostawiało wiele do życzenia. Dominika Stelmach w swoim wpisie na organizatorach nie zostawiła suchej nitki.
– Organizacja tragiczna. Od hotelu, przez jedzenie jak i trasę. No nie umieją i się nie uczą. Skakanie przez psy, bieg po ciemku po dziurach i hopkach, śpiący dookoła bezdomni, riksze i motory wjeżdżające na trasę. Słaba to wizytówka dla kraju. Niby wiedziałam, ale łudziłam się, że tym razem będzie inaczej – podsumowała.
red
fot. https://www.facebook.com/dominikaultrarunner



