Najpierw łzy smutku, potem radości. Polska sztafeta 4 × 400 m z brązem HMŚ!

W niezwykle chaotycznym i pełnym zwrotów akcji finałowym biegu sztafet mieszanych 4 x 400 metrów Polska sięgnęła dzisiaj (21 marca) po pierwszy medal Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 2026. Początkowo biało-czerwoni zajęli miejsce poza podium, ale dyskwalifikacja Jamajki sprawiła, że mogli cieszyć się z historycznego brązu.

Był to historyczny moment dla światowej lekkoatletyki. Sztafeta mieszana 4 × 400 metrów po raz pierwszy znalazła się w programie halowego czempionatu. Debiut konkurencji przyniósł wszystko, czego można było się spodziewać: taktykę, ogromne emocje i chaos na bieżni. Już podczas pierwszych zmian doszło do poważnego zamieszania i upadków, które wyraźnie uderzyły w faworytów, szczególnie reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Holandii, grzebiąc ich szanse na walkę o medale.

Polska sztafeta jednak ma brąz!

Zespół w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski oraz Justyna Święty-Ersetic ukończył rywalizację z czasem 3:17.44.  Dopiero po zejściu z bieżni zawodnicy dowiedzieli się, że w wyniku dyskwalifikacji Jamajczyków za nieprawidłowe przekazanie pałeczki przesuwają się na trzecie miejsce.

Decydującą rolę odegrała ostatnia zmiana. Święty-Ersetic pobiegła znakomicie, uzyskując najszybszy split finału (50.94) i wyprowadzając zespół na pozycję, która jak się potem okazało, dała medal.

fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA

– Jestem ogromnie szczęśliwa z tego medalu. Smutno mi tylko, że nie mogliśmy go celebrować na bieżni, wspólnie z kibicami. Oni są tutaj wspaniali, dopingują nas. Bardzo chciałam medalu dla nas, dla sztafety, ale przede wszystkim dla tych ludzi, którzy tutaj przyszli. Kiedy schodziłam z bieżni i oni krzyczeli do nas, że było super i była walka, to zalałam się łzami – relacjonowała Justyna Święty-Ersetic.

Liderka polskiej sztafety odniosła się także do samego biegu i jego dramaturgii.

– Nie widziałam sytuacji, która doprowadziła do dyskwalifikacji, ale ewidentnie coś się wydarzyło. Wiedziałam przed startem, że będzie bardzo ciasno i tak właśnie było. Było dużo przepychanek i upadków. Walka trwała do samego końca Bardzo chciałam tego medalu, także dla kibiców. Ich wsparcie było niesamowite – przyznała po biegu doświadczona sprinterka, dla której to już piąty medal halowych mistrzostw świata w karierze.

Historyczne złoto w pierwszej edycji tej konkurencji zdobyła Belgia z czasem 3:15.60. Srebro wywalczyła Hiszpania (3:16.96).

Swoboda, Szymański i Czykier biegną dalej. Pogrom 800-metrowców

Pewnie przez eliminacje biegu na 60 metrów przeszła Ewa Swoboda, wygrywając swoją serię z czasem 7.08. Najlepsze wyniki na tym etapie uzyskały Brianna Lyston z Jamajki (7.06), Julien Alfred z wyspy Santa Lucia (7.06) i Włosza Zaynab Dosso (7.07). Na tym etapie z rywalizacją pożegnała się Magdalena Stefanowicz (7.30).

fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA

W sprincie przez płotki awans do półfinału wywalczyli Jakub Szymański (7.50) i Damian Czykier (7.54). Pod nieobecność Amerykanina Granta Hollowaya, dominatora w tej konkurencji, prym dzisiaj w Toruniu wiódł jego rodak Trey Cunningham (7.45).

Niewiele zabrakło do finału biegu na 800 metrów Maciej Wyderka, który został wyprzedzony na ostatnich metrach, mimo bardzo dobrego czasu 1:44.59. W tej samej konkurencji odpadł także Filip Ostrowski, który w swojej serii zajął czwarte miejsce z wynikiem 1:46.50.

W rywalizacji kobiet półfinał był ostatnim etapem dla Anna Wielgosz. Z czasem 2:00.48 uplasowała się na ósmej pozycji. Najlepsze wyniki w tej konkurencji uzyskały faworytki – Brytyjka Keely Hodgkinson (1:58.53) i Szwajcarka Audrey Werro (1:59.27). Formą błysnęła Amerykanka Addison Willey, która uzyskała drugi czas półfinałów (1:58.75). Był to jej pierwszy bieg na 800 m w hali poniżej 2 minut.

fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA

Blisko dobrego wyniku w konkursie skoku wzwyż był Mateusz Kołodziejski. Polak zaliczył 2.22, ale trzykrotnie strącił poprzeczkę na 2.26 i zakończył rywalizację na siódmym miejscu.  Złoty medal w tej konkurencji z wynikiem 2.30 wywalczył Ukrainiec Oleh Doroshchuk, srebrny Meksykanin Erick Portillo (2.30), a sędziowie przyznali brązowe medale Jamajczykowi Raymondowi Richardsowi i Koreańczykowi Sanghyeok Woo, którzy uzyskali identyczną wysokość 2.26.

Terminarz Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 2026

II dzień: Sobota (21.03.2026)

Sesja wieczorna – transmisja od godz. 17:45 w TVP 2, TVP SPORT i tvpsport.pl

18:25 – skok o tyczce mężczyzn, FINAŁ
18:34 – 400 metrów mężczyzn, FINAŁ
18:52 – 1000 metrów, siedmiobój mężczyzn, FINAŁ
19:04 – 3000 metrów kobiet, FINAŁ
19:22 – 3000 metrów mężczyzn, FINAŁ
19:38 – trójskok kobiet, FINAŁ
19:48 – 60 metrów przez płotki mężczyzn, półfinały (Damian Czykier, Jakub Szymański)
20:14 – 60 metrów kobiet, półfinały (Ewa Swoboda)
20:40 – 400 metrów kobiet, FINAŁ (Natalia Bukowiecka)
21:02 – 60 metrów przez płotki mężczyzn, FINAŁ (ew. Damian Czykier, Jakub Szymański)
21:20 – 60 metrów kobiet, FINAŁ (Ewa Swoboda)

Źródło: PZLA, World Athletics, TVP, red

fot. w nagłówku Tomasz Kasjaniuk/PZLA