Spełnił marzenie po 12 latach. Mark English mistrzem Europy w biegu na 800 metrów
Przez ponad dekadę regularnie stawał na podium najważniejszych imprez lekkoatletycznych w Europie, ale najcenniejszego trofeum wciąż brakowało. W Birmingham Mark English wreszcie dopiął swego. 33-letni Irlandczyk zdobył złoty medal mistrzostw Europy w biegu na 800 metrów.
Finał nie przypominał półfinałowej rywalizacji, podczas której English uzyskał czas 1:43.49 i ustanowił rekord mistrzostw. Tym razem zawodnicy rozpoczęli znacznie spokojniej. Po pierwszym okrążeniu zegar wskazywał 53.39, a większość faworytów uważnie obserwowała swoich rywali.
Tak się spełnia marzenia
English od początku realizował jednak precyzyjnie przygotowaną taktykę. Przez większą część biegu utrzymywał się tuż za prowadzącym Chorwatem Marino Bloudkiem i oszczędzał siły na decydujący atak.
Na ostatnich 200 metrach Irlandczyk zdecydowanie przyspieszył i nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Linię mety przekroczył po 1:45.26 i zdobył pierwszy w karierze tytuł mistrza Europy.
fot. Maja Hitij/Getty Images for European Athletics
Tryumf Englisha ma historyczny wymiar. Irlandczyk został pierwszym mężczyzną w 92-letniej historii mistrzostw Europy, który zdobył dla swojego kraju indywidualny złoty medal. Jest również dopiero szóstym irlandzkim lekkoatletą, który stanął na najwyższym stopniu podium tej imprezy.
Jeszcze bardziej imponujący jest jego dorobek w samych mistrzostwach Europy. Od debiutu w finale w Zurychu w 2014 roku za każdym razem kończył rywalizację z medalem. W ciągu 12 lat zgromadził komplet krążków: jedno złoto, jedno srebro i cztery brązowe medale.
– Nie wiem, co teraz czuję. Chyba przede wszystkim ulgę. Po tylu srebrnych i brązowych medalach wreszcie zdobyłem złoto, na które tak długo czekałem – powiedział tuż po biegu nowy mistrz Europy.
Nieoczekiwany sukces Chorwata
Drugie miejsce, ku zaskoczeniu wielu kibiców, wywalczył Marino Bloudek. Chorwat uzyskał czas 1:45.62 i odniósł największy sukces w swojej dotychczasowej karierze. Brązowy medal zdobył Hiszpan Mohamed Attaoui (1:45.71), który w końcówce stoczył niezwykle wyrównany pojedynek ze swoim rodakiem Davidem Barroso.
Nieco mniej powodów do zadowolenia mieli gospodarze. Brytyjczycy liczyli na medal Maksa Burgina, jednak jeden z faworytów wycofał się z finału z powodu kontuzji, której doznał podczas rozgrzewki. Z kolei wicemistrz świata z 2023 roku Ben Pattison nie zdołał włączyć się do walki o podium i ostatecznie zajął szóste miejsce.
red
fot. w nagłówku Getty Images for European Athletics







