Trzy rekordy na zakończenie sezonu. Świetny Wyderka na Memoriale Kusocińskiego
Lekkoatleci efektownie pożegnali sezon 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Podczas 72. ORLEN Memoriału Janusza Kusocińskiego padły trzy rekordy mityngu – na 100 i 800 metrów oraz w skoku o tyczce. Polskich kibiców szczególnie ucieszył występ Macieja Wyderki, który uzyskał trzeci wynik w historii krajowej lekkoatletyki na 800 metrów.
Memoriał Janusza Kusocińskiego zwykle rozgrywany jest u progu wakacji, ale w tym roku przypadła mu nietypowa rola i zamykał sezon lekkoatletyczny w Polsce. Wrześniowy termin nie przeszkodził jednak zawodnikom w uzyskiwaniu znakomitych rezultatów.
– Świetny konkurs skoku o tyczce, połamane 10 sekund na setkę i bieg Maćka Wyderki. Super się to oglądało – podsumował Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki i dyrektor wydarzenia.
Glave rekordzistą mityngu
Jednym z najmocniejszych punktów piątkowego wieczoru był bieg na 100 metrów. Brytyjczyk Romell Glave pokonał dystans w 9.97 i poprawił jeden z najstarszych rekordów mityngu. Poprzedni należał do Mariana Woronina, który w 1984 roku uzyskał 10.00. To zresztą do dzisiaj rekord Polski na tym dystansie.
Brytyjczyk wyrównał swój najlepszy wynik w tym sezonie, w tabelach europejskich to drugi czas w tym roku. W sierpniu w Birmingham z takim rezultatem wywalczył złoty medal mistrzostw Europy.
fot. Tomasz Jastrzębski
Na kolejnych miejscach przybiegli Belg Simon Verherstraeten (10.27) i Norweg Per-Tinius Fremstad-Waldron (10.39). Najlepszy z Polaków Łukasz Żak był czwarty (10.58). Tuż za nim z rekordem życiowym 10.65 finiszował Jakub Szymański, który na chwilę zamienił 110 metrów przez płotki na płaskie 100 metrów.
Wyderka bliski pobicia rekordu Polski
Najwięcej emocji polskim kibicom dostarczył bieg na 800 metrów. Maciej Wyderka przystępował do rywalizacji z ambitnym celem zaatakowania rekordu Polski. Do wyniku Pawła Czapiewskiego 1:43.22 zabrakło naprawdę niewiele. O tym, że 25-letni rekord pozostał nietknięty zdecydowało ostatnich 30 metrów, na których Polaka naprawdę mocno postawiło. Nie zmienia to jednak faktu, że reprezentant AZS AWF Katowice i tak pobiegł znakomicie.
Wyderka uzyskał 1:43.65 i o 0.01 sekundy poprawił rekord Memoriału Kusocińskiego należący od 1977 roku do legendarnego Kubańczyka Alberto Juantoreny. To jednocześnie trzeci wynik w polskich tabelach na 800 metrów. Szybsi w historii byli tylko Czapiewski i Adam Kszczot (1:43.30). Rezultat daje mu również cenne punkty do rankingu kwalifikacyjnego przyszłorocznych mistrzostw świata w Pekinie.
fot. Tomasz Kasjaniuk
– Szkoda, że zacząłem ten sezon późno i te wyniki przyszły dopiero teraz. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę tak biegał przez cały czas. Widać, że forma potrzebowała, aby dojrzeć. Po hali miałem problemy zdrowotne, ale udowodniłem, że mogę liczyć się na świecie i w Europie. Biorę to, co jest. Fajnie, że kończę sezon w taki sposób. Jestem bardzo zmotywowany do dalszej pracy – powiedział Maciej Wyderka.
Drugie miejsce zajął Filip Ostrowski (1:44.69), a trzeci był Marokańczyk Mouad Zahafi (1:44.74).
Szymański przegrał o 0.02 sekundy
Niewiele do zwycięstwa zabrakło Jakubowi Szymańskiemu. Polak prowadził jeszcze tuż przed metą biegu na 110 metrów przez płotki, ale ostatecznie wyprzedził go Japończyk Shusei Nomoto. Zwycięzca uzyskał 13.30 i był szybszy od Szymańskiego o zaledwie 0.02 sekundy. Trzecie miejsce zajął Belg Zeno Van Neygen, który wyrównał rekord życiowy 13.41.
Drugie miejsce zajęła także Anna Wielgosz na 800 metrów. Polka uzyskała 2:01.09, do końca walcząc o zwycięstwo z Chorwatką Niną Vuković (2:00.92). Na podium wskoczyła także Rachel Klopfenstein z Mauritiusu (2:01.68). Kolejna z Polek, Aleksandra Formella była piąta z wynikiem 2:02.30.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Bieg na 3000 metrów z przeszkodami, w szczególny sposób poświęcony pamięci mistrza olimpijskiego Janusza Kusocińskiego, wygrał Etiopczyk Samule Duguna z wynikiem 8:18.14. Wyprzedził Ahmeda Jaziri z Tunezji (8:18.88) i swojego rodaka Junedina Abdo (8:22.33).
Na 100 metrów przez płotki najlepsza była Jamajka Demisha Roswell (12.83) przed Japonką Yumi Tanaką (12.94) i Holenderką Maayke Tjin A-Lim (12.97). Najwyżej sklasyfikowaną Polką była Klaudia Wojtunik, która z czasem 13.07 zajęła piąte miejsce.
W biegu mężczyzn na 400 metrów zwyciężył Gabriel Moronta z Dominikany (45.02), drugi był Belg Daniel Segers (45.49), a trzecie miejsce zajął Maksymilian Szwed z czasem 45.54.
W rywalizacji kobiet na jedno okrążenie najlepsza okazała się Amerykanka Paris Peoples, która uzyskała 51.30. Na kolejnych pozycjach finiszowały Norweżka Josefine Tomine Aks (51.61) i Kenijka Mercy Oketch (52.11). Pierwszą z Polek była Kinga Gacka, która uzyskała czas 52.35.
Fajdek kończy sezon wynikiem 79.04
Polacy zdominowali konkursy rzutu młotem. Wśród kobiet triumfowała Aleksandra Śmiech, natomiast w rywalizacji mężczyzn najlepszy był Paweł Fajdek.
Wielokrotny mistrz świata już po rzucie na 77.32 m objął prowadzenie, a najlepsze zostawił na koniec. W szóstej serii posłał młot na 79.04 m i po raz kolejny w karierze wygrał Memoriał Kusocińskiego. Wynikiem tym wypełnił również minimum na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Pekinie.
– Cieszę się, że na sam koniec sezonu udało się posłać młot naprawdę daleko i pokazać stabilną, wysoką dyspozycję. Wynik 79.04 cieszy i udowadnia, że praca wykonana w ostatnich miesiącach przyniosła oczekiwany efekt. Memoriał Kusocińskiego to świetne miejsce, żeby z przytupem zamknąć ten rozdział i wycisnąć z siebie maksa na sam koniec roku. Teraz czas na zasłużony odpoczynek, naładowanie akumulatorów i z pełną mocą będziemy myśleć o kolejnych wyzwaniach – powiedział Paweł Fajdek.
Na kolejnych miejscach zawody ukończyli Mykhaylo Kokhan z Ukrainy (77.16 m) i Dawid Piłat (74.55 m).
fot. Tomasz Kasjaniuk
Nilsen wysoko nad poprzeczką
Świetne widowisko stworzyli także tyczkarze. W rywalizacji mocno zaznaczyli swoją obecność Amerykanie Zach Bradford i Chris Nilsen. Ten drugi pokonał 5.93 m i ustanawił kolejny rekord mityngu. Później trzykrotnie bezskutecznie atakował jeszcze wysokość 6.01 m.
Źródło: PZLA, red
fot. w nagłówku Tomasz Kasjaniuk


