Historyczny 48. Maraton Warszawski. Takiego biegu Polska jeszcze nie widziała, po prostu WAW!
48. Maraton Warszawski przeszedł do historii jako największy polski bieg na dystansie 42,195 km. W niedzielę, 27 września, na starcie stanęło 11 180 biegaczy, a 10 830 z nich dotarło do mety. Sportowym wydarzeniem dnia był występ Lili Anny Vindics-Tóth. Węgierka zwyciężyła z czasem 2:24:48 i ustanowiła rekord trasy oraz rekord swojego kraju.
Tegoroczny Maraton Warszawski miał być największą edycją w historii imprezy i pod względem frekwencji spełnił te zapowiedzi. Linię mety przy Pałacu Kultury i Nauki przekroczyło dokładnie 10 830 biegaczy, czyli o 1286 więcej niż rok temu. To największy maraton rozegrany dotąd w Polsce.
Na taki wynik Warszawa czekała od lat. Już w 2013 roku wydawało się, że przekroczenie 10 tys. osób na mecie jest tylko kwestią czasu. 35. Maraton Warszawski ukończyło wtedy 8506 biegaczy.
Później sytuacja na stołecznym rynku biegowym mocno się jednak zmieniła. W stolicy zaczął odbywać się konkurencyjny ORLEN Warsaw Marathon, który przez kilka lat przyciągał tysiące uczestników. Perspektywa dalszego szybkiego rozwoju Maratonu Warszawskiego i przekroczenia pięciocyfrowej liczby uczestników odsunęła się w czasie.
Z powodu pandemii mieliśmy po drodze jeszcze reset rynku biegowego. Aż trudno sobie wyobrazić, że w 2022 roku Maraton Warszawski ukończyło zaledwie 3711 osób. Oznacza to, że w ciągu czterech lat liczba finiszerów w stolicy wzrosła niemal trzykrotnie!
Węgierka rozbiła rekord trasy w pył, Kenijczyk był blisko
Już przed startem wiele wskazywało na to, że wynoszący 2:28:35 rekord trasy w kategorii kobiet może zostać poprawiony. Kilka zawodniczek przyjechało do Warszawy z lepszymi rekordami życiowymi, a dla prowadzącej grupy zaplanowano tempo pozwalające myśleć o wyniku w granicach 2:24–2:26.
Lili Anna Vindics-Tóth wykorzystała te warunki niemal idealnie. Węgierka wbiegła na metę z czasem 2:24:48 i aż o 3 minuty i 47 sekund poprawiła rekord trasy należący od czterech lat do Etiopki Ayantu Abery Demissie. Na tym lista dzisiejszych osiągnięć 28-letniej maratonki się nie kończy. Ustanowiła również rekord Węgier, poprawiła rekord życiowy i uzyskała najlepszy wynik w maratonie rozegranym na polskiej ziemi.
fot. Paweł Bejnarowicz
Warto zaznaczyć, że Vindics-Tóth wystartowała w Warszawie jako wicemistrzyni Europy. W sierpniu w Birmingham uzyskała wynik 2:27:21 i ustąpiła jedynie świetnej Fince Alisie Vainio. Biorąc pod uwagę krótki czas na regenerację, wynik uzyskany dzisiaj przez Węgierkę nabiera jeszcze większego znaczenia.
Stary rekord warszawskiej trasy poprawiły tego dnia aż dwie zawodniczki. Zaledwie dziewięć sekund za Węgierką z czasem 2:24:57 finiszowała Etiopka Gelane Senbete. Trzecie miejsce zajęła Vivian Jerotich Kosgei z Kenii z wynikiem 2:28:34. Najlepszą Polką została Anna Bodnar. Uzyskała czas 2:53:56 netto.
Najszybszy dzisiaj na ulicach Warszawy okazał się Stephen Kibor. Kenijczyk pokonał 42,195 km w czasie 2:09:19 i poprawił swój rekord życiowy. Do rekordu trasy zabrakło mu 62 sekund. Ten pozostaje niepobity od 2011 roku, gdy jego rodak John Sammy Kibet z Kenii wygrał 33. Maraton Warszawski z wynikiem 2:08:17.
fot. Paweł Bejnarowicz
Kibor wyraźnie wyprzedził dwóch reprezentantów Ugandy. Victor Kwemboi finiszował jako drugi z czasem 2:12:20. Trzecie miejsce zajął jego rodak Ezekiel Mutai, który w swoim maratońskim debiucie uzyskał 2:12:36. Najlepszym z Polaków był Dariusz Boratyński. Wynik 2:19:20 dał mu ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.
48. Maraton Warszawski jako pierwszy w historii odbył się ze statusem World Athletics Elite Label Road Race.
Coraz więcej biegaczy z zagranicy
48. edycja oznaczała również duży krok pod względem sportowej i międzynarodowej rangi imprezy. Po raz pierwszy Maraton Warszawski odbywał się ze statusem World Athletics Elite Label Road Race. Zadebiutował również w zainaugurowanym w tym roku cyklu European Marathon Classics, do którego należą również maratony w Rzymie, Wiedniu, Madrycie, Londynie, Kopenhadze, Lizbonie i Frankfurcie.

Niedziela przyniosła przy tym wydarzenie bez precedensu w krótkiej historii EMC. W Warszawie odbyła się pierwsza dekoracja finiszerów European Marathon Classics. Specjalne medale EMC Finisher odebrali biegacze, dla których 48. Maraton Warszawski był piątym ukończonym biegiem należącym do cyklu.
– Za nami wydarzenie, które wyznacza nowy punkt odniesienia dla polskiego biegania. Pobiliśmy rekord frekwencji i zorganizowaliśmy największy maraton w historii kraju. Cieszy mnie również to, co działo się wokół biegu: doping kibiców, coraz liczniejszy udział zawodników z zagranicy i energia na ulicach Warszawy. Debiut ze statusem World Athletics Elite Label pokazuje, jak duży krok wykonaliśmy w ostatnich latach – mówi Marek Tronina, dyrektor Fundacji „Maraton Warszawski”.
Jednym z najbardziej widocznych trendów jest rosnące zainteresowanie Maratonem Warszawskim poza Polską. Ponad 22 proc. zgłoszonych zawodników stanowili uczestnicy z zagranicy. Dwa lata wcześniej ich udział wynosił około 12 proc.
Na mecie biegu wręczane były również Pegazy, czyli symbol cyklu Złota Seria 42, którą warszawski bieg tworzy wspólnie z Cracovia Maratonem i Poznań Maratonem.
Najpierw „Sen o Warszawie”, a potem 42 kilometry przez stolicę
Maratońska niedziela rozpoczęła się przy słonecznej pogodzie. Zanim tysiące zawodników ruszyły na trasę, przy Pałacu Kultury i Nauki zabrzmiał „Sen o Warszawie”. Atmosfera była znakomita, o co zadbali organizatorzy tradycyjnie zapraszając do poprowadzenia imprezy m.in. Marcina Rosłonia i Katarzynę Dydo-Rosłoń, których głosy od lat towarzyszą Maratonowi Warszawskiemu. Po raz pierwszy w historii wydarzenia w stolicy na żywo oglądać mogli widzowie TVP Sport.
Biegacze wystartowali w samym centrum miasta. Ulicą Świętokrzyską i Nowym Światem dotarli do Mostu Poniatowskiego, którym przeprawili się na prawy brzeg Wisły. Minęli Stadion Narodowy, pobiegli w kierunku ronda Wiatraczna, a następnie okrążyli Park Skaryszewski. Ulicą Grochowską ponownie dotarli w okolice Stadionu Narodowego, skąd ruszyli na północ wzdłuż Wisły.
Po minięciu warszawskiego ZOO uczestnicy Mostem Gdańskim przedostali się na lewy brzeg. Kolejne kilometry prowadziły przez Żoliborz, Wolę, Bemowo i Bielany. Z okolic ulicy Marymonckiej maratończycy ruszyli ponownie w stronę centrum.
Końcowa część trasy prowadziła przez jedne z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Warszawy. Zawodnicy mijali Plac Wilsona i Plac Inwalidów, a następnie Sąd Najwyższy, Zamek Królewski, Pałac Prezydencki i Uniwersytet Warszawski. Ostatnie metry prowadziły ulicą Świętokrzyską do mety przy Pałacu Kultury i Nauki.
Na całej trasie działało 51 stref kibicowania przygotowanych przez partnerów, dzielnice, fundacje i organizacje społeczne. Były muzyka, taniec, transparenty i głośny doping, a mieszkańców do wspierania zawodników w kolejnych punktach miasta zachęcał również Maraton Kibiców.
– Maraton Warszawski to sportowa rywalizacja, ale także święto miasta i ludzi, którzy inspirują swoją determinacją. Dziś Warszawa kibicuje tysiącom uczestników pokazujących, że warto wyznaczać sobie ambitne cele i konsekwentnie do nich dążyć. To biegacze są bohaterami tego dnia, a ich energia sprawia, że stolica tętni sportowymi emocjami – mówi Tomasz Mencina, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.
Ponad 6 tys. osób na Nice to Fit You Warszawskiej Dysze
Maraton był kulminacyjnym punktem całego biegowego weekendu, ale nie jedynym biegiem rozegranym w centrum stolicy. W niedzielę Nice To Fit You Warszawska Dycha zgromadziła 6369 finiszerów.

Na dystansie 10 km zwyciężył Ukrainiec Aleksii Pysarev, który uzyskał 29:15. Drugie miejsce z wynikiem 29:36 zajął Mateusz Kaczor, a trzecie Adam Czerwiński z Kiprun Team (30:59). W rywalizacji kobiet najlepsza była Emilia Mazek. Zwyciężyła z czasem 34:20 i wyprzedziła Sabinę Jarząbek z KKL Kielce, która uzyskała wynik 34:47. Trzecia była Włoszka Sakina El Adel (35:06). Tuż za podium znalazła się Dominika Stelmach z wynikiem 35:16.
Dzień wcześniej najmłodsi biegacze rywalizowali w Nice To Fit You Mini Maratonie.
Warszawa żyła maratonem przez cały weekend
Centrum wydarzeń znajdowało się przy Pałacu Kultury i Nauki. Przez cały weekend działała tam Marathon Fan Zone, przestrzeń dla zawodników, ich bliskich i kibiców. Program nie ograniczał się do samego biegania. Obejmował m.in. Running&Lifestyle EXPO, Pierogi Party oraz wydarzenia towarzyszące. Przy organizacji całego biegowego weekendu pracowało około 2 tys. wolontariuszy.
fot. Paweł Bejnarowicz
– Co tak naprawdę znaczyło „This is your WAW moment”? Dokładnie to, co widzieliśmy na trasie: tysiące emocji i historii połączonych w jednym miejscu. Dla jednych był to debiut w maratonie albo upragniona życiówka, dla innych pierwszy start dziecka, zdarte gardło od kibicowania czy łzy wzruszenia podczas oczekiwania na kogoś przy mecie. Każdy, biegacz, kibic i wolontariusz, miał swój „WAW moment”. Razem stworzyli atmosferę całego weekendu – mówi Magda Skrocka, COO Fundacji „Maraton Warszawski”.
Bieganie, które pomaga
Integralną częścią Maratonu Warszawskiego pozostaje akcja #BiegamDobrze, w której uczestnicy łączą sportowy cel z pomocą innym. W tegorocznej edycji biegacze prowadzą zbiórki na rzecz 14 organizacji dobroczynnych. Do tej pory udało się zgromadzić ponad 650 tys. zł. Nie jest to jeszcze ostateczny wynik. Zbiórki trwają do 10 października, więc końcowa kwota przekazana organizacjom będzie wyższa.
48. Maraton Warszawski – wyniki
Mężczyźni
1. Stephen Kibor (Kenia) – 2:09:19
2. Victor Kwemboi (Uganda) – 2:12:20
3. Ezekiel Mutai (Uganda) – 2:12:36
8. Dariusz Boratyński – 2:19:20
Kobiety
1. Lili Anna Vindics-Tóth (Węgry) – 2:24:48 – rekord trasy
2. Gelane Senbete (Etiopia) – 2:24:57
3. Vivian Jerotich Kosgei (Kenia) – 2:28:34
9. Anna Bodnar – 2:53:56
Nice To Fit You Warszawska Dycha 2026 – wyniki
Mężczyźni
1. Aleksii Pysarev (Ukraina) – 29:15
2. Mateusz Kaczor – 29:36
3. Adam Czerwiński – 30:59
Kobiety
1. Emilia Mazek – 34:20
2. Sabina Jarząbek – 34:47
3. Sakina El Adel – 35:06
48. Maraton Warszawski w liczbach
11 180 – zawodników na starcie maratonu
10 830 – finiszerów maratonu – po raz pierwszy w historii ponad 10 tys.
6392 – uczestników Nice To Fit You Warszawskiej Dychy
ponad 22 proc. – zgłoszonych zawodników z zagranicy
51 – stref kibicowania
ok. 2000 – wolontariuszy
14 – organizacji wspieranych w ramach #BiegamDobrze
ponad 650 tys. zł – zebranych dotychczas w ramach #BiegamDobrze
red
fot. w nagłówku Paweł Bejnarowicz


