Mocna elita rekordowego 36. Biegu Niepodległości. Kto powalczy o zwycięstwo?
Rekordowa frekwencja i mocna międzynarodowa elita – tak zapowiada się 36. Bieg Niepodległości, który odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Na szybkiej, 10-kilometrowej trasie o zwycięstwo powalczą m.in. Dariusz Boratyński, Kamil Herzyk, Sabina Jarząbek oraz triumfatorka tegorocznego Maratonu Warszawskiego Lili Anna Vindics-Tóth z Węgier.
Tegoroczny Bieg Niepodległości zgromadzi rekordową liczbę 22 tysięcy uczestników. Impreza wyprzedała się na ponad 2 tygodnie przez terminem, wszystkie pakiety mają już swoich właścicieli. Choć najważniejszym elementem wydarzenia pozostaje wspólne świętowanie rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, sportowa rywalizacja zapowiada się wyjątkowo interesująco.
Przed rokiem szybka trasa w centrum Warszawy była areną dwóch rekordów krajowych. Elżbieta Glinka uzyskała czas 32:00 i ustanowiła ówczesny rekord Polski kobiet. W styczniu w Walencji poprawiła ten rezultat na 31:47. Najlepszy wynik na 10 km w historii swojego kraju na warszawskich ulicach ustanowił także Łotysz Artūrs Ņiklavs (28:27). Tegoroczna obsada daje nadzieję na kolejne wartościowe wyniki.
Atutem Biegu Niepodległości jest płaska, 10-kilometrowa trasa prowadząca przez centrum Warszawy. Długie proste i niewielka liczba zakrętów pozwalają utrzymywać wysokie tempo niemal na całym dystansie.
Boratyński kontra Herzyk. W tle rekord Polski U23
W rywalizacji mężczyzn szczególnie ciekawie zapowiada się pojedynek Dariusza Boratyńskiego i Kamila Herzyka. Pierwszy z biegaczy to wielokrotny medalista mistrzostw Polski i najlepszy z Polaków podczas tegorocznego 48. Maratonu Warszawskiego. Na dychę legitymuje się rekordem życiowym 29:17.

Z kolei Herzyk to biegacz młodego pokolenia, a już rekordzista Polski na 3000 m. Na dystansie 10 km zadebiutuje w rywalizacji seniorów. Jego występ może przynieść próbę poprawienia rekordu Polski U23 w ulicznym biegu na 10 km, który od 1994 roku należy do Piotra Gładkiego i wynosi 28:52.
Zdaniem Herzyka start w Warszawie idealnie wpisuje się w jego kalendarz startowy i jest świetnym sprawdzianem przed zbliżającym się sezonem przełajowym. Wypada tuż po zjeździe z obozu wysokogórskiego.
– Przede wszystkim chcę pobiec mocno i zrealizować plan przygotowany przez trenerkę. Na ten moment nie narzucamy sobie jednak sztywnych założeń dotyczących tempa czy konkretnego wyniku. Zależy nam na solidnym biegu, dobrym rozłożeniu sił i wykorzystaniu tego startu jako wartościowego sprawdzianu przed sezonem przełajowym. Nigdy wcześniej nie biegałem 10 km typowo na wynik, więc być może właśnie teraz nadarzy się idealna okazja, żeby powalczyć o coś naprawdę fajnego – zapowiada Kamil Herzyk.
fot. Michał Laudy
Polaków czeka jednak trudne zadanie. Najlepszym rekordem życiowym w stawce legitymuje się Ukrainiec Aleksii Pysarev (29:08). Niewiele wolniejszy jest Emil Millán de la Oliva (29:13), który dwukrotnie startował już w Warszawie i za każdym razem zajmował czwarte miejsce. Tym razem Szwed spróbuje wreszcie stanąć na podium.
W gronie kandydatów do czołowych lokat znajdują się również Raman Adamovich z Białorusi (29:18) i Adam Bajorski (29:27). Na liście startowej są także Daniel Kryzel (29:39), Oliwier Mutwil (29:50), Dawid Borowski (29:59), Mikołaj Czeronek (30:00) oraz Wojciech Serkowski (30:16).
Tak wyrównana stawka zapowiada zaciętą walkę o miejsca na podium, a o końcowej kolejności mogą zdecydować ostatnie metry.
Sabina Jarząbek będzie pierwsza?
W rywalizacji kobiet faworytką wydaje się Sabina Jarząbek. W dwóch poprzednich edycjach Biegu Niepodległości, w 2024 i 2025 roku, Kielczanka zajmowała drugie miejsce. Teraz stanie przed kolejną szansą na zwycięstwo. Jej rekord życiowy na 10 km wynosi 32:22.

W elicie zobaczymy także Beatę Niemyjską (33:10), Sylwię Indekę (33:30) i Emilię Mazek (34:00).
Faworytką na podstawie rekordów życiowych będzie jednak Norweżka Hanne Mjøen Maridal, która ma na koncie wynik 30:56. Zawodniczka nie ukrywa, że chciałaby ponownie pokonać 10 km w czasie poniżej 31 minut.
– Czas 30:56 był dla mnie ogromnym kamieniem milowym i dał mi mnóstwo pewności siebie. Aby powtórzyć taki wynik, potrzebuję dobrych warunków na trasie, ale fajnie byłoby ponownie złamać 31 minut właśnie w Warszawie. Jestem podekscytowana na myśl o tym, co uda mi się tu osiągnąć – mówi Hanne Mjøen Maridal.
Jej najgroźniejszą rywalką może być Lili Anna Vindics-Tóth, zwyciężczyni 48. Maratonu Warszawskiego. Reprezentantka Węgier wróci do stolicy niespełna półtora miesiąca po triumfie na królewskim dystansie. Tym razem zamierza poprawić rekord życiowy na 10 km, który wynosi 31:56.

– Mam nadzieję, że trafimy na świetne warunki pogodowe, mocną stawkę zawodników i szybką trasę. Byłabym naprawdę szczęśliwa, gdyby udało mi się pobiec życiówkę. Chcę dać z siebie absolutnie wszystko, cieszyć się samym startem i zostawić serce na trasie. Kocham biegać i się ścigać, dlatego tak bardzo cieszę się, że znów mogę rywalizować w Warszawie – podkreśla Lili Anna Vindics-Tóth.
Rekordowe 22 tysiące uczestników pobiegnie dla Niepodległej
Sportowa rywalizacja elity będzie tylko jednym z elementów 36. Biegu Niepodległości. Wydarzenie przede wszystkim łączy tysiące biegaczy we wspólnym świętowaniu 11 listopada.

Tradycyjnie uczestnicy utworzą na starcie biało-czerwoną żywą flagę, wspólnie odśpiewają hymn narodowy, a pierwsza fala wyruszy na trasę o symbolicznej godzinie 11:11. Patriotyczną oprawę uzupełni obecność grupy rekonstrukcyjnej.
Ze względu na rekordową frekwencję organizatorzy przewidzieli dwie tury startowe. Początek pierwszej o godz. 11:11. Druga rozpocznie się około godziny później.
36. Bieg Niepodległości wspólnie z Biegiem Konstytucji 3 Maja i Biegiem Niepodległości tworzy Warszawską Triadę Biegową. Organizatorami wszystkich tych wydarzeń są Stołeczne Centrum Sportu Aktywna Warszawa oraz Fundacja „Maraton Warszawski”.
red
fot. w nagłówku Kuba Pawlak




