Frankfurt Marathon 2026. Rekord Niemiec i Europy zagrożony?
Na starcie 43. edycji Mainova Frankfurt Marathon staną trzej najszybsi niemieccy maratończycy w historii, a Amanal Petros otwarcie zapowiada atak na rekord Europy. Mocna obsada zapowiada się również w rywalizacji kobiet, gdzie zagrożony może być rekord trasy. Organizatorzy mają już powód do świętowania, bowiem na bieg zgłosiło się rekordowe 19 720 uczestników ze 128 krajów.
Frankfurt od lat słynie z płaskiej, szybkiej trasy, która sprzyja osiąganiu znakomitych wyników. Tegoroczna edycja, zaplanowana na 25 października, może być pod tym względem wyjątkowa. Na liście startowej znalazło się czterech zawodników z rekordami życiowymi poniżej 2:05:00, co czyni męską elitę najmocniejszą w historii imprezy.
Wiele będzie jednak zależało od pogody. Jeśli w niedzielny poranek utrzymają się deszcz, niska temperatura i silny wiatr, szanse na rekordy znacząco spadną. Przy sprzyjających warunkach możliwy jest natomiast atak na rekordy Niemiec (2:04:03), Europy (2:03:36), a także rekordy trasy wynoszące 2:03:42 wśród mężczyzn i 2:17:25 wśród kobiet.
Petros marzy o rekordzie Europy
Największą uwagę przyciąga Amanal Petros, aktualny rekordzista Niemiec z wynikiem 2:04:03. W sierpniu zawodnik zdobył złoty medal mistrzostw Europy w Birmingham, a teraz zamierza powalczyć o jeszcze bardziej spektakularne osiągnięcie.
– Treningi w Kenii przebiegły bardzo dobrze. Jeśli pogoda będzie po mojej stronie, wszystko jest możliwe. Od kilku lat marzę o pobiciu rekordu Europy – powiedział Petros.
fot. fot. SCC Events | Petko Beier
Europejski rekord w maratonie wynosi 2:03:36. Gdyby Niemiec zdołał poprawić ten wynik, jednocześnie pobiłby rekord frankfurckiej trasy, ustanowiony w 2011 roku przez Kenijczyka Wilsona Kipsanga (2:03:42). Ambitne plany ma również Samuel Fitwi, który w kwietniu zajął drugie miejsce w maratonie w Hamburgu z czasem 2:04:45. To najlepszy tegoroczny wynik uzyskany przez reprezentanta Niemiec.
– Przy dobrej pogodzie rekord Niemiec jest w zasięgu na płaskiej trasie we Frankfurcie. Jestem dobrze przygotowany i zdecydowanie chcę poprawić rekord życiowy – zapowiedział Fitwi.
Nieco ostrożniej do startu podchodzi Richard Ringer, mistrz Europy w maratonie z Monachium z 2022 roku. Jego oficjalny rekord życiowy wynosi 2:05:46, choć wiosną w Bostonie uzyskał 2:04:47. Wynik ten nie może jednak zostać uznany za rekord ze względu na charakterystykę tamtejszej trasy.
– Po mistrzostwach Europy miałem problemy mięśniowe. Przygotowania do Frankfurtu były więc pewnym ryzykiem, ale na szczęście wszystko poszło dobrze. Nie spodziewam się, że będę biegł w ścisłej czołówce. Prawdopodobnie wybiorę drugą grupę – wyjaśnił Ringer.
Biwott chce ponownie wygrać we Frankfurcie
Niemieckie plany mogą pokrzyżować zawodnicy z Afryki. Jednym z najgroźniejszych rywali będzie Etiopczyk Andualem Belay, legitymujący się rekordem życiowym 2:04:44. Do Frankfurtu wraca również Kenijczyk Benard Biwott, który w 2024 roku niespodziewanie triumfował tutaj w swoim maratońskim debiucie z wynikiem 2:05:54. Rok później wygrał maraton w Paryżu, poprawiając rekord życiowy na 2:05:25.
– Moim celem jest zwycięstwo. Myślę, że stać mnie na wynik w okolicach 2:04:00 – zapowiedział Biwott.
Ciekawie zapowiada się również występ 50-letniego Marka Kiptoo. Kenijczyk wygrał Frankfurt Marathon w 2014 roku, a cztery lata później ustanowił tutaj rekord świata masters z czasem 2:07:50. Teraz zamierza poprawić najlepszy wynik w kategorii M50, który od 1991 roku należy do reprezentanta RPA Titusa Mamabolo i wynosi 2:19:29.
fot. Vicah Sailer
Yimer celuje w rekord trasy
W rywalizacji kobiet najszybszą zawodniczką na liście startowej jest Etiopka Zeineba Yimer, która wiosną zajęła trzecie miejsce w Barcelonie z rekordem życiowym 2:18:47. Cztery tygodnie temu wystartowała w Berlinie, ale z powodu problemów żołądkowych musiała zejść z trasy. Teraz 28-latka liczy na udany występ we Frankfurcie.
– Chcę wykorzystać płaską trasę i poprawić rekord życiowy. Myślę również o rekordzie trasy i zamierzam spróbować go pobić – powiedziała Yimer.
Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. W 2024 roku jej rodaczka Hawi Feysa wygrała we Frankfurcie z czasem 2:17:25.
Jedną z najgroźniejszych rywalek Yimer będzie reprezentująca Stany Zjednoczone Betsy Saina, która wraca do rywalizacji po przerwie macierzyńskiej. Jej rekord życiowy wynosi 2:19:17, a w niedzielę zamierza pokonać pierwszą połowę dystansu w około 70 minut.
W walce o czołowe lokaty powinna liczyć się również Kenijka Marion Kibor, która wiosną w Hamburgu poprawiła rekord życiowy na 2:21:12. We Frankfurcie zamierza po raz pierwszy złamać barierę 2 godzin i 20 minut.
Na liście startowej znalazła się także Meskerem Assefa. Etiopka doskonale zna frankfurcką trasę. W 2018 roku zwyciężyła tutaj z czasem 2:20:36, który do dziś pozostaje jej rekordem życiowym.
Niemka może zaskoczyć w debiucie
Jedną z ciekawszych postaci kobiecej elity będzie 24-letnia Blanka Dörfel, która we Frankfurcie zadebiutuje na królewskim dystansie. Niemka zapowiada nietypową strategię – zamierza pobiec bez zegarka, polegając wyłącznie na własnym wyczuciu tempa.
– Pobiegnę bez zegarka i zaufam swojej intuicji – zapowiedziała Dörfel.
Wiosną w Moguncji uzyskała w półmaratonie 1:08:08, co pozwala jej myśleć o bardzo szybkim debiucie. Najlepszy wynik niemieckiej zawodniczki w pierwszym starcie maratońskim należy do Melat Kejety, która w 2019 roku w Berlinie uzyskała 2:23:57.
Rekordowa frekwencja i pożegnanie dyrektora biegu
Niezależnie od wyników elity tegoroczny Mainova Frankfurt Marathon już zapisał się w historii imprezy. Organizatorzy przyjęli rekordowe 19 720 zgłoszeń od biegaczy reprezentujących 128 krajów.
– Jesteśmy niezwykle szczęśliwi z powodu rekordowej liczby zgłoszeń. W ciągu ostatnich 25 lat udało nam się rozwinąć Mainova Frankfurt Marathon na zupełnie nowy poziom pod każdym względem – powiedział Jo Schindler, dyrektor biegu.
Dla Schindlera będzie to wyjątkowa edycja, ponieważ po tegorocznych zawodach zakończy pełnienie swojej funkcji. Ma to ścisły związek z ogłoszonym na początku roku przejęciem spółki motion Events organizującej Frankfurt Marathon przez London Marathon Events, czyli właściciela największego biegu maratońskiego na świecie – TCS London Marathon.
Frankfurt Marathon jest jednym z ośmiu biegów tworzących cykl European Marathon Classics. Do tej grupy zaliczają się także imprezy w Rzymie, Wiedniu, Madrycie, Londynie, Kopenhadze, Warszawie i Lizbonie.
Niedzielny maraton będzie można oglądać na żywo na antenie TVP Sport. Zawody skomentują Jarosław Idzi i Kuba Pawlak, autor „Race Pace – podcasty o bieganiu”. Początek o 9:55.
Elita Mainova Frankfurt Marathon 2026
Mężczyźni
1. Amanal Petros (Niemcy) – 2:04:03
2. Andualem Belay (Etiopia) – 2:04:44
3. Samuel Fitwi (Niemcy) – 2:04:45
4. Richard Ringer (Niemcy) – 2:05:46*
5. Benard Biwott (Kenia) – 2:05:25
6. Haimro Alame (Izrael) – 2:06:04
7. Antenayehu Dagnachew (Etiopia) – 2:06:55
8. Jiregna Geleta (Etiopia) – 2:06:57
9. Derara Hurisa (Etiopia) – 2:08:09
10. Jirata Dinki (Etiopia) – 2:08:18
*Richard Ringer uzyskał również 2:04:47 w Bostonie, na trasie niespełniającej wymogów rekordowych.
Kobiety
1. Zeineba Yimer (Etiopia) – 2:18:47
2. Betsy Saina (USA) – 2:19:17
3. Meskerem Assefa (Etiopia) – 2:20:36
4. Siranesh Yirga (Etiopia) – 2:21:08
5. Marion Kibor (Kenia) – 2:21:12
6. Janet Ruguru (Kenia) – 2:23:00
7. Mehret Gemeda (Etiopia) – 2:23:29
8. Milicent Jelimo (Kenia) – 2:24:19
9. Obse Abdeta (Etiopia) – 2:27:14
10. Martina Strähl (Szwajcaria) – 2:28:07
red
fot. w nagłówku Vicah Sailer


