Wydaje Ci się, że wszyscy dookoła biegają? To tylko złudzenie
Parki pełne biegaczy, tysiące uczestników na starcie maratonów i rekordy frekwencji na imprezach biegowych. Można odnieść wrażenie, że Polska oszalała na punkcie aktywności fizycznej. Tymczasem najnowszy Eurobarometr pokazuje zupełnie inny obraz. Aż 61 proc. Polaków deklaruje, że nigdy nie ćwiczy ani nie uprawia sportu. Jesteśmy pod tym względem w europejskim ogonie.
Kto regularnie biega, ten zapewne zna to uczucie. W mediach społecznościowych co chwilę pojawiają się zdjęcia z treningów, relacje z zawodów i kolejne rekordy życiowe. Na popularnych trasach biegowych trudno o samotność, a pakiety na największe imprezy rozchodzą się na długo przed startem. Można pomyśleć, że bieganie stało się w Polsce sportem powszechnym.
Problem w tym, że patrzymy na rzeczywistość z perspektywy własnego środowiska. Otaczamy się ludźmi o podobnych zainteresowaniach, obserwujemy sportowe profile i uczestniczymy w wydarzeniach, które przyciągają najbardziej aktywną część społeczeństwa. Tymczasem zdecydowana większość Polaków pozostaje poza tym światem.
Sześciu na dziesięciu Polaków nie uprawia sportu
Z najnowszego badania Eurobarometru, przeprowadzonego wiosną 2026 roku na zlecenie Komisji Europejskiej, wynika, że aż 61 proc. mieszkańców Polski w wieku powyżej 15 lat nigdy nie ćwiczy ani nie uprawia sportu. Kolejne 14 proc. robi to sporadycznie. Zaledwie co czwarty Polak podejmuje aktywność sportową przynajmniej raz w tygodniu.
To jeden z najgorszych wyników w Unii Europejskiej. Równie niski poziom aktywności odnotowano jedynie w Rumunii, Bułgarii, Portugalii i Grecji. Tymczasem średnio w całej Wspólnocie przynajmniej raz w tygodniu ćwiczy lub uprawia sport 47 proc. mieszkańców. W najbardziej aktywnych krajach odsetek ten przekracza 70 proc.
Co ciekawe, sytuacja w Polsce nieco się poprawiła. W poprzednim badaniu Eurobarometru z 2022 roku aż 65 proc. Polaków deklarowało, że nigdy nie uprawia sportu. Z drugiej strony w 2017 roku było to 56 proc. Oznacza to, że mimo poprawy w ostatnich czterech latach nadal jesteśmy mniej aktywni niż przed niespełna dekadą.
fot. Unsplash
Nie ćwiczymy. A co trzeci Polak nie rusza się nawet przy okazji
Nie każdy musi biegać maratony czy chodzić na siłownię. Aktywność fizyczna może być przecież częścią codzienności, choćby podczas spacerów, jazdy rowerem do pracy czy zajęć w ogrodzie.
Niestety, również pod tym względem Polska wypada słabo. Aż 34 proc. respondentów deklaruje, że nigdy nie podejmuje takiej aktywności. W całej Unii Europejskiej odsetek ten wynosi 18 proc. Nawet wśród osób, które ćwiczą, aktywność bywa ograniczona.
W Polsce 39 proc. poświęca na sport mniej niż godzinę tygodniowo, podczas gdy średnia unijna wynosi 25 proc. Oznacza to, że nie tylko mniej Polaków podejmuje aktywność fizyczną, ale również osoby aktywne często przeznaczają na nią mniej czasu niż mieszkańcy innych państw UE.
Polacy ćwiczą dla wyników, Europejczycy dla zdrowia
Jedna z najbardziej interesujących różnic dotyczy motywacji do uprawiania sportu. W całej Unii Europejskiej najczęściej wskazywanym powodem podejmowania aktywności fizycznej jest troska o zdrowie. Wymienia ją 44 proc. respondentów. Tymczasem w Polsce zaledwie 22 proc. Co więcej, jesteśmy jedynym państwem UE, w którym dbanie o zdrowie nie znalazło się wśród trzech najważniejszych motywacji.
Polacy znacznie częściej ćwiczą z myślą o poprawie wyników fizycznych. Taką odpowiedź wskazało 47 proc. badanych, podczas gdy średnia unijna wynosi 30 proc. To interesujący paradoks. Ci, którzy już uprawiają sport, często podchodzą do niego ambitnie, stawiają sobie cele i chcą poprawiać osiągnięcia. Jednocześnie ogromna część społeczeństwa nie dostrzega wystarczających powodów, by w ogóle zacząć się ruszać.
Nie mamy czasu czy po prostu nam się nie chce?
Najczęstszą przeszkodą w regularnej aktywności fizycznej w Unii Europejskiej jest brak czasu. Wskazuje go 37 proc. badanych. W Polsce odsetek ten wynosi 31 proc. Dokładnie tyle samo Polaków przyznaje jednak, że brakuje im motywacji lub zainteresowania sportem. Dla porównania w całej UE takiej odpowiedzi udzieliło 26 proc. respondentów.
Oznacza to, że w Polsce brak chęci jest równie istotną deklarowaną barierą jak brak czasu. Nie można więc tłumaczyć niskiej aktywności wyłącznie długimi godzinami pracy czy codziennymi obowiązkami.
Co ciekawe, 70 proc. Polaków uważa, że ich najbliższa okolica zapewnia wiele możliwości do podejmowania aktywności fizycznej. Jednocześnie 59 proc. jest zdania, że lokalne władze robią zbyt mało, by zachęcać mieszkańców do ruchu. Średnia unijna dla tej drugiej opinii wynosi 47 proc.
W Polsce najchętniej ćwiczymy w domu
Eurobarometr pokazuje również, gdzie osoby aktywne najczęściej uprawiają sport. W całej Unii Europejskiej najpopularniejsze są parki, lasy i inne przestrzenie na świeżym powietrzu. Wskazuje je 47 proc. badanych.
W Polsce na pierwszym miejscu znajduje się dom, wybierany przez 54 proc. aktywnych respondentów. To znacznie więcej niż średnia unijna wynosząca 33 proc. Trening w parkach, lasach i innych miejscach na świeżym powietrzu deklaruje 41 proc. Polaków. Tyle samo podejmuje aktywność w drodze między domem, pracą czy sklepami.
Jednocześnie 68 proc. Polaków nie należy do żadnego klubu sportowego ani fitness. W całej UE odsetek ten wynosi 57 proc.
fot. Unsplash
Młodzi Europejczycy wolą siłownię niż park
Interesujące różnice widać również między pokoleniami. Najmłodsi respondenci, w wieku 15–24 lat, znacznie częściej niż starsi korzystają ze zorganizowanej infrastruktury sportowej.
Siłownie i kluby fitness wybiera 20 proc. młodych Europejczyków, kluby sportowe 19 proc., a obiekty szkolne i uczelniane również 19 proc. Młodzi rzadziej niż osoby po 55. roku życia ćwiczą w domu (28 wobec 43 proc.) oraz w parkach i innych przestrzeniach na świeżym powietrzu (41 wobec 50 proc.).
Różnią się także ich motywacje. Wśród osób powyżej 55. roku życia najważniejszym powodem podejmowania aktywności jest zdrowie, wskazywane przez 58 proc. respondentów. Dla najmłodszych większe znaczenie mają dobra zabawa (40 proc.), poprawa wyników fizycznych (38 proc.), spędzanie czasu ze znajomymi (34 proc.) oraz poprawa wyglądu (33 proc.).
Wyniki Eurobarometru podważają również przekonanie, że regularna aktywność fizyczna musi wiązać się z dużymi wydatkami.
Aż 75 proc. aktywnych Europejczyków przeznacza na sport mniej niż 50 euro miesięcznie, czyli około 215 zł. Kolejne 13 proc. wydaje od 50 do niespełna 100 euro, a zaledwie 1 proc. deklaruje miesięczne wydatki na poziomie co najmniej 200 euro. W Polsce 70 proc. osób aktywnych mieści się w budżecie poniżej 50 euro miesięcznie.
Biegowy boom nie oznacza, że Polska stała się aktywna
Nie ma wątpliwości, że bieganie w Polsce zyskało w ostatnich latach ogromną popularność. Największe imprezy przyciągają tysiące uczestników, a zainteresowanie startami w maratonach i półmaratonach jest coraz większe.
Nie należy jednak mylić rozwoju środowiska biegowego ze wzrostem aktywności całego społeczeństwa. Wyniki Eurobarometru są ważnym sygnałem dla organizatorów imprez, samorządów, klubów sportowych i wszystkich, którym zależy na popularyzacji aktywności fizycznej. Największym wyzwaniem nie jest przekonanie kolejnych biegaczy do startu w zawodach, ale dotarcie do ludzi, którzy nie ćwiczą i nie widzą potrzeby, by to zmienić.
red
fot. w nagłówku Unsplash



Na zachodzie więcej biegają ponieważ trzeba mieć kondycję żeby być w stanie uciec przed czarnym najeźdźcą haha taki żarcik. Ja biegam dla zdrowia psychicznego i oczywiście dla łamania własnych barier