Jeremiah Azu mistrzem świata na 60 m. Niesamowity dublet
Zaledwie 0,01 sekundy zdecydowało o złotym medalu dla Jeremiaha Azu, który zwyciężył w finale biegu na 60 metrów na Halowych Mistrzostwach Świata w Nankinie. Brytyjczyk tym samym w jednym miesiącu zaliczył niezwykły dublet – mistrzostwo Europy i globu.
Marzec dostarczył Jeremiahowi Azu wiele wrażeń. Brytyjski snajper najpierw został ojcem, następnie sięgnął po złoto halowych mistrzostw Europy, a dzisiaj do swojej kolekcji dorzucił tytuł mistrza świata na 60 metrów.
Finał zmagań sprinterów zapowiadał się niezwykle ciekawie. Faworytami do podium oprócz Azu byli również Portorykańczyk Eloy Benitez i Amerykanin Ronnie Baker – wszyscy uzyskali niemal identyczne czasy w półfinałach. W decydującej serii pierwszy z zawodników już na pierwszych metrach doznał kontuzji, a drugi ukończył bieg dopiero jako szósty.
Niesamowity Azoom
Jeremiah Azu wygrał z rekordem życiowym 6.49 i wyprzedził o 0,01 Australijczyka Lachlana Kennedy’ego. Brytyjczycy czekali na taki sukces ponad 10 lat. Poprzednio złoto na 60 metrów wywalczył w 2014 roku Richard Kilty na bieżni Ergo Areny w Sopocie.
– Mój sezon halowy zapowiadał się tak, jakby miał się w ogóle nie odbyć, więc stanie tutaj jako mistrz świata w tym samym sezonie to coś niesamowitego. Zmieniłem trenera, miałem kilka kontuzji, z którymi musiałem się uporać – powiedział po biegu Jeremiah Azu znany w lekkoatletycznym światku pod pseudonimem Azoom.
Po tym sukcesie Azu pozostaje niepokonany w tegorocznym sezonie halowym.
fot. Sona Maleterova for World Athletics
Brązowy medal z czasem 6.54 zdobył Akani Simbine z RPA, który po latach zajmowania czwartych i piątych miejsc wreszcie indywidualnie stanął na podium międzynarodowej imprezy.
To zwycięstwo to dla Brytyjczyka nie tylko największego sukces halowego sezonu, ale także rehabilitacja po nieudanych ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich, gdzie na skutek dyskwalifikacji marzenia o medalu na 100 m musiał porzucić już w eliminacjach. Mimo to w Paryżu zdobył brąz w sztafecie 4×100 m.
Źródło: World Athletics, red
fot. w nagłówku Dan Vernon for World Athletics