Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc Ci w sprawnej nawigacji i realizacji określonych funkcji. Poniżej znajdziesz szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookie w ramach każdej kategorii zgody.

Pliki cookie skategoryzowane jako "Niezbędne" są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie są wymagane do umożliwienia korzystania z podstawowych funkcji tej witryny, takich jak zapewnienie bezpiecznego logowania lub dostosowanie preferencji zgody. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają realizować określone funkcje, takie jak udostępnianie zawartości strony internetowej na platformach mediów społecznościowych, zbieranie opinii i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie są wykorzystywane do zrozumienia, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczyć informacji na temat metryk, takich jak liczba odwiedzających, współczynnik odrzuceń, źródło ruchu itp.

Pliki cookie dotyczące wydajności są wykorzystywane do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności strony internetowej, co pomaga w dostarczaniu lepszych doświadczeń użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie są wykorzystywane do dostarczania odwiedzającym spersonalizowanych reklam w oparciu o strony odwiedzane wcześniej oraz do analizy skuteczności kampanii reklamowych.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

MKON-a patenty na (auto)motywację

Nieskromnie powiem, że jestem dobry w (auto)motywację. Pracując na sali szkoleniowej przez prawie 30 lat, rozmawiając z liderami i zbierając inspiracje dotyczące zaangażowania, większość rzeczy stosuję na sobie. Dzisiaj chciałbym podzielić się z Państwem dwoma moimi ostatnimi odkryciami.

Pierwsze, ładnie nazywa kwestie, które działają na mnie w kwestii konsekwencji realizacji celu (mówię o podejściu raczej długofalowym). Nazywam to lewarami zaangażowania (literatura nazywa to commitment device). Czym są takie lewary? Bazują one na przecudnej strukturze podziału bodźców motywacyjnych na „wewnętrzne i zewnętrzne” oraz na „pozytywne i negatywne”. Jakie to lewary?

Źródło: House of Skills

Ogłoszenie celu

Jak to działa? Wewnętrzne nakręca nas strach przed nierealizacją celu/ potencjalnym ostracyzmem społecznym (co ludzie powiedzą, jak odpuszczę?). Takie zwiększenie poczucia zobowiązania działa nie tylko na nas. Często uruchamia ludzi, którzy chcąc nie chcąc pytając nas: „jak ci idzie…” wpływają na motywację. Tutaj mam również doświadczenia przed social media era, kiedy wybierałem osoby najważniejsze dla mnie i po prostu informowałem ich o swoich zamierzeniach. Ich autorytet naprawdę działał mobilizująco. W social media era widzę, że idzie to raczej w zwiększanie audytorium tego typu deklaracji, ale działa to na tej samej zasadzie. Czasami wystarczy takie ogłoszenie celu samemu sobie.

Eliminacja zagrożeń aka niedostępność pokus

W moim cukier detox wywaliłem wszystkie słodycze i błagam małżonkę, która kupuje sobie czasami różne słodkości, żeby chowała je w miejscach, których nie znam. Fajnie to też opisuje Tim Ferris w swoim koncepcie Fear Setting, który nie tylko każde zdefiniować zagrożenie, ale od razu zabezpieczyć back-up plan na wypadek, jeśli wystąpi.

Zwiększanie kosztów rezygnacji

Jak opowiadam o tym elemencie na konferencjach to przywołuję Hawaje z 2017 roku. Biegnę maraton. Na każdym punkcie odżywczym się zatrzymuję, wlewam w siebie wszystko co można i chwytam całe garście kostek lodu. Na 36 km mam już tzw. fulla maxima. Na 38 km dobiegam do gościa, który jest pierwszy w mojej kategorii wiekowej, wyprzedzam go.

I mimo tego full’a nie zatrzymuję się w kolejnym (ostatnim) aid station. Dlaczego? Well uciekam od niego to jedno. Wygrywam kategorię wiekową to drugie, ale jednym z małych elementów jest 4 tys. zł. Skąd, jak? Otóż przed wyjazdem na Hawaje, założyłem się z 4 firmami (z każdą o 5 tys. zł) na Nidzicki Fundusz Lokalny, że jeśli zajmę pierwsze miejsce I to oni płacą na stypendia. Ale im niżej będę, tym bardziej partycypuję w kosztach tej wpłaty. Czyli za drugie miejsce – oni po 4 tys. zł, ja 4 tys. zł w sumie. Podziałało. Możecie mi uwierzyć, bądź nie, ale przeliczyłem sobie, ile metrów mi zostało i wychodziło na to, że jeden mój krok to circa złotówka!

Pod każdy z tych lewarów wszyscy mamy pewnie tony przykładów. Ważne, żeby takowe na siebie mieć.

Dialog z samym sobą

Odkrycie z dziś to dialog motywacyjny podczas porannej jogi. Ale najpierw didaskalia. Mam dzisiaj konflikt dnia wolnego z poniedziałkiem. Bo w poniedziałek zwykle dzień bez treningu, a jednocześnie joga (joguję 3x w tygodniu). A, że byłem we Wrocławiu, to joga musi być zrobiona w pokoju hotelowym. Przed szkoleniem. Nigdzie nie muszę się spieszyć, bo hotel blisko siedziby klienta. Niespiesznie leżę sobie w wygodnym łóżku i wyznaczam sobie godzinę, w którym zmieniam tryb z leisure na ćwiczenia. Stosownie do zwiększania kosztów rezygnacji, mata do jogi rozłożona wczoraj wieczorem (sam wysiłek złożenia jej, jest motywujący, żeby z niej skorzystać).

Zaczynam ćwiczyć. I nagle po drugim „powitaniu słońca” pojawia się TA myśl: ale po co jeszcze 3 (zwykle na zajęciach robimy 5 powtórzeń). Czy dwa nie wystarczą? Czy nie lepiej będzie przejść do kolejnej asany, a co za tym pójdzie szybciej skończyć? I tutaj zaczyna się dialog, który jest dla mnie odkryciem. Zaczynam od pytania:

– Skończysz szybciej (zrezygnujesz), to do czego wrócisz? Do leżenia do łóżka? Do scrollowania feja?

– No tak.

– Czy jest to atrakcyjniejsze od tego co robisz? Odpowiedź jest oczywista: no jest!

Tutaj konfrontujący MKON przejmuje pałeczkę i pyta:

– Jeśli jest to tak atrakcyjne, czemu nie dążysz, żeby robić to PRZEZ CAŁY CZAS?

I wyobrażam sobie siebie leżącego cały dzień. I nagle nie jest to już takie atrakcyjne. Poza tym dobijam to pytaniem:

– jak ta ATRAKCYJNA RZECZ ma się do twojego celu? Pasuje? Wspiera go?

No nie wspiera. Więc przestaję wewnętrzne p*******ć i robię swoje do końca.

Podsumowanie

Realizując powyższe zadanie warto zadać ten set pytań:

  1. Co jest alternatywą?
  2. Czy alternatywa jest atrakcyjna? (nie bójmy się odpowiedzi, że jest)
  3. Czemu nie zrobisz z tego celu? I nie dążysz to tego by robić to ciągle…

Na mnie dzisiaj podziałało… Ale niekoniecznie musi działać na Państwa. Najcudowniejsze w motywacji jest to, że każdy z nas jest inny, na każdego działa co innego, a jednocześnie, na każdego coś działa! Bo nie ma ludzi niezmotywowanych. Są tylko tacy, wobec których nie znaleziono jeszcze właściwego podejścia.

Autor: Marcin Konieczny

Współpraca reklamowa z marką New Balance

fot. w nagłówku Jacek Nowakowski