Boom na Koronę Polskich Półmaratonów. Ponad 500 zdobywców więcej niż rok wcześniej

Polskie Stowarzyszenie Biegów udostępniło wczoraj informację, że odznaka Korony Polskich Półmaratonów trafiła do 3247 osób, które w 2018 roku ukończyły co najmniej 5 z 11 biegów. W tej grupie znalazło się 69 biegaczy, kórzy dotarli do mety  wszystkich półmaratonów w ubiegłym roku. Do nich trafi Złota Korona Polskich Półmaratonów. 

Historia tej odznaki nie jest długa – wszystko zaczęło się w 2013 roku. W pierwszym roku wpłynęło 81 wniosków o wydanie Korony, już w 2014 roku ich liczba wzrosła do 436, a w 2015 roku dobiła do 998. W 2016 roku biegaczy, którzy spełnili wymagania PSB było już 1953, a w 2017 roku Koronę Polskich Półmaratonów otrzymało 2716 biegaczy, czyli o 763 osoby więcej niż rok wcześniej.

Okazuje się, że w tym roku liczba zdobywców Korony po raz pierwszy przekroczyła 3 tysiące. Do 7 stycznia Polskie Stowarzyszenie Biegów wydało dokładnie 3247 takich odznak, a to oznacza, że projekt dotychczas przyciągnął o 531 biegaczy więcej niż rok wcześniej.

Nie dysponujemy na razie aktualnymi danymi na temat tego, jak wyglądają  szczegółowe statystyki pokazujące liczbę zdobywców Korony w podziale na poszczególne imprezy. W listopadzie na konferencji PSB w Majdanie koło Warszawy dowiedzieliśmy się tylko, że po przeaanalizowaniu 2882 wniosków największą popularnością wśród biegaczy w tym roku cieszył się PKO Poznań Półmaraton, który w drodze po Koronę Polskich Półmaratonów ukończyło 2051 osób. Kolejny pod tym względem był PKO Nocny Wrocław Półmaraton z 1856 zdobywcami Korony na mecie. Na podium załapał się jeszcze Bieg Lechitów w Gnieźnie, który według danych na 22 listopada ukończyło 1649 zdobywców KPP. Najmniej biegaczy walczących o odznakę KPP pobiegło w Sobótce (547), Grodzisku Wielkopolskim (794) i w Białymstoku (1061).

Korona Polskich Półmaratonów to dzisiaj projekt, który bardzo mocno wpływa na obraz rynku imprez na dystansie półmaratonu. Z naszych analiz wynika, że w 2018 roku wzrosty frekwencji dotyczyły przede wszystkim imprez zaliczanych do tego cyklu. Widać wyraźnie, że Korona jest silnym argumentem przemawiającym na korzyść danego biegu, na czym tracą biegi pozostałe półmaratony.

Zamieszanie z listą biegów zaliczanych do KPP

W sześcioletniej historii cyklu kilka razy zmieniała się liczba imprez, jedne półmaratony opuszczały cykl, inne do niego przystępowały. W 2018 roku do Korony Polskich Półmaratonów należało 11 biegów pogrupowanych w trzy koszyki. W pierwszym były  imprezy: PZU Półmaraton Warszawski, PKO Poznań Półmaraton, PKO Nocny Wrocław Półmaraton oraz PZU Półmaraton Królewski w Krakowie. Drugi koszyk tworzyły: PKO Białystok Półmaraton, Toyota Półmaraton Wałbrzych oraz PHLIPS Półmaraton Piła, a do  ostatniej grupy należąły Gdynia Półmaraton, Ślężański Półmaraton w Sobótce, Hunters Półmaraton Słowaka w Grodzisku oraz Bieg Lechitów w Gnieźnie.

W tym roku biegacze długo czekali na listę biegów Korony Polskich Półmaratonów. Decyzją zarządu Polskiego Stowarzyszenia Biegów została ona ustalona dopiero na początku grudnia. Okazało się, że począwszy od 2019 roku przez dwa lata w cyklu będzie 10 biegów, a jedynym, który opuści Koronę będzie półmaraton w Grodzisku. Ta decyzja wywołała sporo kontrowersji w środowisku biegowym, ponieważ grodziski bieg słynął w kraju z wysokich standardów organizacyjnych oraz doskonałej atmosfery. Pakiety startowe na ten półmaraton zawsze rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Zaskoczenia decyzją PSB nie ukrywali również sami szefowie Półmaratonu Słowaka.

– Decyzję przyjmujemy ze spokojem, nie będziemy się od niej odwoływać, chociaż nie oznacza to wcale, że się z nią zgadzamy.  Uważamy, że nasz bieg całkiem sporo wnosi do środowiska biegowego w Polsce i zasługuje, aby być w gronie imprez Korony. Nie załamujemy jednak rąk, tylko robimy swoje. Prowadzimy działania organizacyjne, abyśmy w przyszłym roku byli w stanie przyjąć w Grodzisku nawet 4 tysiące biegaczy. Ustalenia dotyczą stref startu i mety oraz trasy i będą toczyły się dalej niezależnie od decyzji Zarządu PSB. Jesteśmy przekonani, że biegacze przyjeżdzali na bieg do Grodziska Wielkopolskiego nie dlatego, że był w Koronie, tylko dlatego, że robimy po prostu bardzo dobry bieg. Spodziewamy się, że wykluczenie naszego biegu z KPP nie wpłynie na frekwencję na imprezie – podkreślił w rozmowie z nami szef grodziskiego półmaratonu.

Z kolei Henryk Paskal, szef PSB tłumaczył, że decyzję podjął zarząd w głosowaniu. – Kryteriami, które braliśmy pod uwagę była tegoroczna frekwencja na mecie oraz liczba wniosków od zdobywców Korony. Mieliśmy dylemat, czy zostawić w KPP Półmaraton w Sobótce, z mniejszą liczbą zdobywców Korony, ale wyższą frekwencją czy bieg w Grodzisku, który ukończyło mniej biegaczy, ale cieszył się większą popularnością wśród uczestników KPP. Ostatecznie wybór padł na bieg w Sobótce – wyjaśniał.

Regulaminu nie ma, ale już można się zapisywać

Zarząd PSB cały czas pracuje nad regulaminem zdobywania KPP. Powinien zostać udostępniony biegaczom w drugiej połowie lutego. Tymczasem zapisy ruchamiają kolejne biegi zaliczane do Korony. Już można rezerwować miejsca na 14. PZU Półmaraton Warszawski, 12. PKO Poznań Pómaraton, 7. PKO Nocny Wrocław Półmaraton, PKO Białystok Półmaraton, Gdynia Półmaraton, 12. Ślężański Półmaraton w Sobótce oraz Bieg Lechitów w Gnieźnie. Niedługo powinna ruszyć internetowa rejestracja na 29. Półmaraton PHILIPS Piła, PZU Półmaraton Królewski w Krakowie oraz Toyota Półmaraton Wałbrzych.

Pełna lista posiadaczy Korony Polskich Półmaratonów 2018

red